piątek, 20 lipca 2012

DIY na sobotę

Dzisiaj tylko małe przed i po. Kiedyś będąc na spacerze z dzieciakami zajrzałam do osiedlowej graciarni. Bywam tam bardzo sporadycznie, ale już dwa razy coś udało mi się złowić ( raz wspominałam jak szłam z krzesłem na ramieniu). Tym razem weszłam, potknęłam się o karton - z kartonu wystawała ona:



Od dawna poszukuję lustra do łazienki w takiej ramie - idealny kształt to taki ludwikowski styl... ale na razie zachwyciłam się ta owalną. Była pęknięta i kosztowała 5zł . Zapłaciłam szybko i wiałam ile sił w nogach moich dzieci, żeby się Pani nie rozmyśliła. Dwa dni i 10zł później miałam takie lusterko:


To zawisło nad małą umywalką w toalecie, teraz będe wypatrywać tego wymarzonego do łazienki.

A to na dowód, że ja to naprawdę wszystko sama :p ( choć akurat w lustrze maczał palce Pan szklarz :P)


Proszę zwrócić uwagę na gustowne różowe rękawic gumowe hahaha.

ściskam An

p.s. o krzesłach będzie wkrótce, bo farba z połyskiem straaaaasznie dłuuugo schnie :/

33 komentarze:

  1. ale mi u nas brakuje takiej graciarni ! Świetna zdobycz :)
    Krzesło wygląda obiecująco podoba mi się czarny z połyskiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem wygląda niezwykle elegancko

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. nudzę się- gdy mam nie zajęte niczym ręce :]

      Usuń
  3. A ja w miescie mym mam taką graciarnię, ale za te graty chcą niejednokrotnie więcej niż za nówki, więc podziękuje...do tego jeszcze odnowienie,dodatkowe materiały, wiele razy kalkulowałam i dochodziłam do wniosku z bólem serca że się nie opłaca;(
    Lustro, a raczej rama upolowana, przez Ciebie świetna...rękawic nie można przeoczyć;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mojej graciarni tez się nie opłaca,ale czasami jak jest "wysoka data" można wynegocjować całkiem niskie ceny

      Usuń
  4. kurcze ładnie to wykombinowałaś:) lusterko śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna zdobycz :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  6. 5 zł?! Nie dziwię się, że wiałaś :-)) Cenny łup, i świetnie wykorzystany!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma to jak takie łupy/graty...cieszą, co? W niedzielę też jadę na polowanie :)
    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietna zdobycz, lustro cudne, rekawice boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fart:)za taką ramkę tylko 5zł?!Gratuluję zakupu:)Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz zdolności , oko i szczęście;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ech a w mojej graciarni nie ma takich fajnych zdobyczy.. hehe u mnie królują żółte rękawiczki;)

    OdpowiedzUsuń
  12. lusterko wyglada przepieknie! uwielbiam jak przerabiasz stare rzeczy i dajesz im nowe zycie.. no uwielbiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja rónież wyruszam na poszukiwanie graciarni:-) bo strych w rodzinnym domy ogołociłam juz prawie do zywego. Lustro fantastycznie sie prezentuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ upolowałaś towar! I to w takim stanie za taką cenę... masz szczęście i oko, oczywiście! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczęściara:) zazdroszczę :D Pozdrawiam serdecznie Karolina

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajny klimat stworzyło z tym czarnym biżuuu :)
    A wiesz, ja też czekałam na takie lustro i ono do mnie kiedyś tak po prostu przyszło, zawisło w moim podwodnym świecie, a teraz czeka na nowy świat, puki co po kątach, ale jak gdzieś takie spotkam - to dam CI cynk, jak umiesz tak szybko biegać hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie i mnie kiedyś jakieś znajdzie :p

      Usuń
  17. A ja bym się wcale nie zdziwiła, gdyby Twój talent doprowadził kiedyś do stworzenia czegoś z tych różowych gumowych rękawic! ;D
    Właściwie, to już zaczynam czekać na to objawienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Leruła Merlę :F są rękawice gumowe we wzorki!!! ;DDD

      Usuń
  18. jak ja lubię klamociarnie :)))) właśnie w sobotę przytargałam do Zuzolki 2 bossskie krzesełka bez których nie potrafiłam życia sobie wyobrazić :)))) to nic , że jeść będziemy chyba wyłącznie smalec ale zachodzę do pokoiku najmłodszej kilka razy na godzinę i zachwycam się nieustannie ... takie małe przyjemności ratują mi życie :))) dobrej nocki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh jak ja Cię rozumiem :p nawet ciasnota na która zwykle narzekam mi nie przeszkadza jeśli jest spowodowana jakimś nowym nabytkiem :p

      a smalec lubię :]

      Usuń
  19. No jak ja CIę lubię..:-)))
    SUper rameczka i lustereczko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ech Anita, fajnie to zrobiłaś! Kiedy ty to wszystko robisz, jak dzieci śpią? Bo ja sobie nie wyobrażam sytuacji, że robię coś takiego gdy dzieci po domu buszują. One zawsze chcą pomagać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz Marysiu gdyby mnie ktoś obserwował pewnie by nie uwierzył. Mam chyba craftowe ADHD, bo potrafię wykorzystać każde 5 minut ich nieuwagi :P. Czasami machnę pędzlem gdy oglądają bajkę, a czasami pozwalam im "pomagać" - młody uwielbia grzebać w skrzyni z narzędziami podczas gdy ja szlifuję :p.
      Szyję tylko w nocy, ale muszę przyznać, że nie umiem odpoczywać z założonymi rękami- mnie nic nie robienie męczy :]. Pozdrawiam :*

      Usuń
  21. Piękne lustro. Uwielbiam takie detale z klimatem.
    Ale mi się Twoje zdjęcia podobają! W Twoim wydaniu nawet zniszczona rama wygląda czarująco.
    Pozdrawiam,
    Agnes

    OdpowiedzUsuń