piątek, 22 listopada 2013

Chce ktoś zobaczyć trochę "before" ?

Chooociaż nie wiem czy to dobry pomysł :p







a tu już troszeczkę "after" - ufff



oczywiście działamy dalej :]

An

31 komentarzy:

  1. to się nazywa podkręcanie atmosfery :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj generalny remoncik - uwielbiam etap zrywania podłogi. A jeszcze bardziej ustawiania nowej kanapy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooj do ustawienia kanapy jeszcze trochę! ;p

      Usuń
  3. Eee tam, wiadomo, że kiedyś urządzało sie inaczej, a nikt (chyba) nie robi remontu co 2 lata bo sie moda zmieniła czy cuś ;)
    Remonty choć męczące, są fajne :)
    A co z żółtym? :> już niet? :) czy będzie w innej formie? :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mieszkałam w bloku, to kilku sąsiadów chyba właśnie robiło generalne remonty co 2 lata o.O wytrzymać się nie dało!! ściany nawet burzyli -_-'

      Usuń
    2. żółty będzie w dodatkach tylko, raczej wszechogarniająca biel / czerń /turkus/drewno... trzymajcie kciuki za to,żebym wytrzymała w tym reżimie kolorystycznym haha

      co do remontów-ja robię często, ale nie takie generalne ! :P

      Usuń
  4. och ! Jak ja uwielbiam ten stan, gdy wszystko jeszcze w domu pachnie świeżą farbą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak :p
      u nas będzie dwuetapowo- na "za rok" zostanie kuchnia/łazienka/ubikacja (kafelki po sufit!)

      Usuń
  5. wywiozłaś wszystkie meble? no taki remont to remont, a jak coś robisz w mieszkaniu pełnym gratów, cholery można dostać. czy to ta okropna szafa, o której pisałaś? faktycznie te komandory to jakaś zmora, a jeszcze jak ma takie ładne, "złote" ozdobne rameczki to już w ogóle czad.
    ale i tak coś fajnego wymyślisz...

    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety - nie pokazałam dwóch pokoi ,bo zawalone meblami. Szafa wielka i paskudna- ale pojemna jak przedwojenna wanna,więc zdecydowaliśmy zostawić. Mam kilka pomysłów na jej przemianę

      Usuń
  6. Ja też mam jedną taką żółtą ścianę. Podświetliłam ją na górze halogenami zabudowanymi osłonką kartongipsową i w zimowe ciemne i ponure wieczory jest cudna bo przypomina mi o tej piękniejszej porze roku :-), Możesz na blogu u mnie zobaczyć, choć jakość zdjęć jest kiepska. No i ten sam szary fotel :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się pozbywam kolorów ze ścian na ten moment

      Usuń
  7. ale ta tapeta w liście jest całkiem całkiem :d
    ciekawe co tam wykombinujesz w tym mieszkaniu

    OdpowiedzUsuń
  8. czekamy z niecierpliwoscia na wielki final!
    szkoda ze ja nie zrobilam zdjec przed, jakos na to nie wpadlam :D a naprawde bylo u nas duzo gorzej, a kasy nie ma na generalny remont (i sily chyba tez nie :O)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama się nie mogę doczekać zestawienia tych fotek. Ja tez myślałam,że góra dwa tygodnie, odświeży się i już- a 1.12 będzie miesiąc jak mieszkam poza domem :/

      Usuń
  9. Ach masz cudowne pole do popisania się swoją wyobraźnią :-) Troszkę zazdroszczę ;-) Urządzanie i dekorowanie jest takie wspaniałe. Już nie mogę się doczekać efektu końcowego! Ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe co wykombinujesz z dechami w przedpokoju , dają fajne możliwości
    możesz je ruszyć? pozwolą?
    czekam z niecierpliwością na after

    tylko spróbuj nie pokazać ! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokażę , jeszcze będziecie mieć dosyć :p

      Usuń
  11. a widze już kurcze .. zerwane :P

    OdpowiedzUsuń
  12. jej pole do popisu :) czekam zniecierpliwoscia na pozniejsze after :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam oglądać takie metamorfozy....czekam na więcej zdjęć :-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Uuuu, to tu się niezłe after szykuje:):) Pozdrowienia ciepłe!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ups to before to doslownie empty canvas. Ciekawam jak to bedzie wygladac after :)

    OdpowiedzUsuń