czwartek, 30 sierpnia 2012

Babuszkowe łapki kuchenne

Wyszły urocze - nie powiem, sama mam chrapkę na swój komplet. Uszyłam je z mocnej tkaniny w liściaste wzory , lamówka z kwiecistej bawełny i na jednej łapce sylwetka matrioszki :


Mam nadzieję, że nowa właścicielka będzie zadowolona :]


A propos dyni , która pozuje do zdjęcia - polecam TEN  przepis, wczoraj ugotowałam gar zupy i moje dzieci ciągle dopytują o dokładkę.



Wiecie po czym poznać, że nadchodzi jesień? Crafterki na różnych blogach powyciągały włóczki :p
Ja sama działam od kilku tygodni i moja lista "do zrobienia" wciąż się wydłuża.


W kolejnym poście opowiem Wam o tym:


I tu prośba- jeśli macie namiary na fajny sklep z włóczkami (głównie grube ,najlepiej bawełny) to proszę o cynk w komentarzach :]

miłego dnia, u nas jest słonecznie - więc końcówka wakacji nie jest taka straszna :]
pozdrowienia
An

48 komentarzy:

  1. Łapy z babuszkami nawet Redowi się podobają....
    Miłego dnia
    Red

    OdpowiedzUsuń
  2. Babuszkowe łapki fantastyczne!! I zapowiedź cudnej torebki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A to prawda , taki jakiś wewnętrzny głos :) Szydełko ,druty włóczka wygodny zaciszny zakątek ....ale to nie starość???? Choć wczoraj skończyłam ........ 37.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne te łapki!

    masz rację co do tych robótek włóczkowych, b aja nawet na drutach uczę się dziergać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No fakt, coraz bardziej ciągnie mnie do kłębuszków :) Zbliża się ta pora roku, kiedy wieczorki są już chłodne i chciałoby się zwinąć w fotelu z robótką, kubkiem gorącej herbaty, otuliwszy się kocykiem własnej roboty :)

    Łapki są CUDNE!!! Nowa właścicielka na bank będzie zadowolona :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. naprawde sa urocze ! i ta lamowka w drobne kwaitki....
    hmm moze i ja cos wydziergam, skoro tak mowisz :) sciskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Babuszkowe lapki prze-cud-ne!!! Wykonanie rewelacyjne (jak zwykle!!!). U nas na razie szal babuszkowy, bo do jesieni na Majorce jeszcze daleko, ale tez przyjdzie kolej i na wloczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. łapki piękne!
    Wczoraj się dopytywałam o zapowiedz jesiennych robótek i mam już dziś odpowiedź: sowa jak ta lala!!! :-)
    pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  9. lapki kuchenne wyszly Ci pieknie a z przepisu z dyni chetnie skorzytsam, bo wlasnie kupilam ostanio i nie wiedzialam co z nia zrobic :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha! Na miniaturce na moim blogu przeczytałam: babuszkowe łapanki. (Co Wy tam robicie???) ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah wyłapujemy Babuszki i sadzamy na tkaninach :p

      Usuń
  11. słodkie łapki :)
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń
  12. matrioszki urocze, podbiły moje serce, torebka też świetna, ale torebkę mam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie piękne łapki!!! cudny wzór i kolorki

    OdpowiedzUsuń
  14. Ajajaj cudniaste te łapki !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. na wloczkach kompletnie sie nie znam xd wiec nie pomoge ale co do twoich lapek kuchennych to sa przepiekne! szczegolnie ten wzorek matrioszkowy mnie zachwyca :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne te matriochy. A torba z sową pistacjowa, wyśmienita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuszko-Mistrzyni projektów - moim zdaniem w tym jej urok,w prostocie :] i kolorze :p

      Usuń
  17. Faktycznie, urocze łapki :-)
    U nas też słonecznie, aż się nie chce myśleć, że od poniedziałku znów pobudka o siódmej, buuuuu...

    OdpowiedzUsuń
  18. te łapki są świetne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też już od dawna dziergam - widzę na zdjęciu że masz włóczkę Kotka z Arelanu, bardzo fajna włóczka i do tego moc kolorów mają. No cóż jam Ci jest z okolic Łodzi to i w Łodzi w sklepie firmowym Arelanu kupuję ale zobacz ich stronę, ewentualnie jest jakaś osoba z Łodzi która rozprowadza ich asortyment i nie tylko na Allegro
    A łapki i ich kolorystyka - bajka :)
    Zapraszam tak w wolnej chwili do moich 2 małych blogów :)w tym jeden dziergany :)
    http://miedzyoczkami.blogspot.com/
    http://kabimiedzyoczkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za podpowiedź, zapraszam częściej i zerknę na pewno do Ciebie :]

      Usuń
  20. Cudowne łapki :) Ja się dopiero uczę dziergać, więc na razie nawet nie marzę o zrobieniu takich.
    Naprawdę prześliczne !

    OdpowiedzUsuń
  21. genialne łapki, cały czas planuje coś do swojej kuchni, Twój patent jest świetny:)A co do włóczek u mnie tez pomalutku wyłaniają się z koszyka:D

    OdpowiedzUsuń
  22. no widzicie ,maiłam rację -sezon robótkowy nadchodzi !:P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo, przydałyby się takie - w ogóle jakiekolwiek. :D Marna ze mnie gospocha - ręce owijam ręcznikiem gdy coś z piekarnika wyjmuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za przepis. Jutro ugotuję pół gara i będę żyć nadzieją, że ktoś oprócz mnie ją zje. Strasza i mąż mają polsko- włoskie podniebienie a dynia...no cóż, najwyżej zjem ją sama :)

      Usuń
    2. nie ma za co, też myślałam,że się zmarnuje - a tu zaskoczenie

      Usuń
    3. Nie jadłam sama :) Mąż potraktował ją raczej sceptycznie ale Starsza była zachwycona. Następnym razem zrobię zupę z dyni według 5 przemian i porównam.

      Usuń
  24. Robiłam początkowo z tego przepisu zupę, też wczoraj ;) ale dodaję jeszcze cynamon, kardamon, imbir i gałkę muszkatałową - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapamiętam i wypróbuję następnym razem

      Usuń
  25. Łapeczki są boskie :)
    a sowowa torebka genialna szczególnie dziób z tego drewninego guzika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Al , mam słabość do drewnianych guzików-ale to już rzadkość

      Usuń
  26. Śliczności same. A co do włóczek to moja mama podarowała mi worek, ba, worzysko różnych, może Ty też masz u mamy w piwnicy zapasy? :-) ja już ze swoimi niedługo tez będę coś robić, nawet popełniłam poważny zakup. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety mamine zapasy już odebrałam :] -ale tez zamierzam się obkupić :]

      Usuń
  27. rewelacyjne łapki z babuszkami:) uwielbiam wszystko z matrioszkami dlatego muszę się pozachwycać!!!! ciszy mnie, że coraz więcej matrioszek, dla mnie maniaczki to bardzo fajne podziwiać je u Ciebie!!!Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne łapki, ale jak znam siebie, szkoda byłoby mi ich używać w obawie przed zniszczeniem :) U mnie nie widać jesieni po włóczkach, bo niestety nie umiem... :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Łapki są cudne! A torebka .... kocham Sówki i nie będę oryginalna Jest Fantastyczna :)Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  30. muszę sobie takie uszyć oczywiście w moją ulubioną kratkę:)

    zapraszam na candy
    http://manufactureofimagination.blogspot.com/2012/08/candy-wymiankowe.html

    OdpowiedzUsuń
  31. dziękuję za wszystkie słowa i komplementy :]

    OdpowiedzUsuń