czwartek, 11 lipca 2013

Kocham cię Billy!

Nareszcie! nie dokończony jeszcze, ale już dokonał kolosalnych zmian,  Billy- moja nowa miłość. Można kochać Ikeę i nienawidzić, ale musicie przyznać, że znają się na małych mieszkaniach. Długo dumałam, kilka nocy spędziłam na obmyślaniu jaki zestaw chcę - nic nie wymyśliłam...Mąż dokonał krótkiego cięcia- weź gołe regały, potem zadecydujesz, i dzięki mu za to!

Ale od początku, zaczęło się od fotela i tej inspiracji :

ikea.com

U nas drzwi leżą lekko po lewej, poza tym mieszkanie jest podobnych rozmiarów . Dzięki pomocy Sentimenti - a właściwie ostatniemu zdaniu : "szafa zasługuje na solo" : } wszystko stanęło na głowie. 

Najpierw było tak :



teraz jest tak:


Wszystko na wierzchu, bo postanowiliśmy "pomieszkać" z tymi regałami i zdecydować jakie drzwi będą najodpowiedniejsze. W końcu niektóre flaki trzeba będzie ukryć.

Tu szerokim okiem przed :


i teraz po:




Pomimo włożenia na półki wszelkiego "dobra" jak widać są jeszcze wolne miejsca...jest gdzie upychać nowe / stare skarby ;]


Decyzja o drzwiach dopiero zapadnie, ale i taki otwarty niezaprzeczalnie zmienił tę ścianę nie do poznania. Jeszcze inspiracja :

ikea.com

Po prawej szafa:



 Teraz chodzi mi po głowie jak "ukryć" nieco domowy "ołtarz" telewizyjny (jakim cudem dałam się namówić na taki wielki telewizor :/ ).



Na koniec jeszcze pokażę rezultat zmagań z lustrem, przypominam przed:


tutaj po odrobaczaniu, klejeniu, malowaniu i wprawieniu lustra na nowo :


Musicie mi wierzyć na słowo, wygląda bardzo dostojnie :] . Na razie stoi w pokoju na ziemi, bo wieszanie go na paskudnej tapecie, imitującej mini kafelki to by była profanacja  . Poza tym tak się narobiłam przy nim, że muszę się napatrzeć ( w tym miejscu chylę czoła przed Czarami z drewna ;} ).

A co do ramy , o tej :


to będzie turkusowa. Kusi mnie też powieszenie tam tego odnowionego lustra....


Ściski
An

63 komentarze:

  1. oh jacież pierdzielę! ależ ci zazdroszczę tego Billego;p przedwczoraj byłam w ajkiiji i siedziałam na nim :P ale narazie nie mam gdzie go wcisnąć, więc pozostaje w moich marzeniach...
    Rama wyszła bosko!
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmiana absolutnie rewelacyjna!!! Też mi się marzy Billy...ech
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo tak... billy rządzi... u nas też, jest wielką szafą na książki, bo mam wersję ze szklanymi drzwiami i takie w których są tylko dolne półki zasłonięte pełnymi drzwiami... mam go kilka lat i naprawdę super się sprawdza
    Cudnie wygląda fotel!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie to wszystko wygląda, skarby warte wyeksponowania , więc po co drzwi???? Buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
  5. Kącik cudowny, o tym fotelu również marzę i mam nadzieję że marzenie szybko spełni sie (raczej w przyszłym roku ale pewnie szybko zleci hehe) mam również taki regał i naprawdę nie da się go zapełnić:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt końcowy powalający, jest przecudnie ! :) bardzo podoba mi sie butla w osłonce szydełkowej, piekna :)

    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. Billego już mam ( w swoim prywatnym gabinecie ) -też kocham . Zobaczyłam fotel - który właśnie do mnie jutro dotrze (tyle że szary) i dzięki Tobie utwierdziłam się w przekonaniu że właśnie bez niego nie mogłam żyć ! Dzięki Anito :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój tez jest szary, tylko ponuro dzisiaj było i wyszedł niebieskawy

      Usuń
  8. Identyczne ustawienie jeszcze do niedawna było w pokoju u moich dziewczyn (billy przeżył kolejne jazdy po chacie, jea!)

    Po co drzwi? Bez nich jest łatwiejsze dojscie do tego, co na półkach, a na szpargały niewyględne to Ty już jakieś ekstra pudła z kartonów zrobisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, ale też zależy mi trochę na odseparowaniu tego "dobra" od kurzu ;]

      Usuń
  9. normalnie zmiana o 360 stopni :) oczywiście na mega mega plus!!!! bardzo mi się podoba. Jest ładnie, jasno, świeżo, przejrzyście i przytulnie ;p fotel idealnie się wpasował w ten kącik. Teraz będziesz stać chyba cały czas przed lustrem ;p heheh. Lustereczko powiedz przecie kto jest najgenialniejszy na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha, aż się dziwię ,że nie wpadłam na to wcześniej :p
      mam więcej mebli I WIĘCEJ miejsca!

      Usuń
  10. Ale wyszło pięknie! Te półki to nawet drzwiczek nie potrzebują! taki porządeczek i w ogóle dużo dekoracyjnych drobiazgów. A fotel - moje marzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż trudno uwierzyć, że to jest to samo wnętrze. Rewelacja :-)!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam ikeę lubię! :) Świetne wnętrze powstało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne wnętrze uwielbiam biel!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale zmiany. Wyszło pięknie. Czekam na "nową turkusową" ramę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie!!! widzę, że Billy nie wychodzi z mody, a twój kącik teraz baaardzo skandynawski, jasny i przestronny! Wow! Nie poznałabym i nie powiedziałabym, że to to samo miejsce :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  16. Alez zmiany, regal wpasowal sie idealnie, a ten fotel..... I ja o nim marze.... Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna przemiana, ale rzeczywiście jak chcesz mieć ciągły dostęp to bez drzwi. Ja mam z drzwiami ale wyłącznie książki w środku, ale w drugiej chacie to chyba jednak kupię i będzie bez drzwi.
    Fotel miodzio! I superaśnie jest, do katalogu z tą fotą!!!

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha to nadal w fazie rozwojowej jest :]
      faktycznie drzwi się nie sprawdzą na całej powierzchni - ale taaak mi się kurzu nie chce wycierać :p
      spodobał mi się pomysł z ramkami/galerią nad górną częścią (teraz dumam czy jak zrezygnuję z nadstawek to kiedyś tego nie pożałuję :p)

      Usuń
  18. No wyszło katalogowo, jak z katalogu Ikei oczywiście, czyli (dla mnie) bardzo fajnie. Katalogowo, ale z osobistą nutą, więc sam miód. Szafa sama w sobie też bardzo fajna, koniecznie pokaż z drugiej strony :-) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anicjo, wiem,ze katalogowo= bo w sumie nie poszalałam wstawiając gotowe regały i gotowy fotel,który każdy może mieć :]
      Mam nadzieję,ze nadam temu katowi nieco osobistego charakteru właśnie drobiazgami wyszperanymi na starociach ( i absolutnie nie piszę tego urażona-sam uwielbiam katalogowe aranżacje Ikei i nigdy nie wydają mi się nudne ;p)
      pozdrawiam

      Usuń
  19. Wyszło pięknie ;-) Ja też kocham sklepy Ikea,uważam,ze maja ciekawe pomysły do małych wnętrz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta czesc pokoju nie do poznania, jest fantastycznie, regaly, fotel bardzo fajnie razem wygladaja. I tak otwarte sa swietne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Metamorfoza pokoju niesamowita - biel dodaje mu przestronności i lekkości.Dzięki za zdjęcia - mój " Billy" leży jeszcze w kartonach ale już teraz go widzę w całej krasie u Ciebie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. z przyjemnością ogląda się takie zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale zmiana!!
    podoba mi się to zdjęcie z fotelem bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  24. mam w salonie dokładnie taki sam zestaw regałowy. Też kupiłam goły z zamiarem "oswojenia się" z decyzją jakie mają być drzwi :))). No i regał czeka na drzwi już 2 lata i chyba się nie doczeka ;) Różnica jest taka, że u mnie jest taka masa książek, że nawet kilka centymetrów na dekoracje nie zostało, a szkoda bo błękitny gąsior prezentuje się pięknie w tym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest rewelacyjnie!!! Drzwi chyba niepotrzebne :) I fotela zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniała przemiana. Billego też mam i też kocham :) Wstawiłabym jednak przeszklone drzwiczki, mniej się wszystko kurzy i wygląda tak szlachetniej. Na początku kupiłam bez drzwiczek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jasno, lekko, elegancko. Zazdroszczę regału i fotela i stołka :) i lustra też ;P Niesamowita zmiana :) Wygląda jak zdjęcie z katalogu (to komplement oczywiście - dla mnie pojęcie "z katalogu" oznacza, że wygląda super!) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Baardzo mi sie podoba zmiana :) Suuper wszystko do siebie dopasowane Slicznie wyglada :):) Lustro przesliczne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj tam regały - fotel jest boski :))) Strasznie żałuję, że nie ma takiego w beżu...

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyszło rewelacyjnie! I moim zdaniem: rób nadstawki! Trzeba wykorzystać tę ścianę na maxa. Wtedy można też dodać przeszklone drzwi z białymi ramkami właśnie na nadstawkach plus podwójne drzwi na prawym lub lewym podwójnym regale. Hmmm? ;) ach!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyszło fantastycznie - miło zrobić sobie taką przyjemność dla oka!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. JA też bym chciała drzwi - nie musiałabym myśleć wtedy o kurzu, którego coraz więcej na książkach. Półki, w miejscach. gdzie nic nie leży, czasami przetrę... czasami... Nestety małżonkowi podoba się bez drzwi :(. Tylko czemu on tego kurzu nie ściera?

    Iście skandynawsko u Ciebie :)

    fotela zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  33. Billy jest i moja wielka miloscia, ale ja zdecydowanie kocham go z jego szklanymi drzwiami :) pieknie u Ciebie i naprawdę, skandynawsko i przytulnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Absolutna zmiana na lepszejsze :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudownie to wygląda! Po zmianie jest po prostu świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super :) Billy jest sam w sobie wspaniały. Jestem, też na tym samym etapie.... wstawiłam gołego Billego i zastanawiam się nad drzwiami, ale to jeszcze troszkę potrwa :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. rewelacyjnie to zmieniłaś, naprawdę. super fotelicho!

    OdpowiedzUsuń
  38. Wygląda świetnie! Anito czym usunęłaś robactwo z lustra? Mam u siebie kilka starych szpargałów z szopy, z całą pewnością z "mieszkańcami";):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. preparatem z Obi, taki aerozol z rurką

      Usuń
  39. Piękne wnetrza. A szafa! Najlepsza! Kojarzy mi sie z Narnią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah i historia jej kupna fajna, tak jakoś od niechcenia a okazało się , że nie dość ,że piękna to i cenniejsza niż ktokolwiek sądził ;]

      Usuń
  40. Co za spektakularna zmiana! Oświeciłaś mnie tą aranżacją. Ja mam dwa 80 cm BILLY z szybami i ostatnio przy przeprowadzce musiałam je w nowym mieszkaniu rozstawić. Wyglądają jak dwie wierze.Niespecjalnie. Teraz wiem, że muszę dokupić jeszcze po takim cienkim słupku! Dzięki Ci!!
    PS. Wpadnij do nas na WIANKOWE WYZWANIE http://addictedtocraftsblog.blogspot.com/2013/07/wiankowe-wyzwanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam wcisnę jeszcze słupek CD odpowiedniej wielkości-tylko do kasy dojdę ;]

      Usuń
  41. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa bosko! wiedziałam, że będzie pięknie:)
    Anitko toż to arcydzieło :) i widzę, że oprócz regałów i nowy fotel wymarzony stanął:)
    jest obłędnie i tak po Twojemu...bardzo mi się podoba, oj bardzo:) i ta szafa, lustro... no wracam jeszcze pooglądać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah dziękuję, czyli jednak udało się nadać indywidualny sznyt temu katalogowemu zestawieniu :]

      Usuń
  42. Moge sie wtrącic? hii, lubie sie czasem wtracic ;) Polka cudnie pasuje. I zadnych drzwi bym tam nie dawala, to nie jest wielki regal, wyglada super. Powieksza przestrzen przez otwarte polki. Jestem pewna ze jak troche pomieszkacie z tym jak jest, to juz zadnych drzwiczek tam nie dacie. A i lustro w miejsce ramy! Bedzie super. Buziaki
    (cudowny ten pokoj, cos czuje ze bedziesz moja inspiracja do urzadzania - bo my wlasnie zaczynamy projekt moje pierwsze mieszkanko ;) Buzia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za wtrącanie :]
      brak drzwi mobilizuje do porządku i ładnego przechowywania,już dumam nad kursem DIY na estetyczne pudła za grosze :p
      co do urządzania to na właściwe przyjdzie czas (mam nadzieję wkrótce-wtedy to będzie rewolucja), część rozwiązań przeniosę do nowego M, bo one metrażowo podobne są

      a z lustrem na pewno spróbuję

      Usuń
  43. Och i ja musze się wtrącić-po pierwsze Twój szary uszaczek z ikei jest cudny-chętnie bym go widziała u siebie, ale miejsca już żywcem brak. A jeżeli chodzi o Billy to kocham te regały. U nas zmieścił się idealnie na całej ścianie plus półki do kompletu nad drzwiami-wygląda jak robiony na zamówienie! Do tego jest wąski i nie przytłacza-same korzyści! A upchnęłam tam tyle, że sama nie mogę w to uwierzyć jak jest pojemny! U Ciebie jeszcze miejsca, że ho ho! A jeżeli chodzi o drzwi to długo dumaliśmy nad tematem-bez drzwi to niestety dom dla kurzu, chciałam też, żeby nie wszystko było widoczne. I tak zdecydowaliśmy się na drzwi pół białe/pół przeszklone olsbo. Po czasie stwierdzam, że są idealne! Nie mamy obaw, ze nasz dwuletni maluch coś sobie zrobi wpadając na szybę, no i ukryłam sporo drobiazgów. A wygląda całkiem elegancko.
    Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale nie mogłam się powstrzymać:-)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie!
    Pozdrowionka
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kasiu i za odwiedziny i za uwagi, każda jest cenna :]
      ja tez na pewno zagospodaruję przestrzeń nad drzwiami i nadstawki dojdą, no i jak piszesz jednak najbardziej przed tym kurzem chcę się ustrzec, bo nie lubię go ścierać :/
      idę zerknąć od Ciebie :]

      Usuń
  44. Obawiam się, że kocham Twój fotel :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Super zmiany! I ja planuję białe ikeowskie regały, bo nie mam gdzie upychać książek a jest ich juz bardzo dużo :/
    Swietny fotel, on też jest z Ikea ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fotel również ikeowski, a regały są super-polecam

      Usuń
  46. co do Ikei masz rację, potrafią tak zaaranżować, że oczy otwieram ze zdumienia i podziwu ;)
    P.S. Ten drewniany stołek mnie nurtuje od dawna, gdzie można taki dostać, zdradź proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stołek na zamówienie od Al z http://czaryzdrewna.blogspot.com/

      Usuń