wtorek, 5 marca 2013

Nowy w rodzinie

Do powstania stworka zainspirował mnie inny, widziany w  sieci. Czasem tak mam -zobaczę i muszę spróbować...


Mały łobuziak, lekkiego focha ma- ale zaraz potem nieźle psoci :


Trzeba powiedzieć, że zdecydowanie ma pewne cechy mojego Nataniela  :p

Uszyłam go z polaru i bawełny, wypełniony jest puchem poliestrowym. Można prać ręcznie. Będzie czekał w Decobazaarze na nowy dom :]

An

22 komentarze:

  1. Ale słodziak;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ajajaj jaki on czaderski jest i jaki pozytywny!:))) z pewnością szybko znajdzie nowy dom:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sama minka mówi, co z niego za ziółko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ z niego jest sprawny Akrobata :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na takiego wesolka naa pewno znajdzie sie ktos chetny :) Suuper wyszlo :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Uśmiech ma przefajny:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. No swietny jest An swietny! a te rumience!!! ale i tak moja laleczka od Ciebie najpiekniejsza:-)) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny jest! a najbardziej podoba mi się jego mina :D

    OdpowiedzUsuń
  9. charakterny, lubię takich;)
    buziaki,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. słodziak z niego niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny łobuziak i taki zadziorny uśmieszek :) "Lubie To" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodziak :) zawsze powtarzam, że twoje autorskie zabawki są NAJLEPSZE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tego mam zamiar się trzymać w tym roku ;]

      Usuń