środa, 5 grudnia 2012

Grudniownik

Okazało się, że zdążyłam :] wpadłam na to dzień przed - skoro mamy książeczkę , która krok po kroku prowadzi nas do świąt, to po prostu MUSZĘ to udokumenotwać :


Taki piękny zeszyt dostałam od Jaśminowej w Krakowie . Początkowo schowałam mój skarb "na potem" - w jedym podobnym piszę pamiętnik dla Córki  :]
Ale druga myśl była taka, pamiętnik z grudnia musi być ! bo ten grudzień jest inny, bo tęsknimy za Tatą i za moją Mamą  , która odeszła rok temu, bo jesteśmy w trójkę i cudnie spędzamy czas- i Tata MUSI to zobaczyć jak wróci :] (może czyta :p).
Tak się ogrzewamy nawzajem, w ten - nie powiem- trudny czas.

Ale, ale... grudniownik się zapełnia...

Był dzień wieńca adwentowego :



Był dzień listu do świętego Mikołaja:


Wczoraj był dzień dokarmiania zwierząt, zrobiliśmy takie "bombki" ze smalcu i ziaren. Dzisiaj oficjalne rozwieszanie na gałęziach i ...dzień bałwana!
Bo u nas jest tak:

A to nasza ptasia stołówka:




A wszystko to spowite nutami z cudownej płyty Ani Dąbrowskiej , która przyniósł mi Mikołaj :p ( i nie tylko to :p)


An

34 komentarze:

  1. Tak własnie powinien wyglądać czas oczekiwania na
    Święta. Spokojnie, bez pośpiechu, rodzinnie.
    Skupiając się na tym co naprawdę ważne .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak....
      nigdy tego w ten sposób nie przeżywałam .Wiele rzeczy jest pierwszych , mam nadzieję, że nie ostatnich :}

      Usuń
  2. Podoba mi się ten pomysł. Pozwala delektować się świątecznymi przygotowaniami.
    Trzymajcie się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, a potem wspominać po latach -zwłaszcza drobiazgi , które umykają

      Usuń
  3. Piękny ten Wasz grudniownik. Przy okazji zapraszam do siebie na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anitko mimo wielu smutków, życzę Ci mnóstwo radosnych ale i spokojnych chwil. Ciepłe myśli Ci ślę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż smutki to nieodzowne elementy naszegożycia, osobiscie uważam, że kształtują charakter :]
      Tobie też dużo spokoju :]

      Usuń
  5. Anitko, płyty jeszcze nie słuchałam, ale myślę, że też się na Nią skuszę...:)
    Będę szukać tej Książeczki z Twojego poprzedniego posta, bo myślę, że pomoże mi w "uświadamianiu" Córeczki:)

    A Ptasia stołówka jak z bajki:))))))))))))))))

    Pozdrawiam,
    Ola:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu szukaj w tesco
      fajan jest, prosciutka i bez głębokich bardzo refleksji-raczej proste i zwięzłe utrwalanie tradycji :]

      Usuń
  6. Dobrze, że myślicie o ptaszkach :) fajny pomysł na grudniownik :) Smutny czas u was, ale śle pozytywną energię chociaż u mnie też nie najlepiej gdyż psina kochana na 90% ma nowotwór :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi przykro, sądzę, że potrafię się wczuć w Twój smutek.Dla wielu osób pies to członek rodziny :/
      nie mniej ,jak sama zanotowałaś- myślmy pozytywnie

      Usuń
  7. Pięknie u Ciebie, jakoś tak mi się nostalgicznie zrobiło.Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja taka nostalgiczn jestem, mam opory przed uzewnętrznianiem się w necie- ale czasem "człowiek musi"

      Usuń
  8. ojeju jaki świetny grudniownik:)) też kiedyś zrobiłam...:) fajna sprawa! zwłaszcza teraz w okresie przedświątecznym przydaje się i to bardzo:)
    dobrze, że dzięki Wam ptaszki mają co jeść:)
    ściskam Ciebie mocno

    OdpowiedzUsuń
  9. Grudniownik :))) takie pomysły tylko u Ciebie. Po prostu rewelacja. Mam ogromną ochotę go skopiować (pomysł znaczy) ale nie wiem czy uda mi się czasowo to ogarnąć. No rewelacja powiem raz jeszcze bo rzeczywiście pamiątka wspaniała i my też czekamy na tatę więc ściskamy Was mocno w ten trudny czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lasche - pomysł na grudniownik zaczerpnięty (jak wiele innych ) z "zagramanicy".Na naszym rodzimym gruncie przechrzczony na grudniownik. Ja go wypełniam wieczorami, czasami z dziećmi coś wyklejamy, do tego robię na bieżąco fotki do albumiku, który powstanie po świętach :]
      a i piszę sporo osobistych uwag, notuję nawet te z pozoru nie istotne sprawy :]

      Usuń
  10. Ja też chcę jeść w takim karmniku!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej... ale macie dużo śniegu! U nas dalej szaro, buro i jesiennie. Miło popatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Relax! Take it easy! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. czyżby Anita-się-nudząca zajrzała do ostatniej lekcji Fotografa Na Obcasach? :) widzę, że dymek z napisem dokładnie ten sam, którego ja uzyłam.

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzała,zajrzała- ale dymek to przypadek :p stosuję photoscape od dawna :p

      Usuń
  14. piękna pamiątka i jak pięknie sfotografowałaś zeszyt!
    przytulam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny Grudniownik !! muszę też kiedyś taki popełnić.. Fajnie macie tak spokojniutko .. u nas troszkę się dzieje dla odmiany ale nie narzekam , tak też jest dobrze :)) Odpoczniemy w weekend , jedziemy w gości naładować akumulatorki :)) i ciekawa jestem co nam przyniesie Mikołaj :)) czekam na Niego tak samo jak moje dziewczynki :))) z tą małą różnicą , że przy akompaniamencie Klary :))) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  16. Huuurrraaa :))) Bosko! Fajnei, że taki kolażowo wpisowy. Będzie więcej?

    OdpowiedzUsuń
  17. O to nowa plyta Ani? Musze ja koniecznie nabyc, bo uwielbiam Anie.
    U mnie dzis sypnelo porzadnie sniegiem i widoki mamy calkiem podobne
    Grudniownik jest swietny, moze i ja kiedys poprowadze taki miesieczny zeszycik.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  18. Grudniownik bardzo mi przypadł do gustu! Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo, ciekawa jestem jak się czyta spowiedź Nergala? Karmniki kapitalne, jak wszystko zresztą:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń