niedziela, 7 lipca 2013

Na dobry początek nowego tygodnia - zbuduj dom!

Tak, tak, dobrze czytacie- zbuduj dom! Początek wakacji niestety uziemił nas w domu z anginą, ale postanowiliśmy się nie poddawać i oprócz wcześniejszych koszyczków / kobiałek ( kurs TUTAJ ), powstało jeszcze coś! Moja natura chomika,wiele razy wyklinana, tym razem okazała się zbawienna. No bo ładna pogoda , gorączka, i nuuuda.... Ale mamuśka zbierała od jakiegoś czasu kartoniki ( no bo się przydadzą powtórnie do pakowania ), i się te kartoniki wysypały . Poskładaliśmy je na powrót do wersji 3D : 


I tu ping - pong nad głową zadziałał:


zbudujemy dom! Etapy budowy przedstawię kolejno. Najpierw było sklejanie i łączenie ruchomych skrzydeł papierem... 


częściowo wyłożyliśmy podłogi, np. patyczkami , materiałem, oraz ściany- tapetami :



Kiedy decyzje o rozmieszczeniu pomieszczeń zapadły , próbne ustawienie mebli było okej - zapadła trudna decyzja o kolorze elewacji ( malowana dwa razy-najpierw białym, potem żółtym) 


Najfajniejsze było robienie dachu :


ja wycinałam, Natan kleił, a Mila przyklejała dachówki :p


W kolejnych dniach ozdabialiśmy nasz domek, codziennie inny etap : okna i drzwi wyklejane taśmami, firany i rolety z materiału ...




Taras powstał z wycinków z gazet ( komisyjnie wybierane obrazki, dzieciaki wycinały na tyle ile umiały, a mama dopracowała niektóre szczegóły )



To by było na tyle :] Oczywiście chorób ,ani deszczu nie życzymy nikomu - ALE gdyby się zdarzyło, to wystarczy poprosić w markecie o kilka pudełek. Zabawa na tydzień gwarantowana! Tymczasem pozdrawiamy już zdrowi :] 

Nataniel

Milena

i Anita :]

buźka! 

 p.s. zapomniałam o inspiracjach ( sorry za przydługi post ,ale pogoda dopisuje musi Wam starczyć inspiracji a dłużej :p )


 taki też mamy zamiar zrobić -wersja wyjazdowa :p 


bardzo fajny,można wykorzystać strony z katalogów meblowych


 to mnie rozwaliło na łopatki!


a może od razu zamek ?

No to twórczego tygodnia! teraz na prawdę się żegnam! An

36 komentarzy:

  1. Ale czad! Dom wyszedł Wam genialnie! No i ta wspólna zabawa - bomba! ach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz genialne pomysły! Domek piersza klasa :) Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Łałć.... no obłęd po prostu, zabawa przednia, a efekt rewelacyjny. Ja kiedyś dzieciakom na podwórku ustroiłam dom z kartonów przeprowadzkowych, ale gdzie tam mu do Twojego....

    Inspiracje świetne, butelkowa rzeczywiście fajoska...

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama bym się pobawiła. Znakomite!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy byłam dzieckiem to najlepszą zabawką był dom zrobiony z kartonów na zajęciach z plastyki, który pomogła mi zrobić mama :) Cudowne wspomnienia dzięki Tobie powróciły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny pomysł ! i jaka zabawa !

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski pomysł na spędzenie czasu, popieram w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne !!! przypomniały mi się czasy przedszkola :)

    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale rewelacyjny pomysł. Już nie mogę się doczekać kiedy moja córeczka będzie na tyle duża, żeby bawić się domkami dla lalek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiosenną porą mój synek z babcią też budowali taki dom dla Domilci. Podobno fantastycznie się bawił. Domilka oczywiście była zachwycona takim prezentem. Za to babcia poczuła niedosyt i razem z dziadkiem zbudowali drewniany domek dla lalek który jest w użyciu non stop :-) Sama lubię się nim bawić, przestawiać, remontować, dekorować :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. dachówki z papieru ściernego ??? piękny domek :) takie zabawy są najlepsze a nie tylko komputer, komórki i tak w kółko :) fajnie jest rozwijać wyobraźnię dzieciakom i kreatywnie spędzać czas! jesteś super mamuśka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to papier ścierny :] ( przy okazji spełniam swoje dziecięce marzenia :p)

      Usuń
    2. jako technik budownictwa stwierdzam iż dom nadaje się do zamieszkania ;p

      Usuń
  12. Bombastyczny pomysł! A wykonanie pierwsza klasa :D te tapety, a te podłogi drewnianej klepki! No w życiu bym na coś takiego nie wpadła.. A mnie się marzył zawsze taki domek w dzieciństwie. Moim dzieciom na pewno taki zrobię :) Ale, ale.. najpierw muszą takowe się pojawić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kartonów Ci u nas dostatek - pomysł świetny i myślę, że wykorzystamy go przy najbliższym załamaniu pogody :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialne!!!
    Pamiętam swój domek dla lalek robiony przez mojego wujka...
    Wspomnienia dziecinnych lat...

    OdpowiedzUsuń
  15. Super:) Ja jestem na etapie budowania kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale czad!!!!!! i ile serca i pracy w niego włożyliście! :)

    Choć na początku myślałam, że robicie taki duży domek z kartonu (są takie sprzedawane do zmontowania dla dzieci, z kartonu i można mazakami po nich mazać ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wiem i miałam zamiar kupić-ale wyszło jak wyszło :]

      Usuń
  17. Gratuluję, świetne, wspaniałe. Chomikuj i nie zwracaj uwagi - bo to co robisz, robicie jest genialne :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo z chomikowaniem tak łatwo się nie rozstanę :p

      Usuń
  18. Świetny pomysł i super wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Reeeweeelaaa! aż zaczęłam żałować, że ostatni Gwiazdor przyniósł gotowy drewniany domek...

    pees: też z reguły latem łapałam anginy :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniały:) I o wiele fajniejszy niż taki gotowiec ze sklepu:)

    OdpowiedzUsuń
  21. To jest po prostu rewelacja nad rewelacje :) Ciekawe co na to chłopcy :))

    OdpowiedzUsuń
  22. genialne! I jak dopracowane w każdym detalu!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem pod wrażeniem!!! Gratulacje dla twórczej mamy :-)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. wow! wow! wow! Jaki fantastyczny domek!
    Jaki piękny i kreatywny blog!
    Zostaję tu na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rewelacja!!! A ile frajdy mieliście przy tworzeniu takiego cuda - bezcenne! :)

    OdpowiedzUsuń