sobota, 29 września 2012

Ubraniowe przeróbko - doróbki

Przerabiacie ubrania ? Szyjecie czy wolicie upolować na przecenie? Przyznam, że jako córka krawcowej samouka mam zakodowane w głowie przeróbki odzieży - nie lubię tego, ale czasami gdy mam świadomość  50% oszczędności ceny to nie mam więcej pytań.
Głównym tematem jednak jest ten cienki komin / szalik


Znalazłam taki w sieci i szyłam mojej Córce na pierwsze zimne poranki. Miałam fajny , mięciutki dżersej w kolorze szarym i do tego kawałek różowego. Nie jestem z efektu do końca zadowolona,bo jest zbyt wiotki - trzeba było użyć czegoś grubszego do środka.


Za to druga przeróbko - doróbka powoduje duże zadowolenie , głównie z powodu oszczędności :p .


Uwielbiam mojego lumpka- coś sobie "umyślę" i zwykle tam udaje się to znaleźć :p

Udanego weekendu
An

41 komentarzy:

  1. Super! Komin super, a łatki na swetrze strzał w 10. Pięknie Ci to wszystko wyszło. Ja kocham przerabiać ubrania;)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Pauliś :p dla mnie kupowanie ubrań to mordęga - aż dziw bierze,ale nie lubię w fatałaszkach przebierać. Za to do domu bym kupowała namiętnie :p

      Usuń
    2. Też tak mam. Nigdy nie mogę znaleźć tego czego szukam. super sweterek. Za mną też chodzą dwa pomysły z łatami tylko nie mam kiedy do lumpów iść.

      Usuń
  2. kiedyś nawet szyłam a wykroje robiła mi krawcowa z ,,Praktycznej pani'prenumerowałam też gazety i kupowałam książki na ten temat...a teraz szyję co najwyżej obrusy,poduszki i zasłony..zupełnie straciłam odwagę do szycia ciuchów no a poza tym można kupić choćby w szperaczku/bywają nowe ciuchy/pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. otóż to, jak jak teraz wiem ile to roboty to tym bardziej podziwiam moją Mamę. Za to była niepowtarzalna w swoich strojach :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez kiedyś szyłam sobie ubrania, korzystałam z wykrojów Burdy- może trzeba do tego wrócić. teraz to co najwyżej to sukienki dla córek , a i to nie często :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaty to świetny pomysł! Ja sama jestem na bakier z maszyną do szycia, ale lubię przerabiać ciuchy prując, dziurawiąc, naszywając, dołączając dżety czy inne aplikacje, fajne efekty za grosze. A tani pobliski lumpeks z dużym wyborem do skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt, że jeśli naście lat temu chciałam się fajnie ubrać, biegłam do sklepów z tkaninami i mogłam szaleć. Kupowałam 10 metrów lnu po 7 zł i miałam z niego każdy element garderoby. Dziś takich sklepów coraz mniej - mieszkam od 15 lat w 3mieście, i przez ten czas obserwuję ze smutkiem, jak zamykają kolejne bławatki. Ceny tkanin za to - przyprawiają często o zawroty głowy i zniechęcają do szycia :( Łatwiej obkupić się na przecenach - chociaż jakość marna! Na szczęście mądre kobitki znajdą złoty środek i złoty lumpeks ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to! ja uwielbiam ogromne lniane zasłony za 1zł:p

      Usuń
  7. Fajniutki ten komin, a idea przeróbkowa w dzisiejszych czasach jak najbardziej zasadna :)Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny kolor tego komina. nie lubię robić zakupów "ciuchowych" pewnie dlatego wszystkie oszczędności pakuję w wyposażenie mieszkania, będąc przez to obiektem żartów moich "zakupowych" koleżanek. Ostatnio kupiłam sobie maszynę do szycia. Teraz się zastanawiam, co mogę uszyć. Może coś doradzicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż zwykle zakręcone domowo bloggerki zaczynają od poszewek na jaśki :p

      Usuń
    2. ok, to może być dobry początek :) tylko jeszcze muszę obczaić jak wszyć zamek lub równe guziki :)

      Usuń
    3. proponuję na zakładkę jeśli zamek czy guziki to problem :] albo troczki - w sieci jest dużo ciekawych tutków.Można też wykorzystac przód koszuli z guzikami :]

      Usuń
    4. Ja zaczęłam od prztytulanek dla moich pociech ale zaraz później były jaśki:-)))
      powodzenia!!

      Usuń
  9. Łaty na swetrze są the best:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakoś nie umiem szukać w lumpeksach takich perełek, żałuję...

    OdpowiedzUsuń
  11. oj ja też mam swojego ulubionego ! szczególnie kiedy jest tydzień wyprzedażowy...pn - wt 50%, śr.-czw. 3zł a w piątek nowy towar - raz w miesiącu wieli bal !
    pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. marzę o takim swetrze właśnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam szperac po ciucholandach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojejj..uwielbiam takie swetry , łaty super ! Właśnie niedługo dodam post z ciuchami :) ale dopiero za jakis czas beda z nich przerobki :/.. za duzo tego jest , pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. łaty na łokciach są obowiązkowe, tylko ze jako upośledzona krwiecko kupuje je na swertrach w sklepie:/

    komin genialny już na fb moją uwagę przykuł :))


    udanej niedzieli !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Al , ale sprytni twórcy łat wymyślili wersję termo- naprasowujesz kilka sekund i włala :p

      Usuń
  16. Lubie dzianinowe naszyjniki i kominy ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, sweterek jest świetny!
    Ja właśnie wczoraj zrobiłam jedną z pierwszych moich przeróbek... Koszulę przerobiłam na bezrękawnik z koronkami... :) To jest ciekawe tak samemu tworzyć ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak i widze , że coraz popularniejsze- mi jeszcze brak odwagi

      Usuń
  18. Ja też nie lubię przerabiać, dlatego zbieram na kupkę takie rzeczy, czekam na taki paskudny deszczowy albo zimny dzień i wtedy szaleje... a potem przez parę miesięcy nie mogę patrzeć na maszynę :) Twoje przeróbki fajniusie, a sweterek - pierwsza klasa! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O niedościgniona księżno przeróbek. Zaprawdę powiadam Ci, podziwiam i kłaniam się nisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhaha Anuszko czuję się jak Królowa Matka bez mała dzięki twoim wpisom :p

      Usuń
  20. Chodzą za mną takie łaty już od daaaawna ! Świetnie wyglądają ! :)
    Ja jestem maniaczką Lumpków ;> więc przeróbki też ma we krwii :) a szczególnie, ciuchy przerabiam na poszewki na poduchy :) więc bardzo często patrze na ciuchy pod kątem materiałów i wzorów ;)
    pozdrowienia ;>

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam identyczny sweter!! ale za 15 zeta ;-) Jeśli pozwolisz to pomysł łatkowy przygarniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Każda wizyta w lumpie mnie zadziwia. W zeszłym tygodniu za 50zł zakupiłam wielki wór ciuchów w tym zimowy płaszcz/kurtkę dla córki. Szokuje mnie to za każdym razem...
    Ja tam chodzę tylko w "ostatni" dzień i też co sobie umyślę to udaje się ustrzelić. Jak nie w tym tygodniu, to w kolejnym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również jestem maniakalną odwiedzaczką lumpów :D
    A łaty również mam w planach, ale serca chyba wybiorę - gdzieś widziałam i spodobały mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesień kocham- to po pierwsze!

    Lummpki to po drugie...

    Jako samouk totalny uwielbiam przeróbki i doróbki- kominy na pewno zmontuję moim łobuziakom:-)

    POzdrowionka i dziękuję za inspirację!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Niech żyją lumpki ;) Sweterek genialny ;) ach!

    OdpowiedzUsuń