środa, 4 września 2013

Nadal farbuję :]

Miałam pokazać coś innego, takie domowe DIY, ale chyba zostawię to sobie na sobotę :p

Pochwalę się kolejnym dziełem z udziałem farbek -  poszewki na poduszki w wykonane w technice ombre (jeśli można tak nazwać).


Użyłam granatowego barwnika do tkanin, stosuje się go na ciepło. Najpierw związałam poduszki zostawiając kawałek białej poszewki, gotowałam najpierw 5 minut


potem wyjęłam kawałek i gotowałam 10 minut, ostatni fragment 20minut

Na koniec wypłukałam w occie i doszyłam troczki, takie niedbałe , nie wykończone na krawędziach mi pasowały najbardziej


Uwielbiam je, takie pogniecione lekko, i te różne efekty ( każda poszewka jest z nieco innego materiału stąd różnice w odcieniach) . Są ładniejsze od fioletowych , kojarzą mi się z tym niebem ołowianym, które od kilu dni mam za oknem.

Coś czuję, że to nadal nie koniec :p

ściskam An

36 komentarzy:

  1. ojeju jakie one są ładne!
    ja tez takie chcę!:) będą Anitko na sprzedaż? pomyśl o tym! :))) jak tak to ja jestem chętna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie myślałam o tym, ale mogę zrobić na zamówienie ;]

      Usuń
  2. Przepiękne poduchy! :-)
    Chyba będę musiała też spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super! Mi bardzo się podoba ta z pierwszego zdjęcia. Fajne ma te cieniowanie na granicy kolorów.
    Pozdrawiam,
    Ola
    dreamyalex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny efekt! Chyba spróbuję też się pobawić, bo Twoje poduchy wyglądają jak ze skandynawskich katalogów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki był mój cel :] za grosik , a wcale nie gorsze ;]

      Usuń
  5. Śliczne! mi się ta intensywniejsza bardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszulki tak farbowałam już ... ale efekt na poduszkach bomba !! ... cudne są z tymi niedbałymi troczkami !! I ten kolor ... świetne są :)
    Miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy takich efektach nie dziwi mnie, że nie możesz przestać farbować. :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi mam już ochotę na ubrania,torebki i tak dalej i tak dalej :p

      Usuń
  8. Czad kochana i też mam nadzieję, że nie koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacyjnie to zrobiłaś :D mistrzowsko

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję Dziewczyny, przy takiej zachęcie to na pewno nie koniec :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorek świetny, fajny pomysł z farbowaniem, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł:) Poszewki są śliczne:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. czaderskie te poduchy! a fotel masz rewelacyjny, z dużą chęcią rozłożyła bym się na nim pod kocem z książką w łapkach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego nie mogę się doczekac jesieni :p

      Usuń
  14. świetne ! tylko skąd Ty masz tyle poszewek do farbowania ? ;) ja nawet jakbym chciała to nie mam co farbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coraz bardziej mnie zachęcasz do farbowania , patrzę na te Twoje poduchy..super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oja! wyszło mega! uwielbiam takie farbowania oglądać, bo sama nigdy jeszcze nie próbowałam.. ale przez te Twoje posty ochota coraz większa :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyszły obłędnie! Moja granatowa farba czeka od roku na użycie ;) Teraz mam cudowną inspirację żeby za jakiś czas coś w niej zamoczyć ;) Dzięki, ach!

    OdpowiedzUsuń
  19. Granat bije fiolet na łeb;)
    Dwa pytanka:
    czy farba będzie się spierać?
    gar to chyba już tylko do farbowania?
    kibicuję!
    JJ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypuszczam,że bezie się spierać- jak z każdej bawełny. Garnek mam emaliowany i zafarbował tam gdzie był porysowany- ale chyba już na zupę go nie wykorzystam :p

      Usuń
  20. Prześliczne:) A nie będą farbowały w praniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powinny,wypłukałam w occie całe i kolor nie przeszedł na białą część
      wiadomo,musi to być pranie ręczne

      Usuń
    2. Ano... tak myślałam:( więc zrobienie pościeli w ten sposób odpada:( ........buuuuuuu..........

      Usuń
  21. Bardzo ładnie się komponują z fotelem:) Zgrany to duet:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, cudowne! J aoststnio też się w farbowanie bawię.

    OdpowiedzUsuń