sobota, 14 września 2013

Co An czyta- czyli subiektywny przewodnik

Jak obiecałam,  przedstawię dzisiaj subiektywny przewodnik po gazetkach wnętrzarskich, które uważam za najciekawsze.

Przyznam , że opatrzyły mi się już dostępne na naszym rynku gazetki , zmęczył mnie shabby chic i lawendowa Prowansja, tym bardziej , że jakoś nic nowego w temacie nikt nie wnosi.  Sama poszukuję retro, vintage, industrialu , własnoręcznych przeróbek, i domowych tymczasówek, które jak wiadomo potrafią przetrwać lata. Ostatnio żywo interesuję się polskim dizajnem, bo okazuje się, że naprawdę mamy powody do dumy.


Moim faworytem na rynku polskim jest::


Co my tu mamy...bezapelacyjnie najciekawsze wnętrza z dodatkami w stylu retro:


 znany i lubiany styl industrialny


projekty młodych, polskich , zdolnych.Oto przykład moim zdaniem genialnego połączenia  dwóch powyższych składników


Na pozycji drugiej, choć nie wiem czy nie ex aequo :


miesięcznik , wydawca Leroy Merlin. Co mi się podoba, poznajmy style -  a nadążają za trendami...


jak na dom z pomysłem przystało - pomysłowe realizacje z użyciem dostepnych w sieci Leroy materiałów  :


no i oczywiście  nietuzinkowe wnętrza , jak np. naszej SentiMenti

Niestety czasopismo zniknęło już z rynku, wydaje mi się, że można je kupić na allegro.


Cztery kąty, nie kupowałam zbyt często, ale najnowszy numer mnie zaciekawił...



jest stylowo, jest kropla vintydżu i industrialu...


no i realizacje z naszego "podwórka", czyli biurko made by Czary z  drewna prosto z mojego domu do gazetki :]


A co poza polskimi? Mój niekwestionowany faworyt!!!!!!!!!!!


Już sama okładka to radość dla oka, a w środku:


czasopismo niemieckie, pierwszy numer dostałam od niezawodnej Syl, która zresztą jest bohaterką jednego z artykułów ( i jak się nie mylę nadal publikuje dla nich) :


uwielbiam każdy kolejny numer, choć zawartość bywa w różnych stylach - to nigdy się nie zawiodłam:


moje numery pochodzą z Niemiec, przysyła mi przyjaciółka, która tam mieszka. Naprawdę ciekawe, nie opatrzone, nie wyeksploatowane do granic aranżacje:


mają swój fanpejdż na fejsbuku, polecam.

Na koniec :


norweskie czasopismo, które dostałam od  Dag-sSZ ( Pod norweskim niebem). Napisała : "spodoba Ci się" i miała rację!





niestety nie wiem gdzie można ją dostać, i czy w Polsce jest dostępna, czy w innych krajach. Może ktoś wie i podpowie.

Ja swoje czasopisma mam dzięki uprzejmości koleżanek bloggerek za granicami. Nie wspominam tutaj o Country living, czy Country homes and interiors- bo wiadomo... :]. Ciekawe gazety można kupić na allegro, mam sporo takich DIY , craft i tym podobne. Ale o tym napiszę kolejnym razem.

Ciekawe czy Wam się spodoba to co przygotowałam, a może coś podpowiecie ?

miłej soboty

An

26 komentarzy:

  1. Podpisuję się oburącz pod pismami przynajmniej rodzimymi bo również czytuję oba (faktycznie dom z pomysłem jakoś zniknął ostatnio).
    Był taki moment, że miałam wrażenie, że np. moje mieszkanie pójdzie w jakimś bardziej uniwersalnym kierunku, ale jak zwykle shabby, koronki, falbanki. Brakuje świeżego spojrzenia. Ale z drugiej strony popyt kształtuje podaż.... więc jak na razie sielskość i romantyczność góruje (to samo u mnie w produkcji).

    Co do polskiego dizajnu jest super, ale niestety na targach i pokazach, i na tym się kończy. Jak chcesz kupić jakiś fajny np. mebel to albo szukasz na allu, albo kończysz w ikei. Zupełnie nie rozumiem dlaczego rodzimi producenci tak stronią od nowości, od dążenia wyrównania poziomu z dizajnem na przynajmniej europejskim poziomie (o hameryce nie wspomnę bo ichniejsze mody doprowadzają mnie do bólu zębów).

    Przykład z mojego podwórka, tkaniny.... no trochę i ociężale się rusza, ale cała awangarda w tej materii sprowadzana jest z Zachodu (wstyd bo już Czesi z tkaninami stoją lepiej).

    Z pism zachodnich regularnie od lat czytuję Art&Decoration jak dla mnie idealne połączenie tego co lubię czyli wszystkiego ze wszystkim.

    Reszta to rzeczywiście albo za modern albo za retro. Sama szukam takiego złotego środka.

    Niebawem na polskim rynku ukaże się kolejne pismo, nie do końca może wnętrzarskie, ale może coś się ruszy (tyle, że o zgrozo znów to jakiś niemiecki przedruk, czyżbyśmy nie mieli własnych pomysłów?)

    Uściski An i sorki, że tak się rozpisałam:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze , że się rozpisałaś :]
      fakt-dizajnerskie meble nigdy nie będą na moją kieszeń, nie mniej jak powiedział ktoś "bardziej otrzaskany" ode mnie, jak się napatrzysz to potem nawet na śmietniku dojrzysz dizajnerską perełkę za grosz. I tego się trzymam.
      Reniu a co to za nowość ? bom ciekawa

      Usuń
    2. A mnie w ogóle chodzi o to, żeby było coś nowego. Sieciówki odpadają bo banał do bólu, a te pojedyncze fakt drogie jak cholera, ale właśnie drogie bo pojedyncze. Mało u nas ciekawego dizajnu w sklepach. I co z tego, że magazyny promują polskich projektantów jak i tak potem nie można nigdzie tego kupić. Wszystko gdzieś tonie niknie.
      2 lata temu byłam na targach wnętrz w Warszawie, masakra!!!! W tym roku jadę do Łodzi zobaczyć co tam ciekawego i może sama jakieś kontakty nawiążę. Może coś na żywo zobaczę.
      Bo rzeczywiście zostają tylko pisma wnętrzarskie, żeby się jakoś zainspirować, no i na szczęście śmietniki, żeby się w ciekawe rzeczy zaopatrzyć ;-)

      Nowe pismo to Piękno i pasje, ma się ukazać we wrześniu, sama jestem szalenie ciekawa i już w nim kilka centymetrów kwadratowych zarezerwowałam dla siebie:) Nakład ma mieć spory, więc może coś fajnego, ale.... zobaczymy.

      :)

      Usuń
    3. wow! gratulacje :] ciekawe czy dotrze do mojej wsi.

      Usuń
  2. Ja z polskich czasopism wnętrzarskich kocham "Cztery Kąty" i wciąż "Moje mieszkanie", a z zagranicznych uważam za godny uwagi niemiecki miesięcznik "Lisa Wohnen und dekorieren"- przystępna cena, super zawartość, kopalnia inspiracji i pomysłów:-)) Naprawdę polecam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tytuł, mam sporo niemieckich-ale nie każdy do mnie przemawia. Rozejrzę się za tym wymienionym

      Usuń
  3. a gdzie ELLE Decoration ???? dla mnie jest najlepszy! najciekawsze wnętrza można zaprenumerować za połowę ceny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak,tak-choć na wsi nie mam do niej regularnego dostępu

      Usuń
  4. Wspaniale inspirujące przewodniki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam od lat MM, czasem Werandę - najbardziej lubię wersję Country - We love living wygląda cudnie - szkoda, że niedostępny w Polsce :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety,ale na fanpejdżu są aktualności :]

      Usuń
  6. Ciekawe zestawienie czasopism! Szkoda tylko, że na polskim rynku tak mało polskich dodatków, wzorzystych i kolorowych tkanin czy dobrej jakości włóczek. Osobiście czytam MM i Weranda Country ale ciągle brakuje mi "stylu polskiego" gdyż wszędzie króluje prowansalski, skandynawski czy angielski a przecież nasze domy też miały i mają w niektórych rejonach kraju piękne wnętrza dlaczego tak mało się je pokazuje. Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą. Co do materiałów jest nieco lepiej , co do włóczek - no ceny czasami powalają!

      Jeśli chodzi o nasze polskie tradycje wzornicze to pamiętam jak Sentimenti pisała,że nasz malowany konik nie ustępuje konikom Daala :} sama mam koniki i sporo koronek prosto od Góralki, i krzesła gięte z polskiej fabryki uratowane przed śmietnikiem i ceramikę z Bolesławca, która robi furrorę za granicą..ale poza tym, tylko Szwed. Ostatnio staram się wprowadzić nieco staroci ( niestety renowacja kosztuje więcej niż mebel a umiejętoności sama nie posiadam)

      Usuń
  7. Ja jeszcze czytam Czas na Wnętrze - ostatnio było sporo rzeczy od polskich projektantów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :>

    Jak mnie w PL nie ma to nie kupuję... ale jak jestem do "moje Mieszkanie" zwykle tam ktoś z blogerek jest to fajnie :) ale dostała mi się jedna taka "bez nikogo" i nieciakawa taka... i lubię "Werandę Country" za sielskie klimaty :>
    i schabby chic lubię, choć rozumiem, że moze się przejeść ;) wszystko "zależy" - kiedyś jak było bum na białe wnętrza i miałam tą możliwość oglądania Vakre dzięki Mężowi, to jak zobaczyłam wnętrze jakiejś rodzinki, gdzie kobieta wszystko, ale to wszystko! malowała w domu na biało, to stwierdziłam, że to przesada... i choć lubię tą biel, to jednak nie mogłabym starej walizki, albo maszyny do szycia po Babci pomalować na biało :P

    Teraz pronumeruję "Bolig Drom" choc ostatnio mnie też nie zadawala :/

    Ale co do dizajnu i samego projektowania to na studiach nam proponowano "Dom & Wnętrze" bo takie na "poziomie" jeszcze dla nich (psorów) było, bo reszta tych gazetek to hihihi-hi ;) no i jak ktoś ciekawy młodego polskiego dizajnu - to koniecznie "2+3D" (grafika i "meble", dostępne w empiku)

    Zależy co kto lubi ;) ja lubię jak wnętrze jest sielskie i przede wszystkim przytulne :) dom to nie muzeum ;)

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez lubię sielski,ciepły dom - dizajn bardziej traktowałąbym jako źródło natchnienia, czasami naprawdę można dostrzec w śmieciu dizajnerski mebel (jeśli się dołoży trochę pracy) za grosze.

      Usuń
  9. Mnie kręcą skandynawskie klimaty (lubię np Blolig Drom jak Dag-esz), od tych najprostszych i najbielszych, z drewnem surowym aż po industrialne lofty, byle prosto i z naturalnych materiałów. Zajrzyj An na Issuu, tam w zakładkach typu homes and interiors lub flowers można znaleść coś fajnego:):) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Przyznam , że opatrzyły mi się już dostępne na naszym rynku gazetki , zmęczył mnie shabby chic i lawendowa Prowansja, tym bardziej , że jakoś nic nowego w temacie nikt nie wnosi. Sama poszukuję retro, vintage, industrialu , własnoręcznych przeróbek, i domowych tymczasówek, które jak wiadomo potrafią przetrwać lata"

    Podpisuję się obiema rękami. Tu pole do popisu dają mi obaj synowie - choć dopiero w temacie raczkuję.
    A kadry z gazetek , które pokazałaś, są OBŁĘDNE i wiele mnie nauczą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na urlopie dorwałam dwa numery niderlandzkiego vtwonen, myślę, że przypadłby Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. szczerze powiem, że kiedyś, lata temu byłam miłośniczką wręcz uzależnioną od pism wnętrzarskich i wydawałam na nie mnóstwo kasy, ale wtedy nie miałam jeszcze internetu czyli musiało to być naprawdę dawno, teraz w sieci znajduję to co dawały mi kiedyś czasopisma i dlatego nie kupuję, albo bardzo rzadko...

    ależ się moje mieszkanie zmieniło od tego czasu...

    pozdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja w ogóle czasopism nie kupuję/nie czytam, jakoś wolę książki i internet. ale raz na ruski rok kupię albo dostanę od kogoś MollieMakes (tyle inspirujących zdjęć!!)
    Co do LoveLiving to niedawno dostałam jeden numer od Syl i fakt, jest tam naprawdę dużo inspiracji, szkoda tylko, że w ogóle tekstu nie rozumiem ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Szperałam na allegro w poszukiwaniu We love living ale nic :( Gdzie ją zdobyłaś i może znasz takie miejsca gdzie dostać ją można? Wdzięczna bym była, gdyż bardzo mi do gustu przypadła :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń