niedziela, 24 lutego 2013

Rozprzestrzeniam kolor

Nie powiem, że wprowadzam żółty na "salony", bo już go miałam od lat. Nie wiedzieć czemu "znielubiłam " moją żółtą podłogę w kuchni i przykryłam ją gumolitem na kilka lat, niedawno wróciła do łask co widać było TU.
Teraz żółty coraz bardziej się rozprzestrzenia , kolejnym powodem do jego wprowadzenia stało się uzupełnienie braków- gałka odpadła i dlatego postanowiłam zrobić małą "renowację". Oto nowe skarby :


Gałki pochodzą ze sklepu DecorOlka, już żałuję,że nie wzięłam trzech :


Mam jeszcze takie cudo- metalowe donice , jedną chwilowo wykorzystałam jako wazon :


ostatecznie będą wisiały na balkonie, skusiło mnie jednak sprawdzić jak mogę je wykorzystać w moim craft kącie:


te cudne metalowe pojemniki Madam Stoltz można również kupić w DecorOlce w promocyjnej cenie.
Niciak made by Czary z Drewna.

A wracając do kuchni :


Lejek made in poland pochodzi z aukcji internetowej. Cudnie wygląda zawieszony- jak małe słoneczko :] . Kocham te plamy żółtego, oto tego ukoronowanie:


Kubas , który wygrałam u Funity skradł totalnie moje serce- był idealny do świątecznych grzańców.


Jest też drugi, bo do grzańca trzeba mieć towarzystwo :


Fu bardzo Ci dziękuję raz jeszcze, ja widzisz jest im u nas dobrze :p

I to nadal nie koniec, bo jeszcze i tu i tam znajdzie się kropelka  żółci:


miłego dnia
An



38 komentarzy:

  1. podoba mi się WSZYSTKO!
    ja tez wprowadzam kolor maluje meble na czarno :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to poszalałaś kolorystycznie :p

      Usuń
    2. ooo - czarny to mój kolor, AL :-)

      a żółty .... jakoś mimo wszystko nie do końca ....choć u Ciebie Anita super wyglądają te dodatki - zwłaszcza w lejku się zakochałam!

      Usuń
  2. Uwielbiam Twoje zdjęcia !!!
    Żółty to już chyba Twój znak rozpoznawczy :) bardzo wiosennie u Ciebie....u mnie słońce nieśmiało przebija się przez chmury :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę -to fajnie,lubię ten kolor i czas przestać się go bać

      Usuń
  3. No te żółtości świetne. Super ożywiają.
    Ale gałki czadowe, właśnie szukałam gałek do pokoju mojego młodego i już wiem..... dzięki za inspirację :)

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,sa świetne-duże i solidnie zrobione. Na pewno dokupię trzecią

      Usuń
  4. alez fajnie u Ciebie, fajniutko!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Żółty jest bardzo apetyczny ...
    Śliczne zdjęcia, gałki są cudowne i faktycznie 3 by się przydała ...
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Teorię spiskową już miałam, żeś tańcząc na stole te kubasy stłukła ;D
    :***

    A porcelanowe gałeczki od Oli są po prostu przecudne. Faktycznie, jeszcze z jedna by się przydała.
    Kurczę, chyba zaraz se fundnę komplet takich cudeniek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie,no coś Ty :p bardzo fajnie nam służyły :p

      Usuń
  7. Hmm ja za żółtym nie przepadam :) Ale jak mi coś wpadnie w oko to Ci podrzucę :) Kurtkę bym Ci oddała,ale sama widziałaś ze ma za krótkie rękawy.. Mnie na miętę wzięło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak patrzę na to - jak to u Ciebie wygląda (żółty kolor) to mam na niego ochotę :) Właśnie..w kuchni brakuje mi takich wieszaków..

    OdpowiedzUsuń
  9. Zacznę od baneru, który jest FANTASTYCZNY!
    Raczej stronię od żółtego, ale pokazałaś go w tak kuszący sposób, że kto wie..., może i u mnie zagości tej wiosny...? Gałki bardzo mi się podobają, i lejek, i kubki do Funity i zdjęcia świetne!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądają takie żółte plamki we wnętrzu - subtelne, nie rażące :) całość - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie, te gałeczki piękne!!! I te porcelanowe wazony, no cudeńka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, zolty kolor wlasnie w tych oto dniach jest swietnym dodatkiem. Bardzo mi sie podoba lejek i kubki z dodatkiem zoltego :) Zycze mile spedzenie niedzielnego popoludnia, Jolana

    OdpowiedzUsuń
  13. ślicznie wygląda ta żółć :) a ja jakoś nigdy nie lubiłam tego koloru... ale u Ciebie wygląda bardzo fajnie :)
    kubeczków od Fu, mocno Ci zazdroszczę hihi :) są superanckie :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  14. Gałeczki świetnie pasują :) A te kubeczki od Fu są cudowne, też miałam na nie chrapkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooj czyli naprawdę szczęściara ze mnie :]
      gałeczki są obłędne,na pewno dokupię trzecią

      Usuń
  15. Ah! Wszystko takie piekne! Ja wprowadzam kolory na razie do szafy. W ramach postanowienia noworocznego przez cały rok nie kupie nic czarnego, poza rajstopami, butami, spodniczka i swetrem na mature. No, chyba, ze trafi sie cos wyjatkowego, to zrobie maly wyjatek. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam też w domu jednego miłośnika czerni totalnej :p

      Usuń
  16. Ale śliczne gałeczki, idę zaraz do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniale, kolorowo i wiosennie ;)

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  18. Gwiazdkowe gałki do mebli bardzo mi się podobają, sama zastanawiam się nad ich kupnem :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Dokladnie jeszcze jedna galeczka i byloby idealnie :) Masz bardzo ladne dodatki :)Ladnie to napisalas jak male sloneczko i taka prawda :) Kubeczki suuper :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak,nie umiem sobie odmówić kupienia kolejnej rzeczy do domu,prędzej rezygnuję z ubrań :p

      Usuń
  20. mi się również marzy wiosna :o) niby drobiazg, a jak odmienia mebel , pozostałe żółtości oczywiście super :o) pozdrawiam, i byle do wiosny :o)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Gałki urocze ale the best dla mnie to Pan lejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,bardzo dumny gość z piękną pieczątką MADE IN POLAND :p

      Usuń
  22. aaaaaaaa! Anitko kocham wszystko co żółte w Twoim wydaniu:) Gałki od Oli świetnie się wpasowały w komodę tak jak i cała reszta! lubię każde jedno zdjęcie i nad każdym wzdycham:) a ja wczoraj zrobiłam sobie kubraczek na taboret i żółty też tam jest:))) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, myślałam,że żółty mało popularny -okazuje się,ze fanek ma dużo (chyba jeszcze się ukrywają :p)

      Usuń
  23. jejku cudownie;)a kubasek od Funitki szalonej super:):):)gałki taki detal, a tyle może zmienić:)ja tez jestem fanka żółtego:)hahaha pozdrowionka Lou

    OdpowiedzUsuń
  24. ihihihihii a ja w ramach wprowadzania koloru maluję wszystko na biało :)))) ale Twój żółty baaaardzo lubię :) Kubasy świetne i lejek pierwsza klasa !! Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten kocyk na 2 zdjęciu ... parę dni temu szyłam z identycznej tkaniny :D

    OdpowiedzUsuń