środa, 6 marca 2013

zanim wróci mróz...




craspedia- od Pani Kwiatkowskiej
stołek-od Czarów z drewna
to u mnie...


A tu inspiracja:


Tu moje craspedie diy:




26 komentarzy:

  1. Anitko cudnie u Ciebie z tymi kuleczkami:)
    właśnie zanim wróci mróz a ma być już niedługo...
    właśnie coś mnie bierze i umieram. zaraz lecę do lekarza:(
    ściskam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne zestawienie kwiatków z włóczkami!
    Super

    OdpowiedzUsuń
  3. Wełny wyciąnełaś w jakimś konkretnym celu? Przysiądziesz na stołeczku(cudnym!!!) i będziesz dziergać?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie ;) i bardzo wiosennie !

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  5. Anitko same cudności u Ciebie. Tak wiosennie oj jak ja już czekam na wiosnę. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ zazdroszczę tych kraspedii :) Wysadziłam dwa opakowania nasion w zeszłym sezonie i wyrosły 3 takie małe, niepozorne :P
    Twoje cudne i ten kolor :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny pomysl i bardzo fotograficzne sa te kkraspedie, a stolka uuuuuuhhhhgggg zazdroszcze, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. dobry wieczór?
    słowem pisanym u Ciebie dziś pierwszy raz i powiem tak: ładnie tutaj :) Inspirujesz :) Powiem więcej: żółty omijałam z daleka. Nie chciałam go ani na sobie, ani w domu. Przewijał się w sieci, oczy widziały, mózg rejestrował (i olewał)... a Twój dzisiejszy wpis to jak jakieś natchnienie mi się objawiło i zamówiłam właśnie tonę żółtej włóczki na dodatki do domu... sama jestem w szoku :P
    pozdrawiam :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny bardzo się cieszę! sama miałam podejście ostrożne do żółtego, ale w sumie lubię go -więc czego się bać :p
    zresztą po zimie każdy potrzebuje słońca-więc czemu nie zacząć od wymiany poduszek lub zasłon na słoneczny kolor :p

    wybaczcie,że nie odpiszę Wam każdej z osobna,ale nawala blogger

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie z tą żółcienią :) ja mam pościel i kubek żółty i każdego dnia jest mi przez to lepiej zwłaszcza gdy za oknem znów się zachmurzyło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zaczarowana. Stołkiem od czarów i tymi żółciami. Niesamowite. Ja żółty toleruje tylko w kwiatach. Ale po dzisiejszym twoim poście, może spróbuje go jakoś przemycić w domu. Super. Zapraszam do siebie na powitalne candy www.lolikram.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Żółty to fantastyczny kolor! Kiedyś każdą ścianę chciałam pomalować na żółto :)
    Fantastycznie wprowadzasz żółte dodatki do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. takiego stołka od dawna szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolory po prostu cudne! ale mnie ta wiosna dobrze nastraja :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. sama takie kwiatuszki poczyniłam ostatnio - tylko, że z filcu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ahhh ja też dostałam wiecheć od Kasi ;))
    jakie te kwiatki są śliczne!

    a stołek masz niemniej zajebisty, bobrze ze miałam go w domu tylko 1 dzien bo bym nie oddała :P

    OdpowiedzUsuń