poniedziałek, 9 września 2013

Moje skarby

Wczoraj był jeden z tych dni :] buszowanie w skarbach na targu staroci:


Jak widać mam już gadżety świąteczne, opętał mnie jelonek :P .Dziadek duży, bo chyba z 40 cm ma. Pudełeczko metalowo-szklane na biżuterię za 8zł, maleństwo ma jednak spaskudzone wieczko-zna kots sposób na usuniecie farbek witrażowych?


 Łowy uważamy za udane.
An

35 komentarzy:

  1. u mnie też wczorajszy dzień był dniem zdobycznym na targu staroci - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :] tak tym razem było super,wcześniej wróciłam z dwiema foremkami za 1zł:p

      Usuń
  2. Wow, świetne łowy! Witraż pewnie najłatwiej usunąć rozpuszczalnikiem albo hmm, zmywaczem do paznokci, ale nie wiem, czy nie uszkodzi reszty.

    OdpowiedzUsuń
  3. a nie są to przypadkiem takie naklejane farby witrażowe ? wtedy wystarczyłoby tego uroczego króliczka po prostu zdrapać ;) znaleziska świetne ale ta apteczka po prostu marzenie - sama takiej szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdrapać się nie da :/
      a apteczka- czekała miesiąc na mnie,no nie mogłam jej odżałować a wczoraj nadal tam była

      Usuń
  4. no faktycznie apteczka świetna

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Ci się poszczęściło kochana ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ale cuda !!! apteczki uwielbiam - mam wiszącą -ale ta jest rewelacyjna :) i ten dziadek do orzechów... łowy zdecydowanie udane a zdjęcia cudne - ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. dziadek do orzechów to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie wiem jak się tych witrażowych farb pozbyć, ale musisz to zrobić koniecznie, bo pudełeczko śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo ale cacy! pudełeczko jest świetne tylko jak usunąć ten malunek? hm...
    poszperam i może dam znać jak coś znajdę! aaa i poducha! napisz mi kochana ile być chciała za takie cudo:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjne rzeczy, te książki i pudełeczko, sama bym przygarneła:)
    Dzisiaj sama planowałam sie wybrać do jednego z takich sklepów ze starociami, ale T. mi sie rozchorował wiec musze się dziś opiekować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pudełeczko jest super:) aż bałabym się do niego coś chować żeby nie zniszczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łowy bardzo udane! A zanim szkatułkę zaczniesz traktować rozpuszczalnikami spróbuj ją pomoczyć w wodzie. Ja kiedyś w czasie porządków w kuchni zbyt długo moczyłam malowaną butelkę :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli zamoczysz pudełeczko na jakiś czas w gorącej wodzie,a następnie podważysz brzeg witrażyka czymś ostrym to bez problemu go oderwiesz.

    OdpowiedzUsuń
  14. jelonek kradnie serce (gdzie Ty to wszystko miescisz?) Buszowaczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdarza mi się odsprzedawać,oddawać,prezentować :p ale nie ukrywam- jestem chomikiem

      Usuń
  15. szklane pudełko jest cudowne,oby Ci się udało usunąć tego króliczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zielona z zazdrości patrząc na apteczkę :) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym tego koszmarnego zająca potraktowała rozpuszczalnikiem - tylko zabezpiecz metal, co by farba stamtąd nie zlazła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam szczerze, że szkatułka i jelonek również mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jelonek to mój strzał w 10, mam jakąś fazę chyba :p już go widzę w świątecznym anturażu :p

      Usuń
  19. Miałam takiego dziadka w dzieciństwie :) Muszę zajrzeć na strych rodziców i poszperać. Może wciąż jeszcze tam jest. Śliczny jelonek!

    OdpowiedzUsuń
  20. swietne zdobycze, kurcze chciałabym choć raz taka obładowana wrócić :) chociaż ja to pewnie bym połowy nie wzięła, bo "gdzie to jeszcze zmieścić" a potem tylko bym żałowała... może dlatego takie skromne zawsze mam połowy :)
    apteczka i dziadek rządzą - sama dziadka szukam już ze dwa lata :)ale szkatułka i jelonek też cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak mam,ostatnio wróciłam z foremka za 1zł tylko, apteczki nie wzięłam i dwa miesiące żałowałam (czekała na mnie)

      Usuń
  21. Dziewczyny może zaproponuję Wam kiedyś kilka rzeczy do odsprzedania, czasami spotykam prawdziwe piękności i nie biorę z braku miejsca, ale mogę spróbować kilka kupić do odstąpienia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzień takich zdobyczy, to nie był dniem straconym! ;))
    Pa, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziadek do orzechów obłędnie kolorowy :)
    przedmioty z duszą!
    uwielbiam targi staroci :)) Zawszę coś złowię!

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne zdobycze :) Dziadek i jelonek to faktycznie świąteczne klimaty :)
    Ja ostatnio pozbywałam się identycznego "malowidła" z lustra, było 4 razy większe wiec zajęło mi to ponad godzinę :(
    Żadne rozcieńczalniki, acetony nie dają rady :( ja nie mogłam zamoczyć lustra bo jest częścią drewnianej szafy, więc jedyne rozwiązanie to żyletka i skrobanie. Zeszło idealnie bez żadnych zadrapań.
    Nie wiem jak Twoja szkatułka zniesie moczenie w wodzie...ja bym chyba bez moczenia zdrapała to żyletką. Powodzenia :)

    P.S. Kupuj perełki na targu, bo z pewnością nie będą u Ciebie zalegać ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Anitko cudne rzeczy......Ściskam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń