niedziela, 19 maja 2013

Koszmarny jersey

Koszmar z jerseyem rano kazał się mniej straszny niż wieczorem. Kupiłam fajny materiał z babeczką na przodzie i modnymi paskami na tył... wszystko zaczęło się pięknie.
Odrysowałam mój ulubiony t-shirt, nawet dodałam zapasy dookoła , żeby bluzka była luźna i zwiewna.
Miała mieć tył lekko dłuższy i opadające na ramionko rękawki...tak sie rozmarzyłam, że zapomniałam o podkroju na dekolt!


Prawdziwa jazda to było zszywanie. Toć to diabelstwo jeździło mi po całym stole jak chciało - ewidentnie nie mam wprawy, bo goniłam części bluzki po całej maszynie-czego efektem są "cudowne" szwy. Tu rodzi się pytanie numer jeden- jak sobie z tym uciekaniem radzić?

Jak już "połatałam" to w całość okazało się :
  • jak wspomniałam brak dekoltu- co da się znieść, bo to "pękniecie" całkiem znośnie się nosi (a ni cholery nie będę tego pruła)
  • tkanina jest bardzo miła dla ciała, niestety również bezwzględna dla fałdek, które boleśnie uwypukla
  • tu pomyślałam, że zapasu mogłam dać więcej
  • zamiast zwiewnej tuniki mam miłą ciału koszulkę
  • efektu dłuższego tyłu brak- bo wyszło zbyt obcisło

 wykończenie tez odgapiłam od kupnego t-shirtu. Wycinałam tasiemki z tego samego materiału, składałam na pół i doszywałam na wierzch rękawów i dołu. Wszystko się pięknie roluje i wywija dając efekt takiego pół na pół surowego wykończenia..


 a tu tył- poza na balkonie (tylko tyle mnie się mieści w drzwiach hahaha), bo się nikomu nikona na dwór tachać nie chciało :p

Reasumując, wczoraj miałam załamkę i przysięgłam przed wszystkimi świętymi, że stać mnie na kupno bluzki i koniec z szyciem !
dziś spojrzałam na nią łaskawszym okiem :p
I co sądzicie?

An




42 komentarze:

  1. Jak dla mnie super - żadnych fałdek nie dostrzegam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie też jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam pojęcia o co ci chodzi. Ta bluzka jest bombowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda fajnie, nic dodać nic ująć, ale wiem jak to jest z rozciągliwymi materiałami, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem bluzka bomba. Jak od H&M. :))
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wyszła :) Jeśli coś Cię drażni to powtarzaj sobie: mądry nie zapyta, głupi pomyśli, że tak miało być :) i już po stresie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie dobry kierunek myślenia :p

      Usuń
    2. no i tej wersji się trzymamy :)

      Usuń
  7. Tunika super. A że jersey źle się szyje na maszynie to fakt więc tym bardziej powinnaś być dumna że złożyłaś ją w końcu do kupy i da się nosić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, da się da - i to mnie naprawdę pociesza :p

      Usuń
  8. Wow, rewelacyjna ...Ty to masz talent!!!! i jak fajnie w niej wyglądasz!!! Pozdrawiam i zapraszam do mnie na projekt balkonowy:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję , naprawdę fajnie się nosi-może jakimś cudem się rozciągnie :p

      Usuń
  9. No cos Ty jest super !!! i ten material wow!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zrozumiałam tylko tego o fałdkach... ;)
    Bluzka rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo tym razem nie wskażę strzałeczką :p

      Usuń
  11. Wcale nie widać żeby była za ciasna czy obcisła :) nie przesadzaj, świetnie wygląda !!!!
    I gratulacje za zmierzenie się z dzianiną, to nadal jeszcze przede mną, ale pewnie gdybym zobaczyła tak fajny materiał też bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. materiał tutaj http://sklep.textilmar.pl/dzianiny-wzorzyste-2013-c-164.html?osCsid=503dd61cc6230163805af7b7b1597b52

      Usuń
  12. Bluzka wyszła świetnie, a fałdek żadnych nie widzę i nawet założyłam okulary i dalej nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szycie dżerseju zawsze mnie traumatyzuje wiec łączę sie w bólu. Czas pomyśleć o kupnie overlocka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :p
      ale , że overlock sobie z ta materią lepiej radzi czy bardziej o wykończenie brzegów chodzi? bo nie znam się :p

      Usuń
  14. No ja gratuluje efektu!
    Super :)
    Zwłaszcza, że materiał trudny do współpracy...
    Ja dojrzewam do działania na nim, więc nie mam złotych rad...

    OdpowiedzUsuń
  15. Great job! You are very talented.
    http://jiloeastdesign.blogspot.com/

    Maya

    OdpowiedzUsuń
  16. na pewno trudny materiał do współpracy , ale to co z niego wyszło jest rewelacyjne :)) i pięknie wygląda na Tobie ;)) miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  17. wyszła ci bardzo ładna ta koszulka - nie ma co załamywać rąk

    OdpowiedzUsuń
  18. Fałdki haha :) Uśmiałam się! Świetne zdjęcie to w okularach, kobieto, niezła laska z Ciebie, bluzka świetna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie fałdki... ? Wyglądasz w niej pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dzięki Dziewczyny! obiecuję o fałdkach nie wspominać więcej :p

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda rewelacyjnie zdolniacho Ty nasza:) szyj dalej i nie przestawaj:))))))))
    ślicznie Ci w niej:) buziaki Anitko

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym miec takie fałdki :-)
    Bluzka świetna, a ten materiał....

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiemy że laska z Ciebie :) A bluzeczka super :)

    OdpowiedzUsuń
  24. to mosz dobre po wsi lotać ;p ale poważnie to naprawdę jest bardzo fajna :) o niedociągnięciach wiesz tylko Ty ( no i teraz jakieś pół miliona internautów ;p). Ja jak już kiedyś wspominałam też uszyłam sobie tunikę (pierwszy raz ciuch szyłam) i ogólnie jest ok ale jakby ktoś mi na lewą stronę zajrzał to chyba by się załamał ;p no i pewnie stać niejedną z nas na t-shirt ale przynajmniej masz taki, którego nie ma nikt!!! i to jest fajne w szyciu :D TRENING CZYNI MISTRZA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię to pierwsze powiedzonko :p
      masz rację w całej rozciągłości, to tylko marudzenie kobiety z PMS :p
      co do wprawy-wiadomo, pamiętam jak było z pierwszymi pluszakami moimi :p

      Usuń
    2. ja też je bardzo lubię choć nie wiem czy tak się je pisze ;p mam jeszcze jedno ulubione ale nie nadaje się chyba na publiczne występy ;p

      Usuń
  25. Dla mnie bluzka pierwszorzędna :)
    a gdzie te fałdki się pytam, bo oczy wytrzeszczam i nic nie widze :))))))

    OdpowiedzUsuń
  26. No wlasnie moim zdaniem bardzo udana. Chociaz miala byc zupelnie inna :), to i tak wyszla bardzo pieknie! Jola

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja to bym chciała tylko zapytać gdzie Ty masz kobito te fałdki,co to niby Ci się uwypuklają ? ;D
    Na zdjęciach bluzka wygląda całkiem fajnie.Na Tobie też.A przynajmniej masz satysfakcję,że w końcu pokonałaś ten uciekający materiał i tego się trzymajmy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecuję , nie wspomnę o nich więcej :p tak,mam satysfakcję i nawet złość mi przeszła, więc może będą kolejne próby :]

      Usuń
  28. Jak widać nie taka koszmarna ta tkaninka! Świetnie Ci wyszło przecież! I działaj dalej, działaj! 3mam kciuki!

    OdpowiedzUsuń