czwartek, 23 sierpnia 2012

Jeszcze nie sobota,ale...DIY na sobotę

Pewne rzeczy w domu utrzymują się latami pomimo, że działają na nas jak płachta na byka. Albo nie ma pieniędzy, albo są ważniejsze wydatki,albo coś tam...tak było z roletami, które 10 late temu ponad idealnie pasowały do pokoju w kolorach pomarańcz/ ecru.


Po tych kolorach dawno ślad zaginął tyko te rolety nieszczęsne nadal wisiały. Ale w poniedziałek mi się nudziło :p


Najpierw je rozebrałam na części , żeby zobaczyć jak są zmontowane. Potem użyłam starej zasłony - na wypadek gdyby wszystko miało wylądować w koszu :


Po obdarciu ze starego materiały przykleiłam obszyty kawałek lnu do pozostałej na rolecie , bardzo mocnej taśmy klejącej. Użyłam kawałka z oryginalnym tunelem, do którego włożyłam pozostały z resztek starej rolety patyk. ( nie napracowałam się więc zbytnio)

Tak to wygląda po zamontowaniu  ( zdjęcia pod światło to dla mnie ciągle czarna magia-wybaczcie)


Teraz uwagi techniczne:
  1. montaż zajmuje jakieś 15 minut 
  2. tkanina musi być dosyć ciężka
  3. nie może jej być za dużo ( czyli jak mamy okno metrowej długości nie róbmy rolety 2,5 m bo i po co - ja nigdy nie opuszczam jej do samego dołu)
  4. zbyt duża ilość materiału spowoduje marszczenie 
EDIT: materiał można wykrochmalić lub usztywnić rozwodnionym wikolem
    no to tyle w temacie.




    A oprócz tematu DIY mam dla Was to:


    Słoneczne kwiaty i mój słoneczny uśmiech :]
    Dziękuję za życzenia i pamięć - za to, że jesteście przy mnie :**

    An

    74 komentarze:

    1. Tyś moją muzą właśnie została :)

      super to wygląda i może rozwiązało nu mój problem z wielkim oknem, ale najpierw muszę odmalować tu i tam, bo firany i zasłony chwilowo dużo maskują:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ale ja sobie nie obszyję, wiec jak coś to będę głowę zawracała innym :]

        Usuń
    2. Dzięki, dzisiaj przerabiam roletę u córki :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. czekam na efekt! można by dodać kilka ozdobników- ja chciałam mieć to po 10 latach wreszcie z głowy :p

        Usuń
    3. hej Anitko! no nie po raz kolejny zaskakujesz. ile u Ciebie pomysłów w głowie się kotłuje. To aż niewiarygodne:) wspaniale wygląda ta roleta!
      a słoneczniki przepiękne:)
      pozdrowienia:*

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. jak to mówią potrzeba matką wynalazku :p

        Usuń
      2. Potrzeba potrzebą! Sztuką jest przy tym wszystkim się nie narobić ;)

        Usuń
    4. Ale Ci wnętrze pięknieje! Kurzcze takie rolety fajny pomysł. Ja mam zmaltretowane żaluzje w oknach, może czas by jakieś takie rolety wymyslić?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. albo rzymską, jej uszycie wcale trudne nie jest

        Usuń
    5. Genialny pomysł mam takie u dziecka w pokoju, ni w ząb nie pasuja kolorystycznie...dziękuje za inspiracje;)
      Pozdrawiam cieplutko

      OdpowiedzUsuń
    6. Anitko, świetny pomysł! Właśnie mam jedną taka roletkę w domu, którą upatrzyłam sobie do wymiany. Miała wylądować w koszu ale teraz prawdopodobnie dostanie nowe życie! :)
      dzięki!
      dominika

      OdpowiedzUsuń
    7. Pięknie wyszło :) tak nowocześnie :)

      OdpowiedzUsuń
    8. wow dzięki też mam taka jedną roletę ... świetny pomysł :)))

      pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    9. Chcieć to móc ;-) doskonały efekt!

      OdpowiedzUsuń
    10. NO ja też mam roletę nie pasująca , może uda mi się ją zrobić tak jak Tobie :)
      dzięki
      pozdrawiam
      Ag

      OdpowiedzUsuń
    11. Okno wygląda pięknie w takiej odsłonie:))) Bieli nigdy za wiele i jasności w domu:) A zdjęcie pod światło ma właśnie swój klimat:))) U nas taki problem, że trzeba zakupić dopiero jakąś niepasującą (bo ciemną) roletę do pokoju dziewczynek, bo nie chcą spać jak jest jasno;P

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. no tak,ja mam u dzieci nie pasującą ciemną- ale podobno są takie zaciemniające ,ale w jasnym kolorze (jakiś materiał specjalny)

        Usuń
      2. o widzisz,muszę się rozejrzeć:)

        Usuń
    12. Sprytna Anitka :D Teraz będziemy zmieniać rolety w zależności od humoru i wystroju wnętrza, kupując tylko kawałek materiału i taśmę dwustronne klejącą. Anitko należy Ci się medal za ryzyko na rzecz ogółu zdolnych rączek, które też się zastanawiały co z tym zrobić a nie wyrzucić :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. hihi dziękuję, ktoś musi być pierwszy

        a taśmy nawet nie ma co kupować,bo ona jest na rolecie już po oderwaniu starej

        Usuń
    13. Pomysl super, okno wyglada cudnie!!! No i ten fotel ... nie moglam go nie zauwazyc. Krecilam sie wokol niego juz z kilka razy i caly czas sie zastanawiam ... no bo w mojej bublowni tak malo miejsca:( pozdrawiam, Magda i Ada

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. dziękuję
        fotel uwielbiam-ale fakt,zajmuje sporo miejsca

        Usuń
    14. Materiał można też wykrochmalić :)

      ja tez uwielbiam tego typu przeróbki :)

      OdpowiedzUsuń
    15. Wspaniała przemiana rolet! trudno uwierzyć, ze to te same...
      Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    16. szalenie podoba mi się owa przemiana i super wygląda w całej aranżacji - tak letnio, sielsko i bardzo w moim guście!!!

      ściskam Cię i przepraszam, że się zaniedbuję w komentarzach - mało mnie bardzo przy komputerze ostatnio ...

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. rozumiem -poza tym wracasz do pracy :]
        dziękuję za komentarz

        Usuń
    17. Anitko, spadłaś mi z nieba z tym kursikiem, u Kacperka w pokoju są pomarańczowe rolety, które nie pasują już do niczego, cha to teraz zrobię nimi porządek
      Buziol wielki :*

      OdpowiedzUsuń
    18. Pięknie Ci to wyszło :) Niedługo popracujesz nad roletą rzymską :D

      OdpowiedzUsuń
    19. profesjonalnie :) i niech Ci zawsze będzie słonecznie!!

      OdpowiedzUsuń
    20. Fanatstyczny pomysł! Na pewno skorzystam, kiedy nie będę już mogła patrzeć na swoje rolety, a dzień ten blisko:)

      OdpowiedzUsuń
    21. An o niebo lepsze te biale rolety, ale mialas dobry pomysl, ja pewnie wyrzucilabym stare i kupila nowe, a tu takie super rozwiazanie.
      pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ja pewnie tez,poza tym marzę o rzymskich-ale chwilowo nie mam kasy :p

        Usuń
    22. Świetny pomysł! Szkoda że nie mam rolet w domu...

      OdpowiedzUsuń
    23. Fatastyczny pomysł i wykonanie:))))

      OdpowiedzUsuń
    24. Super! Właśnie wczoraj patrzyłam na moją zieloną roletę u kremowo-niebieskiej kuchni........
      A jeszcze pomyślałam, że można by materiał rozcieńczonym wikolem pomoczyć i wyprasować i wtedy na okno! Zrobiłam z takiego materiału abażur:).
      Dzięki za inspirację i pozdrawiam serdecznie!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. tez fajny pomysł,ale nie mam na to miejsca-chyba spróbuję z mocnym krochmalem

        Usuń
    25. Super :) okno jest pewnie nie do poznania :) ślicznie to sobie wymyśliłaś :) cała dekoracja okna i wszystko co wokół niego - baaardzo mi się podoba :)

      OdpowiedzUsuń
    26. bardzo fajnie wygladaja.w salonie musze podobnie zrobic- idealnie!!!!

      OdpowiedzUsuń
    27. Potrzeba matka wynalazku jak mówi powiedzonko :) Ja kupiłam rolety rok temu więc pewnie jeszcze sobie powiszą.

      OdpowiedzUsuń
    28. Świetny pomysł. Masz super nowe rolety! :))

      OdpowiedzUsuń
    29. pomysłowe:)chyba wypróbuję

      zapraszam do mnie manufactureofimagination@blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    30. ...wyszło bardzo dobrze..

      co do robienia zdjęć pod światło ...trzeba mocno oświetlić z boku lampą , skierowaną ku oknu , wtedy wychodzą najlepiej...musi być mocne światło (mocna żarówka)

      pozdrawiam Renata

      OdpowiedzUsuń
    31. Świetny pomysł !!! Właśnie zastanawiałam się co zrobić z wyblakłą roletą. Kolorystycznie też mi nie pasują po remoncie.

      OdpowiedzUsuń
    32. Podziwiam za odwagę! też mam takie rolety w pokoju syna i ani rusz...nie mam odwagi ich rozebrać:)

      OdpowiedzUsuń
    33. Tak mi się już znudziła roleta w kuchni, a tu taki super pomysł:) Dziękuję!:***
      Jutro biorę się do roboty... tak się tylko zastanawiam, może gdyby trochę usztywnić, np. wykrochmalić materiał to nie będzie się marszczył? Jak myślisz?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. sądzę,że mniej.Ktoś użył nawet rozwodnionego wikolu do usztywnienia :] poszukaj w komentarzach

        Usuń
      2. o wikolu nie pomyślałabym;)

        Usuń
    34. o, już od dawna chodził mi pomysł na odnowienie rolet. Trochę się bałam, że jak już rozkręcę to tylko popsuję. Ale mnie przekonałaś:)))

      OdpowiedzUsuń
    35. super ! zapraszam do siebie dopiero zaczynam ale na pewno będzie ciekawie/

      OdpowiedzUsuń
    36. Kiedyś zrobiłam coś podobnego z identyczna roletą. Tyle że moja kolor miała w porządku, ale jakaś taka przybrudzona... Więc odczepiłam od metalowej części i wyprałam w pralce. Wyszła pognieciona, nieco przeprasowałam więc i na ten sam klej przykleiłam (rzeczywiście mocny). Trzeba jedynie uważać na kurczenie w trakcie prasowania, bo to jednak sztuczne - szybkie ruchy i niska temperatura, a efekt całkiem zadowalający.
      Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
    37. Ale fajnie! :)
      Ja się tak czaję do moich rolet i się nie mogę zmobilizować. An, a co z boczkami? Len trzeba podłożyć, by się nie strzępił, po zwinięciu nie jest za grubo po bokach? (Matko, mam nadzieję, że po polsku to napisałam :)))
      Buziaki!
      PS. Mało się odzywam, ale zaglądam do Ciebie, zaglądam :*

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. trzeba podłożyć, ja z lenistwa użyłam jednego boku gotowego a drugi obrzuciłam zygzakiem i podwinęłam tylko raz-właśnie,żeby za grubo nie było

        Usuń
      2. No dobra, może spróbuję :)))
        Buźka!

        Usuń
    38. Anita, a mogłabys zamieścic kiedys taki kurs na rzymską roletę? Baaaardzo proszę.
      Jak to dobrze, że jeszcze starych rolet nie wyrzuciłam :0 Możę coś wykombinuję. Dziękuję

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. hmm,nie szyłam,ale przymierzam się (już te miały być rzymskimi :P)będę pamiętać :]

        Usuń
    39. Anita, przywróciłas mi wiarę w moje stare rolety! Nie mogłam się odważyć z obawy, że "na pewno się nie uda", a Ty prosty stwierdzeniem 'na próbę użyłam starej zasłony' otworzyłaś mi oczy;)! Dziś spróbuję wynaleźć materiał! Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ahah cieszy mnie to, tymczasem "na próbę" ma się dobrze i pewnie przetrwa kolejne 10 lat- jak wszystko co tymczasowe :p

        Usuń