czwartek, 27 września 2012

Najpierw był ponury poranek...

Jak w tytule, poranek był szaro bury. Miałam ochotę na coś naprawdę dobrego, a naprawdę dobre rzeczy można znaleźć o poranku w małym warzywniaku.


Warzywa przyjeżdżają do nas z giełdy pod Krakowem i są cudowne. Dzisiaj dyniowa z curry :]

Potem było słonecznie i potwornie ciepło jak na tę porę roku. Mila zaprezentowała najnowsze dzieło matki :]


Prosta opaska z kokardą podpatrzona u innej koleżanki ze szkoły .

A jak już zrobiło się słoneczniej to postanowiłam pociągnąć temat koloru żółtego - ja go naprawdę lubię,  mam sporo akcentów w domu .


I tu:


Nawet latawiec dzisiaj zrobiony miał cudny czerwono - żółty ogonek :



p.s. te wariactwa pogodowe to wina halnego

EDIT:

moje najnowsze marzenie (IKEA)

An

38 komentarzy:

  1. U mnie w górach halny jak się patrzy. Głowy urywa!

    OdpowiedzUsuń
  2. i to wszystko dzisiaj?:))) to o której Ty wstajesz Anitko?:)
    piękna ta żółć to prawda... coś w niej jest takiego wyjątkowego, że aż chce się żyć:)
    pozytywnie nastraja, prawda?
    ładną tą opaskę zrobiłaś.
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż zwykle ok 6.55 gdy chorujemy 7.30 :p

      Usuń
  3. do mnie też dzisiaj żółty kolor zawitał :) dziękuję Anito!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Anita, niech marzenie się spełni, tego życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech spełni się marzenie :) Piękne zdjęcia, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieło matki cudne, marzenie niech się spełnia a ja mam taką samą obieraczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak wiej tam w górach ,ze hej
    a mnie przez to głowa boli ;(
    kolory u Ciebie cudne :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  8. Dyniowa z curry? Hmm ciekawe smaki:) moze i ja bym takie cos wykombinowala? Pozdrawian Cie cieplo :)

    Calla (oneroomflat.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,wygooglałam sobie przepis Kręglickiej- jest pyyyycha!

      Usuń
  9. Wczoraj się dopytywałam o to fioletowe, dziś rano już efekt końcowy mam- podziwiam!
    A z żółtym nie straszne nam bure poranki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba było przedwczoraj :p
      prułam,bo mi w obwodzie za dużo wyszło:P

      a tak,żółty poprawia mi humor

      Usuń
    2. przedwczoraj? to czas jednak jeszcze szybciej leci niż przypuszczałam ;-)

      Usuń
  10. niech się spełni:) piekne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zatem tegoż cudnego dywanu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurde blaszka, a ja tylko papiery przerzucam ;( No nic, pozazdrościła i wraca do przerzucania dalej... (to ja o sobie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie pogoda tez oszalala, raz slonko a za chwile burza.
    Opaska bardzo urocza i corcia prezentuje ja niezwykle profesjonalnie. Zolta szpulka marzenie :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ateno blisko siebie mieszkamy w sumie to pewnie nasz halny do was zawiewa :p
      szpuleńka słodka prawda :p

      Usuń
  14. u mnie w centralnej Polsce tez wieje.
    Bardzo ładna opaska.
    dywan bardzo ładny,niech się spełni marzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jago marzenie kosztowne,ale po to są marzenia-żeby je mieć :p
      opaska wdzięczna,może dla siebie machnę podobną...

      Usuń
  15. pięknie, cudownie wyglądają te żółte akcenty! :):)
    Mam nadzieję, że ładna pogoda utrzyma się u Was na weekend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo nie wiem,halny to zmiany-od popołudnia pada

      Usuń
  16. Ale energetyczny ten Twój żółty! A opaska cudna. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ach wieje tak, że wszystkie dobre pomysły jakoś mi z głowy wywiało :) ale Tobie to nie grozi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie,trzymają się głowy-jak włosy :p

      Usuń
  18. marzenie oczywiście z żółtym kolorem ! ja na razie nie mam takich marzeń bo wróciłam do pracy na pół etatu i niestety, liczę każdy grosz...pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  19. Anita, piękne rzeczy robisz. Masz dar. Po trochu zazdroszczę... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jednak żółty kolor jest fajny ! Twoje wyroby są ciekawe..i takie.. motywujące do pracy , ja na razie kończę dywanik z koszulek . A co do kolorów znalazłam dziś na strychu zapomniane ubrania , jakieś stare które potrzebują nowego życia :) i była żółta koszulka , w ogóle sporo kolorowych ubrań :) z których coś powstanie.. :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  21. a zapomniałam dopisać , że dywanik super.. też marzę o jednym ale u mnie nie ma Ikei.. ale jest Emaus :) tam też można znaleźć ciekawe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ha, to przynajmniej wiem czym wytłumaczyć obecne humorki mojego synusia :P Wszystko przez górali ;)))! Żółty stanowczo rozświetla i ożywia:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. dziękuję za mobilizujący komentarz!

    dywan jest śliczny - ja ostatnio kupiłam nieco tanszy, jutowy ale niezywkle mięsisty - jestem mega zadowolona!!!

    żołcie Cię kręcą jak widzę!

    ja tęsknię za zmianami - trochę brązu i musztardy, w połączeniu z bielą w vintageowym klimacie...ach!

    ściskam!

    OdpowiedzUsuń