środa, 12 września 2012

Nowe/stare zdobycze

Dzisiaj znów mało twórczo-ale pochwalę się kilkoma nowymi zdobyczami z targu staroci.


Jak widać po raz kolejny mam słabość do starych przyborów szkolnych i krawieckich. Tym razem miałam szczęście i zdobyłam cały zestaw :]


Linijki są pobazgrane ołówkiem przez poprzedniego właściciela ,a obsadka? pióra malowniczo obgryziona na końcu :p



Jak widać na powyższym zdjęciu nudziło mi się bardzo i podczas sprzątania w sobotę postanowiłam zedrzeć farbę z blatu mojego biurka. Mam teraz piękny szaro/brązowy blat - zajęło mi to tylko pół soboty ze szlifierką i papierem hahaha.

Całość pokażę również jak tylko znajdę czas na odgruzowanie :p

Zaglądajcie,bo szykuję obiecaną podczas wakacji niespodziankę !

An

50 komentarzy:

  1. witaj Anitko:)
    ale skarby wynalazłaś.
    to pióro mi się podoba! i pudełeczko fantastyczne.
    ciekawa jestem biurka w całej okazałości
    dużo pracy kosztowało, ale kolor wygląda ciekawie.
    pozdrowienia dla Ciebie
    ciekawa jestem tej wakacyjnej niespodziewanki.

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj witaj :)
    zagladam bardzo chetnie i już nie mogę się doczekać kiedy coś nowego pokazesz :)
    a takie pióro i linijki sama chcialabym miec ;) klimatyczne bardzo :)
    pozdrawiam i miłego dnia zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym chciała umieć pięknie pisać piórem ze stalówką- tak ja widać na tej pocztówce :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne są te nożyczki. Szkoda, że u mnie nie ma takich pchlich targów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nożyczki są współczesne z Camomille.pl

      Usuń
  5. ło matko, ale wspomnienia przywróciłaś - ja co prawda już miałam linijki z tworzywa, ale mój starszy brat właśnie takie, gdzie one mogą być...
    zeskrobany blat bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja czasami próbuję się wczuć we wspomnienia związane z tymi przedmiotami :] kto z nich korzystał i o czym marzył na nudnych lekcjach :p

      Usuń
  6. To jest straszne. To co nazywasz starociami, zdobyczami ja używałam w szkole; drewniane linijki, ekierki, kałamarze i stalówki... ja to używałam.
    Nożyczki ekstra. Blat odjazdowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ups :] ale pomyśl,połowa takich wariatek jak ja Ci zazdrości :p

      Usuń
  7. Ale skarby!
    A ja ostatnio odnalazłam stalówkę, którą w szkole średniej rysowałam na zajęciach z plastyki :) Tylko obsadkę mi gdzieś wcięło.. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też czasem zaglądam na targ staroci. Chętnie zobaczę efekt końcowy

    OdpowiedzUsuń
  9. Anitko, gdzie ty to wszystko kupujesz, szukam i szukam nożyczek, te są wprost cudowne, jedyne miejsce dla mnie dostępne na wsi, to allegro, jakbyś miała jakieś namiary to proszę pamiętaj o mnie- Piecyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nożyczki kupiłam w camomille.pl http://www.camomille.pl/vintage-scissors-small-p-5121.html

      Usuń
  10. świetne zdobycze a ekierke i linijke jeszcze mam z dawnych lat , na nozyczki poluje/choruje ;p
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń
  11. Czemu u mnie na starociach nie ma takich cudów? No czemu?
    Fantastyczne zdobycze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm nie wiem :p u nas róznie bywa-czasami same śmieci,ale mam już ulubionych sprzedawców :]

      Usuń
  12. Ojej, ja miałam prawie identyczny zestawik jak TY teraz!
    A zdarty blat cudny! Jestem ciekawa Twojej metamorfozy ale ja bym już nic a nic z nim nie robiła:)
    pozdrowienia ślę,

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdobycze imponujące, ale i zdjęcia fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No przecież zaglądamy, zaglądamy! Jak tu nie zaglądać!
    Mam dokładnie takie same słabości, i pewna Ania upolowała dla mnie stare drewniane linijki, nie ustaje też w poszukiwaniach takiegoż liczydła, które podobno ktoś kiedyś widział i nie wyrzucił :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale piękniaste starocie !!! i ja jestem fanką a blat biureczka bossski !!!! wszędzie widze zmiany domowe a u mnie weny brak :0))) chyba pomalutku dojrzewam do zmian :))) buziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja na brak weny nie narzekam,tylko czau brak :/

      Usuń
  16. Szczesciaro, ale zdobycze! Pioro jest absolutnie hitem!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długo szukałam, Pan miał dwa -ale drugie było w fatalnym stanie

      Usuń
  17. superowe zdobycze! :)
    lubię takie klimaty

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham takie przedmioty z duszą! Masz już widzę pokaźną kolekcję :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam takie linijki, oj pamiętam;) Super zdobycze,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. szkatułka to naprawdę pudełko po cygarach :]

      Usuń
  21. podobnych skarbów poszukuję tzn artykułów szkolnych z dawnych lat, zazdroszczę !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. cudowne zdobycze - ja takich stalowek i uchwytow mam duzo bo robilam aneks z kaligrafii i powiem ci ze po moim uzywaniu tez tak wygladaja :D co do przyborow szkolnych to mam w domu podobna ekierke tylko troche wieksza (chyba) ktora kiedys mi tata dal :D
    a pudeleczko i zawartosc.. i nozyczki.. ahhhh zazdroooszczeeeee! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę masz takie skarby-szczęściar i to z własną historią~!

      nożyczki są współczesne- co pewnie wie już każdy, a zdjęcia, no cóż zapałałam miłością do pięknej kaligrafii, a na niektórych są cudowne wyznania miłości datowane na 38 rok!

      Usuń
  23. Piękne skarby, kałamarz mnie urzekła.
    Bardzo fajny blog.Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj !
    Uwielbiam targi staroci :) trochę zazdroszczę zdobyczy , szczególnie szkatułki.. :)
    zapraszam do siebie na bloga , poza tym mam pytanie czy mogę umieścić Cię na liście blogów które odwiedzam ? Już zaglądam na Twojego bloga długi czas
    czasami komentuje :) ale teraz dopiero założyłam swoje miejsce .
    Pozdrawiam
    PS. Czekam na odp na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak zwykle masz oko!!! jak coś fajnego ktś mi na @ podrzuca to może być to tylko Anita!

    śliczne zdobycze, a blat - wow! - jesli ty sama przy uzyciu domowych narzędzi to zrobiłaś to ja też musze zakasac rękawy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dzięki Kochana, uczę się od najlepszych :]
      tak,blat był pomalowany na biało,wcześniej ciemny brąz- zdarłam miejscami do żywego,miejscami jest ciemny no i resztki białego. Sądzę,że wosk dokończy dzieło :p

      Aha okazało się, że metalowy myjak kuchenny jest idealny do tego typu prac :p

      Usuń
  26. skręcam się z zazdrości nad linijką i ekierką :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No i znowu zapomniały o targu staroci. Gapy do potęgi!!!! Czyli każda pierwsza sobota miesiąca w Mikołowie?
    Blat wyszedł prześwietny. Robota w sam raz na leniwe, sobotnie popołudnie z wariującymi dzieciakami, prawda?:)

    Pozdrawiają

    LAB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każda pierwsza niedziela,a tutaj dokładny kalendarz-bo czasem daty są ruchome
      http://www.m-c.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=72&Itemid=59

      Usuń
    2. a co do stołu -cóż w połowie już żałowałam,ale jak się powiedziało A..:p

      Usuń
    3. Dzięki! No i jednak nie ma co czasami żałować:)

      Usuń
  28. dziękuję za komentarz (i to pierwszy ! ) , bardzo mnie cieszy , bo jakoś bez komentarzy nie ma chęci na dodawanie postów..bo to tak jakbym pisała tylko dla siebie . Jeśli tylko dowiem się jak dodawać linki to zrobię to :)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  29. genialne:)
    zapraszam do siebie

    barwamiteczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale fajny klimacik. I pomyśleć że miałam kiedyś taka ekierkę. Tylko bardzo po-bazgraną. Blat zapowiada się świetnie. Ja ze szlifierka ostatnio się nie rozstaję. Tylko z nią nie sypiam - mój mąż jest bardziej atrakcyjny. Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  31. Na widok kałamarza mocniej zabiło mi serce, ach... - wszystko razem pięknie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  32. Taką samą linijkę miałam, wprost jej nie cierpiałam. A dzisiaj?

    OdpowiedzUsuń