piątek, 6 września 2013

Bądź domowym dizajnerem-czyli DIY na sobotę

Uwielbiam ten cykl prostych , samodzielnych przeróbek, na wolne sobotnie popołudnia. Tym razem zapraszam Was do zabawienia się w domowego dizajnera. 

Długo bałam się tego słowa, bo jaki ze mnie dizajner - toć ja matką jestem i kobietą domową - tylko, że w głowie mi ciągle buzuje od pomysłów ( jak w tym kawale ) - bzzzz,bzzzz....

Ale do rzeczy. Namiętnie kupuję i czytam czasopisma wnętrzarskie, niektóre numery już mnie znudziły- bo to w sumie przedruki zdjęć z internetu i ciągle powielane tematy . Ciągnie mnie do czegoś innego, brakuje mi wnętrz z przedmiotami robionymi własnoręcznie, z meblami -starociami, z industrialnym sznytem , dopasowanym do naszych przeciętnych mieszkań -a nie do lofotów, o których możemy sobie pomarzyć.
Często nagrywam sobie programy typu : drugie życie śmieci, albo dizajn z odzysku...no uwielbiam! Na polskim rynku są lub były czasopisma o ciekawszej zawartości , niektóre można zdobyć na portalu alledrogo.
Ja często proszę koleżanki  przebywające za granicą o ciekawe pisma, niektóre można uzyskać za darmo kiedy są już do zwrotu. Chyba napiszę o tym osobny post.

Ale wracam do sedna, ostatnio rozczytuję się w "Dobrym wnętrzu" , i na ostatniej okładce urzekł mnie:


Dla wielu nic nowego, ale za mną tego typu lampa dawno chodziła. Żyrandol na zdjęciu kosztuje około 400zł.

A teraz ja przechodzę do dzieła:


retro abażur z tablicy.pl - 30zł z wysyłką


spray z osiedlowego sklepiku, lekko zużyty -koszt chyba kilkanaście zł


kolorowe taśmy samoprzylepne ze sklepu  dekoracyjna taśma. ( szpulka na taśmy od Czarów z drewna).

Najdroższa była żarówka , z Obi 50zł !

Ale co tam, w końcu to nie na chwilę. A oto efekt, tadam!


I jak się podoba ? jeszcze to "cuś" przy suficie, albo zmienię, albo coś dodam.


Domowi dizajnerzy, dizajnerki - co zmajstrujecie w sobotę?

powodzenia życzy An

43 komentarze:

  1. ooo boska!;)
    a ja będę robić łapacz snów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko z córką, bajkowy po prostu! :-) Ja bym do samego sufitu tą czerwoną tasiemką zakleiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialna:)
    kocham przeróbki i ze śmieci coś robić, uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombowa ta lampa Ci wyszła, no rewelasją!!! Najpierw nie zakumałam, gdzie ta taśma, ale na sznurek zwróciłam uwagę, że świetny. I nagle błysk, że to kabel oklejony taśmą ;D
    I jak fajnie się zza abażura Blossom i Bill wychylają ;)

    Napisz koniecznie o tych pismach, bom żywotnie tematem zainteresowana :)))
    W zamian u mnie będzie o następnych darmowych pismach online i tym razem będzie o takich o DIY.
    Deal? ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. wooooow! Jestem pod wrażeniem. Kłaniam się w pas Pani designerko! Super wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem zachwycona :))))) bomba , a co do czasopism masz rację mnie tez znudziły powielające się w nich zdjecia , nic nowego , nic mnie już w nich nie zaskakuję , nie imponuję mi , wszystko takie oklepane , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja - powiem nawet, że lepszy od "oryginału" :) "Cuś" przy suficie pomalowałabym na czarno, albo okleiła tasiemką, ale... już nie tą czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no rewelka!!
    grunt, to mieć pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  9. zamna tez taki abażur chodzi...Twoj genialnie wyszedl:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna ;))) Też miałam taką przez chwilę w pokoju syna, ale ostatecznie musiałam jej dac klosz, bo mój Bąk narzekał, że go razi...
    A ja właśnie majstruję nową galeryjkę na ścianę:)))
    Miłego weekendu***

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny pomysł i to do tego za małe pieniądze - to lubię. Teraz tylko zastanawiam się dlaczego kupowałam lampę skoro przez parę lat wisiała u mnie goła żarówa na kablu - a teraz okazuje się, że to szczyt dizajnu ;)może sprawię sobie coś takiego do saloonu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! żarówki na kablu to też moje oczko w głowie,tym bardziej,że kable w oplocie są łatwo dostępne

      Usuń
  12. Swietny jest!
    uwielbiam przerobki, za kilka groszy mozemy wyczarowac cos odjazdowego! Wystarczy pomysl

    OdpowiedzUsuń
  13. o wow!!! efekt znakomity!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł, lubię takie, coś z niczego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealnie, coż za pomysł, jestem nim zauroczona!

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam jeden pomysł na taki szkielet:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialne! Ja uwielbiam Twoje pomysly.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam już takie przeróbki na fotoforum WM (chyba bella.koza?), nawet taki "klosz" mi się rzucił w oczy w katalogu Ikei, ale mimo wszystko jest bardzo oryginalny. Świetnie się prezentuje na ostatnim zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to WM? no klosz retro królował na skandynawskich blogach w zeszłym roku już,więc Ameryki nie odkryłam :p
      ale wreszcie mam go u siebie ;p

      Usuń
  19. Oj, chyba nie dla mnie. Ogólnie zawsze traktuję lampy po "macoszemu" i nie przykładam wielkiej wagi do nich, ale za "goła" ta lampa jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny! Nawet cuś nie przeszkadza!

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany, już trzeci raz dodaję komentarz w sprawie zachwytów. Ale mam nadzieję, że tym razem skuteczne.
    Super pomysł!!!!! Rok temu zawiesiłam taki goły abażur w mojej pracowni i myślę, że faktycznie pomysł z posprajowaniem go jest rewelacyjny, ja swój zostawiłam biały, ale teraz go córce chcę podrzucić. No a kolorowa taśma na przewodzie, wymiata.... nie wspomnę o szpulce na taśmy (też chyba odgapię, bo moje się walają bez ładu i składu).
    DW czytam pasjami.

    No jak zwykle Twoje pomysły zachwycające :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu dziękuję. Ja pomalowałam,bo mam biało w pokoju i by zniknął, a taśma to nawiązanie do kabli w oplocie kolorowym ;]

      szpulkę polecam,bardzo praktyczna

      Usuń
  22. Oooo, kobieto! znowu bomba :) Ja dziś niestety nie mam czasu na dizajn :P Od rana sprzątam, szoruję, gotuję i piekę...dziś rocznicowo i podwójnie urodzinowo u mnie - impreza "kombajn" :P
    Ale w poniedziałek sobie odbiję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to udanej imprezki!i twórczego poniedziałku

      Usuń
  23. Wow,rewelacja!!!Taki "goły" klosz wygląda bardzo efektownie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Czadowa:) ale chyba by mnie z taka lampą mąż pogonił z domu.... :D

    OdpowiedzUsuń
  25. widziałam ostatnio takie dizajnerskie abażury w kształcie diamentu i strasznie na nie choruję ale pomyślałam, że może mogłabym zrobić sama coś podobnego, a tu proszę, dzisiaj widzę twój wpis z abażurem drutowym, tylko innego kształtu i już mnie naszła ochota by swój zmajstrować ;) dziękuję za natchnienie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń