środa, 17 kwietnia 2013

Na platfusa i dla fajnej zabawy

Dowiedziałam się zupełnie przypadkiem , że moje prawie 9-letnie dziecko ma platfusa. jakoś nie przyszło mi do głowy sprawdzać, bo przekonana byłam, że jak za moich czasów dzieciom Pani Higienistka robi odciski fioletem na papierze.
Otóż nie, i poziom gimnastyki jest mizerny, mało tego na korekcyjnych się bawią :/

Ale wzięłam sprawy w swoje ręce , najpierw odpowiednie akcesoria :


Proste woreczki wypełnione ryżem, kaszą i grochem :



zabawa przednia - 15 minut tańca na palcach z woreczkiem na głowie, konkurs rzutów stopami do koła , przenoszenie woreczka w palcach na odległość :] na koniec dziki wiosenny taniec w podskokach -  około 40 minut :p
Twardy sen gwarantowany :p

ściskam An

26 komentarzy:

  1. Anitko cudowny pomysł, super, że mi o tym wszystkim przypomniałaś. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne - ja szyłam woreczki jakiś czas temu na urodzinowe przyjęcie Antosi. Zabawa była przednia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze woreczki z naszego dzieciństwa nie były takie ładne !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój woreczek jest nieco mniej estetyczny ;) zabawa super, może mojej pannie też wprowadzę konkursy bo ostatnio się obija - na platfusa też dobry balet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł te zabawy :P
    to prawda ze kiedys kazdemu dziecku robili odcisk nozki
    a teraz .... ahhh ... cóż ale trzeba sobie radzic ! Genialne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna zabawa i przy okazji gimnastyka... muszę koniecznie swojemu dziecku zapewnić taką rozrywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne zrobiłaś te woreczki :) Przywołują wspomnienia :) U mnie jest takowy, ale zdecydowanie mniej uroczy - ze skarpetki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też miałam platfusa, w sumie dalej odrobina go została ;)) Też ćwiczyłam, chodziłam na zewnętrznych częściach stóp.. aj było tego trochę.

    OdpowiedzUsuń
  9. woreczki są świetne, świetny pomysł zarówno na ćwiczenia jak i na zabawę

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne!!! Cudne te kolory....a mnie przypomniało się moje przedszkole i zabawy z woreczkami na gimnastyce :) Chyba zrobię maluchom takie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, tez tak cwiczylam, tylko ze ja nie mialam takich pieknych woreczkow, ale tylko jeden w ciemnym kolorze z ryzem w srodku :) Zycze swietnej zabawy!! :) Jola

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, dla mnie gimnastyka korekcyjna była zawsze zmorą :-)
    Musiałam ze względu na skoliozę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł :)
    Zabawa jest, ćwiczenia są - same plusy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny pomysl z woreczkami :) Suuper zabawa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale super ! :) Przypomniały mi się czasy kiedy to ja się takimi woreczkami bawiłam ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. też przez to przeszłam...były woreczki i gimnastyka korekcyjna i nawet specjalne buty. życzę powodzenia to nie taka prosta sprawa, ale potrzebna konsekwencja.
    Korzystając z okazji zapraszam Cię serdecznie do mojego nowo otwartego sklepu, który dziś ruszył na podbój wirtualnych klientów. W sklepie znajdziesz marki takie jak Madam Stoltz. Ib llaursen, krasilnikoff wszystko pod jednym wirtualnym dachem ...zapraszam gorąco Gosia z homefocuss
    www.redecor.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. oo..pamiętam woreczki (ale tamte były brzydkie , nie to co Twoje).. też chodziłam na zajęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. woreczki ...Ty jednak jesteś bezbłędna :) a ja zdaje się wkrótce będę miała dostęp do maszyny ...oj nie mogę się doczekać :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój synek chodzi w przedszkolu na gimnastykę korekcyjną :) Też mu szyłam woreczek :) Ale tak na szybkiego ... chyba czas uszyć jakiś ładniejszy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę przyznać,że powrót do woreczków był lepszy niż wszystkie wyjazdy do Mc donaldsa razem wzięte ( a wierzcie mi nie bywamy tam specjalnie często, jakieś 3-4 razy w roku). Sama z nich korzystam tańcząc dziko z młodymi i dzięki temu mój platfus na tyłku po zimowym plaszczeniu się na sofie może odzyska wypukłość :p
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  21. to jest świetny pomysł:)
    pamiętam woreczki, wszystkie dzieci z klasy obowiązkowo musiały się "bawić"
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny pomysł i wykonanie! O ćwiczeniach możecie zapomnieć- to będzie wyłącznie zabawa! A o paniach higienistkach faktycznie w większości szkół można teraz tylko pomarzyć niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  23. podkradnę Ci pomysł jeśli można, mam tyle ścinków materiału i niedziałaniem co z tym zrobić, dzięki!

    OdpowiedzUsuń