wtorek, 18 czerwca 2013

Dekorowanie za grosik cieszy

Uwielbiam wirtualne zakupy, ale często na skandynawskie cuda mnie nie stać. Na szczęście mam u siebie niejaki sklepik "Wszystko po... zł" i czasami tam zaglądam.


Jak się człowiek napatrzy na inspirujące blogi to nawet z morza badziewia wyłowi coś fajnego


a potem się cieszy, że zaoszczędził kilkadziesiąt złotych (proszę tak częściej). Karafka kosztowała 6zł i wyglądała tak:


dziękuję za uwagę

An

36 komentarzy:

  1. BARDZO LUBIE zaglada do Ciebie:)))) i z "morza badziewia" to jest hit a zarazem swiete slowa!!!!
    Karafki mam podobne, jak rowniez drewniany pojemnik (moj jest bialy)ktory uzywam an wiele sposobow!!!!
    Dzemik mniam mniam...zdjecia i aranzacje jak zwykle urocze!!!!!!
    Cudownego dnia!!!!!!!!
    Pozdrowienia I serdecznosci
    ANIA

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się zgadzam się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak - takie zakupy też uwielbiam :) buteleczka wygląda świetnie - Anitko zapraszam do mnie na candy urodzinowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Grunt to wyobraźnia, a Tobie jej nie brakuje! Karafka cudna, zdjęcia również, jak zwykle:)
    PS Jeśli przypadkiem jakaś sztuka się ostała w sklepie, to kup mi choć jedną ;)
    Myślę, że będziemy miały okazję się niebawem spotkać u mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna karafka - chyba też zacznę odwiedzać takie sklepy - tylko żadnego nie mam koło siebie ....Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna :)
    w Kaufladzie teraz też sa karafki po 5 zeta :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie sklepy, można wyłowić jakieś perełki, szczególnie na dziale ze szkłem. Wiozłam raz szklany klosz w bagażu podręcznym :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę oka do łowienia z "morza badziewu"!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też uwielbiam takie sklepiki;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam takie zdobycze cieszą o wiele wiele bardziej niż te drogie. Mam pełno takich skabów pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Karafka cudna :) mi też czasem zdarza się odwiedzić sklepy z cyklu wszystko po...zł i też czasem wychodzę szczęśliwa i bogatsza o nowe rzeczy, a portfel nie cierpi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładna ! Lubię takie rzeczy , ale się powstrzymuję przed zakupem, bo bym już dawno miejsca nie miała w pokoju..

    OdpowiedzUsuń
  13. to jest dopiero łup :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak już wspomniałam na FB dorwałam podobne (ale gołe) w sklepie na B i kosztowały jakoś 7 zł i uwielbiam je :) najbardziej lubię w nich wodę z miętą i limonką albo cytryną :) fajne są te sklepy za grosze bo po co przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W takich sklepach czasem można znaleźć perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No i super :) grunt to przedsiębiorczość :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anitko cudny zakup! :))))) to jest dopiero radość wyszperać coś ładnego w takiej cenie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. o kurdę przecież ja taką też chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Karafka cudna. Udany zakup zrobiłaś :) W sklepach za...zł kupowałam dekoracje do naszych pierwszych wynajmowanych mieszkań. Teraz znalazłam jeden, który jest skarbnicą dekoracji vintage. Zawsze można znaleźć coś przyjemnego dla oka. Trzeba tylko mieć czas na dokładne szukanie :) Zdjęcia jak zwykle urocze. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też uwielbiam trafiać cuda za grosze :). Robisz piękne stylizacje, truskawka jak serduszko - cudo! pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też lubię trafiać na coś fajnego i za grosze. Kiedyś w takim sklepie znalazłam świetny klosz do sera na drewnianej desce.
    Karafka świetna, w ikei też były podobne bodaj po 5 zeta (zachłannie kupiłam dwie). W makro kupiłam podobną butlę na oliwę ale już droższą bo za jakieś 9-10 zł.
    Jak widać wystarczy pomysł :)) A Tobie tego nie brakuje i jeszcze ta cudna makatka w tle... miodzio!!!

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  22. Też takie karafki kupiłam za grosze, a niektórzy to sobie liczą jakby co najmniej ze złota były :D

    OdpowiedzUsuń
  23. jak miło popatrzeć, ładne i tanie, a zdjęcie są przecudne!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  24. MAM TAK SAMO - KOCHAM ZNALEŹĆ JAKĄŚ BZDURKĘ ZA KILKA ZŁOTYCH I PRZEROBIĆ NA SWÓJ STYL. A NIE WYDAWAĆ KUPĘ KASY NA ORYGINALNE OZDOBY:)

    OdpowiedzUsuń
  25. cudna ta karafka (oczywiście bez ubrania ;))
    Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczna. Mam niemal identyczną, po winie :) Ja uwielbiam cuda za grosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. To prawda, że w sklepach za ...zł można kupić cuda na kiju :) Twój pomysł z karafką jest super :)) Czasami wystarczy coś dodać, a czasami coś zdjąć :)))

    OdpowiedzUsuń
  28. To prawda takie sklepiki są skarbnicą, w której można złowić cuda do dniewielkiej przeróbki. Ale też wszystko zalezy od właściciele. Znam kilka genialnych miejsc, ale bardzo daleko od mojego miejsca zamieszkania. Pod nosem niestety mam istny badziew i nie zaglądam już tam w ogóle :-(.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale z tym koszyczkiem też wyglądała rewelacyjnie! :> rzecz gustu, wiem ;)

    No i co do zakupów, dlatego uwielbiam moją klamociarnie :>

    Papa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też lubię takie zakupy !. Fajnie zrobiło się u Ciebie, kosz i kapelusze nadały letniego charakteru, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. stanowczo za rzadko bywam w tych sklepach, teraz wiem co tracę :)
    ekstra!

    OdpowiedzUsuń