wtorek, 27 listopada 2012

Jestem , jestem...

Tylko spadek formy zaliczam. Męża mi z dnia na dzień na kurs posłali ( w Bieszczady - fajnie mu ), ale ja tęsknię jak pies za michą,   i  z tego tęsknienia to  mi się robić nic nie chce.
Tylko sobie łepek ociepliłam, i to On mi zdjęcie zrobiłnim pojechał (chlip) :


a to inspiracja była :


nie mam wprawdzie tak fantazyjnej fryzury- ale opaska się sprawdza .

Myślicie już o prezentach ? Moja Córka marzy o chomiku - okazuje się, że syryjskie to już nie tak popularne stworzenia i mamy problem. Zgodnie z pewnym kawałem w tym roku kupimy jej książkę jak sie chomikiem opiekować (potem się zobaczy). Z Synem łatwiej - ma fazę na rycerzy, jakby co polecam fajny sklep rycerski.

Albo coś handamde :

Fantastyczne produkty Pan Pepe.

An

21 komentarzy:

  1. Ojj ja też nie lubię jak posyłają mojego męża na szkolenie,wtedy uciekam do mamy ;) pamiętam mojego pierwszego chomika, był cały czarny i nazywał się Krecik:P syryjskie nie są popularne? a jakie??? dżungarskie? Takiego też miałam, był przeuroczy:) pamiętam jak obiecywałam mamie że będę sprzatała klatkę chomika - trwało tochyba miesiąc a potem sprzątała mama hehe Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukam syryjskiego,bo większy (łatwiej utrzymać w dłoni), chyba łatwiejszy do oswojenia (tez miałam kilka i pamiętam pierwszego,odchorowałam jego śmierć-alemiałam go 3 lata)

      Usuń
  2. Doskonale Cię rozumiem :( Mój M. od kilku tygodni lata między Paryżem a Monachium i wraca tylko na weekendy :( tęskni mi się bardzo :( jeszcze jeden wyjazd w tym roku i koniec szkolenia :))
    Opaska super....miałam kiedyś podobną :))
    Pozdrawiam ciepło :)
    P.S. najmilsze są powroty tych naszym M. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam doświadczenia,bo to nasze pierwsze dłuższe rozstanie od...13lat- buu

      opaska o była również nielubiana częśc garderoby (jakoś babciowo/dziecięco mi się kojarzyła).Ale przeprosiłam się- muszę tylko nad fryzem popracować :p

      Usuń
  3. Pomysł z opaską świetny, na czapkę jeszcze troszku za ciepło, a takowa w sam raz. Poza tym przypomina mi dzieciństwo i wtedy tak bardzo znienawidzoną część garderoby. Jak to się gusta człowiekowi zmieniają :) Mój mąż też ostatnio ciągle w pracy, a kiedy jest w domu to daję mu jak najwięcej odpoczywać i w rezultacie widzimy się tylko przelotem :(
    Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne zdjęcia :) modelki fotogeniczne to i zdjęcia dobre :)
    a z chomikiem to macie zagwozdkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajć ja sibie uważam akurat za antymodelkę, nie mniej dziękuję wielce za poprawę nastroju :*

      Usuń
  5. co rozumiesz przez brak popularności? nie pisz, że nie możesz znaleźć :))
    te filcowe przebrania są super, widziałam na któryś targach rękodzielniczych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pan Pepe! Filc przekuwany w genialne produkty dla dzieci:) Polecam!!

    Ps. głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ją też marzyłem o chomiku jak na dzień dobry mnie pogryzł postaralam się aby się zgubił na podwórku... Wiem upiorne ale prawdziwe...


    OdpowiedzUsuń
  8. Uszy (choć zakryte) do góry. Rozstania to nic miłego ale na szczęście są tylko czasowe :)
    Chomik... miałam... niesamowite zwierzaki, a jak się człowiek potrafi do tego przywiązać. Rodzice byli trochę sceptycznie nastawieni ale jak się okazało, że chomik to naturalny środek antymyszowy (co w starej leśniczówce było dużym plusem) to nawet moja rodzicielka go pokochała :D niestety po roku z nami zeszło się biedakowi :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój młody ma rycerski ekwipunek juz;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. taka opaska to by mi sie przydała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anitko opaska, że tak powiem jest w dechę:)))
    ślicznie wyglądasz!
    no i ta zbroja jaka twarzowa:)))
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. myśmy kupili szynszylę, choć marzenie było o króliku.
    szynszyle są czyściutki ich odchody nie wydzielają tych aromatycznych gryzoniowych zapachów, ale potrzeba im więcej miejsca zdecydowanie. No i zaleta jest to, że są żywotne... Bo jak dziecko przezywa śmierć zwierzątka to jest trudne doświadczenie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tez mam ostatnio fazę na chomika, chociaż dzieckiem nie jestem :D Oczytałam się o nich i jedyna rzecz, która mnie odpycha to właśnie ich umieralność :( ale chomiki już kiedyś miałam więc "wiem jak to się je"
    Tak, teraz jest faza wymyślania prezentów. Opaskę zrobiłaś super, bardzo mi się pdooba

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętaj, żeby go (chomika syryjskiego) nigdy przenigdy nie budzić, bo zły jest jak osa (powinno być "jak chomik syryjski")

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pani ładna jest!!!!
    chomika mam, dżungarskiego, ma prawie 2 lata, jest powolny, leniuszek taki, pozwala się głaskać po łapce (pierwszy raz widzę takiego chomika), najbardziej lubi słonecznik, śmierdzielkiem jednak lekkim jest, a sprzątam ja, bo Martynka uznała, że się swojego prezentu boi, więc mam ja ten prezent, w nocy nie daje spać, domaga się swoich słonecznikowych ziaren, no ma chłopak swój charakter i już, i jest duży, pani z zoologicznego powiedziała "noooo dżungary tak mają do 8 cm", musiałam mu kupić większa karuzelę, którą i tak "olał"
    bohaterem tych wywodów jest mój chomik Stefan aka dżungar
    ściskam

    aaaa, dziadki do orzechów są megaaaa!

    OdpowiedzUsuń