sobota, 12 października 2013

DIY na sobotę - druciane dekoracje

Dawno tego cyklu nie było, a bardzo go lubię - więc reaktywuję.

Część osób wie, że lubię drut, siatkę drucianą i kombinacje z nimi. Tym razem uwiłam -dosłownie, drucianą dekorację do przyszłej sypialni :]



Napis amour zobaczyłam na jakimś zdjęciu, drut kupiłam dawno w sklepie budowlanym, a że się trochę nudziłam to uwiłam


drut był srebrny to go posprayowałam na czarno. Oczywiście można go malować, owijać, oklejać...

Wygląda nieźle moim zdaniem i jest bardzo łatwy do wykonania. Zatem podsuwam jeszcze inspiracje dla Was i do dzieła :]






a jeśli Was poniesie fantazja to może taką drucianą rzeźbę ktoś zrobi?



Moim zdaniem jest fantastyczna!

Inspirującego weekendu życzę  :]

An

20 komentarzy:

  1. Bardzo fajne są takie druciane pomysły, takie "coś" z "niczego".
    Twój amour wygląda bardzo oryginalnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Uwielbiam takie coś z niczego :) I spacery po marketach budowlanych :) Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój amour najbardziej nam się podoba i super wygląda z turkusową ramą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam w domu drut! i już wiem, co z nim zrobię! :)
    dzięki za inspirację!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. czad :) postaram się zrobić coś podobnego jak znajdę więcej wolnego czasu :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo za reaktywację cyklu DIY :-) Druciane ozdoby chodzą mi po głowie od dawna, w głowie kołaczą się pomysły na koszyki, wieszaczki, wieńce druciane...i od teraz również, dzięki Twojemu dziełu...napisy :-) Cuda da się z niego wyczarować :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra, bardzo mi się podoba i ostatnia inspiracja :> ;)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. Spodobało mi się to z napisem Explore. Widziałam podobną grafikę w internecie. Fajnie by wyglądało u mojej siostry :) Podsunę jej ten pomysł.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. dzięki za podsunięcie tak fajnego pomysłu, właśnie zastanawiałam się nad jakimś napisem w sypialni

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny i prosty w wykonaniu pomysł (chociaż ja zawsze mam sprzeczki z drutem;), a rzeźba na ostatnim inspiracyjnym zdjęciu- bez słów

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł! Najbardziej podoba mi się neonowe hello! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale rewelacja. Ja ostatnio jak sobie coś chciałam uwić z drutu to ukułam się w oko. Tydzień nosiłam opatrunek. Od tego czasu mąż zabronił mi tego typu eksperymentów:) Moim faworytem jest napis Paris z koroną:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie proste, a jak genialne! Re-we-la-cja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo efektowne! A te cotton ball też sama robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow !! An i ta Twoja rama :))) Nie wiem dlaczego Twój blog przestał mi się wyświetlać i nie wiem kiedy wstawiasz nowe wpisy :(( Szczerze mówiąc to nawet byłam przekonana , że nie wstawiasz ostatnio nic , a tu taka niespodzianka !!! A zatem jestem już i od tej bossskiej rzeźby oczy wychodzą mi z orbit !!!!

    OdpowiedzUsuń