czwartek, 12 lipca 2012

Matrioszki po raz drugi i trzeci

Moje kolejne wytwory z babuszkami / matrioszkami w roli głównej to kuchenna podkładka  / łapka :




oraz druga poduszka dla Małej Hani





a to wierzchołek góry lodowej, bo działam! działam :P

An

24 komentarze:

  1. Uwielbiam po prostu te Twoje matrioszki, są przepiękne i te 1,2 i 3:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie Matrioszki śliczne, ach gdybym ja miała córeczkę..;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Matrioszki matrioszkami, szycie szyciem, ale jak wchodzę i widzę te syry z kolorowymi pazurkami i umorusane, to mi się pyszczek cieszy jak dzieciakowi :)

    A druga sprawa, bo nie wiem, czy już to pisałam, czy nie - OBŁĘDNE ROBISZ TE STYLIZACJE DO FOOOOOT
    siedzę i się gapię i chciałabym mieć w domu książkę z tymi zdjęciami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maaaryś- zawstydzasz mnie :] dziękuję :***

      Usuń
    2. e tam... ja sobie wyobraziłam taki "poradnik" fajnego szycia z takimi zdjęciami, to aż mi się zrobiło 'błogo' - ja po prostu bardzo lubię zapach kart książki i wgapianie się w ładne zdjęcia, na monitorze, to oczy bolą :)

      Usuń
  4. dziękuję Dziewczyny :] nie powiem dosyć pracochłonne,ale chyba je polubiłam na nowo

    OdpowiedzUsuń
  5. no aranzacja zdjecia nieziemska z ta maszyna!!!! arcydzielo normalnie :)
    co do poduszek i pot holderow to tez piekne, ale jak by moglo byc inaczej skoro to Anitowe matrioszki! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryszo :* ta maszyna jest piękna sama w sobie :] aranżacje to potrzeby lokalowe- na balkonie najjaśniej i chyba najwięcej miejsca jak na ten moment :p

      Usuń
  6. Uwielbiam Twoje matrioszki :) a może masz do polecenia jakiś sklep z tkaninami patchworkowymi???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julio z twoich ust :***
      niestety większość sklepów z materiałami do patchworków to nie na moją kieszeń. Większość tkanin to lepsze lumpeksowe, a jak już nowe to stąd http://www.tkaninysklep.pl/firma tyle,ze ja przypadkiem kupuję u nich stacjonarnie. No i allegro- czasami skuszę się na jakiś droższy kawałek.Ale ja nie szyję ubrań ,więc wiadomo kawałek 50x70 dla mnie to raj :]

      Usuń
  7. Piękne te matrioszki, a tył poszewki z tymi paseczkami taki letni, marynarski klimat daje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no faktycznie, ale mój zamysł był prosty - przełamać ten kwietny wysyp :p

      Usuń
  8. ale łapka fajna, niestety jeszcze czeka na odbiór... chlipppppp chlippppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi,hi ale przynajmniej wiesz co ci z koperty wyskoczy :p

      Usuń
  9. na takim Łuczniku uczyłam się szyć, mam go do tej pory w stanie idealnym razem z szafką :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę,ja szafki nie mam i trzymam na parapecie :] szyje dobrze-choć wymaga regulacji. To mój skarb największy,dostałam go od Mamy i jego "przemycenie"" wymagało wiele zachodu , a potem była kupa śmiechu :p

      Usuń
  10. coraz bardziej urzekają mnie te babuszki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej jakie słodkie!!!Działaj działaj i pokazuj wszystko!!!!:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne ,wesolutkie babuszki

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna twoja matrioszka! Ja się zabieram tak długo do zrobienia jej na poduszce do kuchni... może zimą się uda... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń