czwartek, 18 kwietnia 2013

Filcuj

Grupka kobiet, trochę ciepłej wody, mydła i wełny. Masowanie, gnieceni i ściskanie - a skojarzenia popłynęły same :]. BYło twórczo, wesoło i relaksująco . An w roli nauczycielki- oto rezultaty:




i kosz pełen kwiatów :



to był przerwynik, pozostaję wierna maszynie- tylko natchnienia szukam :p
An

15 komentarzy:

  1. Ja tez bym chciała pofilcować :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ... ale miałyście fajnie !!! Też bym tak chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) a ja kocham filcowanie i każdemu kto nie próbował gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne te kwiaty!!! musiało być fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ piękne te kwiaty. Super relaks,a do tego można poplotkować :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne, ale jakoś to ciapanie się nie jest dla mnie, zdecydowanie wolę metodę na sucho.

    OdpowiedzUsuń
  7. oj tak! oj tak! oj tak! pofilcowałabym i ja!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałabym się nauczyć tej metody :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna z Ciebie nauczycielka :)
    milego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  10. zdolne moje kursantki zrobiły naprawdę cudne kwiaty, za tydzień torebeczki :p

    OdpowiedzUsuń