wtorek, 18 marca 2014

Co jest fajnego w posiadaniu dzieci ?

Trochę przewrotnie zaczęłam, ale nasunęło mi się to przed chwilą. W posiadaniu dzieci najfajniejsze jest to, że można zachowywać się niepoważnie :}}. I życie z dziećmi nigdy nie jest nudne . A ostatnie czego od życia oczekuję to nuda ;p

A propos dzieci i w związku z nimi od kilku dni przekopuję internet , bo zakochałam się w  :


Jest to tapeta magnetyczna. Wszystko zaczęło się od tego, że moja Córa namiętnie okleja ściany swoimi rysunkami, używa do tego taśm odklejanych . Ściany mimo wszystko na tym cierpią.

 Ale wracając do tapety pierwszym szokiem była cena,  im dłużej grzebię, czytam i myślę - to okazuje się, że nie mam racji. Jak jeszcze uda mi się uśpić mój rozsądek to ją kupię ;p ( i uśpię Męża :P).

Natknęłam się przy tej okazji na sporo fajnych pomysłów uatrakcyjnienia ściany - nie koniecznie do zastosowania tylko w  pokoju dziecięcym :



co powiecie na takie rozwiązanie ? w przedpokoju - bomba! na zdjęcia rodzinki, przyklejać można i zmieniać kiedy się zechce. Albo w salonie:



Dla mnie opcja idealna, wiercenie pod ramki to dla nas koszmar, zawsze odpada pół ściany nawet jak chcę małą dziurkę :p

Bardzo podoba mi się też to rozwiązanie, ściana obłożona korkiem :


też do wykorzystania praktycznie wszędzie. Widziałam nawet podkładki  korkowe o różnych  kształtach, można ich użyć w formie fantazyjnej dekoracji, bo raczej bez problemu da się je pomalować :


to też miła dla oka dekoracja- ramki wycięte z samoprzylepnej folii :


i znów przyda się to rozwiązanie gdy nie chcemy trwale uszkodzić ściany, w środek wklejamy zdjęcia, rysunki, a nawet w kąciku biurowym użyjemy jako planner "rzeczy do zrobienia" .

No mamy do wyboru oczywiście wszelakie farby kredowe i magnetyczne (te drugie podobno należy nakładać wielokrotne,bo efekt przyciągania bywa słaby). Ja ze ściany kredowej się wyleczyłam, choć dzieci bardzo ją chcą - mieliśmy szafkę z takimi frontami i w sumie pył kredowy był wszędzie :/. Chyba bym wolała jakąś wersję suchościeralną  ( tu znalazłam nawet wersję dwa w jednym ) przyklejaną do sciany :



tak się zainspirowałam, że teraz nie wiem co wybrać :p. Macie jeszcze jakieś pomysły?

ściskam An





20 komentarzy:

  1. U moich artystów jest jedna czarna kredowa i jedna ściana korkowa. Sprawdzają się świetnie:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. ihihihihihi taaaaaaak ja np mam ściany jak ser przedziurkowane bo koncepcja zmienia mi sie 3 razy dziennie i za każdym razem wierci mi małżonek nowe dziury :))) Jak dla mnie zając jest cudny !!!! Widziałam go jakiś czas temu i zachwycił mnie totalnie !!!! Jestem więc za pomysłem nr 1 !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taśmy dkoracyjne, chociaż robią coraz gorsze, kiedyś trzymały się ściany, a teraz co zamawiam to odpadają :( Korek jest super, podobają mi się też ramki namalowane czarnym flamastrem na ścianie :) Co do pierwszej tapety, to chba mamy bardzo podobny gust, bo ja się nie powstrzymałam, a mąż o dziwo sam przykleił ;) Jest rewelka, trzyma super, wygląda jeszcze lepiej :D Pozdrowionka Anet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooj kusi mnie szaraczek-choć mojej Córce wcale się nie podoba (woli żyrafę :p). Co do taśm masz niestety rację, właśnie kupiłam czarną i wszystko odpada :/

      Usuń
  4. Cegły ... hihihi bo szare i zając robi wrażenie, no można się zakochać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. obrazki w nietypowych ramkach urzekły mnie bardzo:) spróbuje zastosowac w pokoju dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie tablice do malowania kredą i magnetyczne zarazem. Sprawdzają się rewelacyjnie i to nie tylko w pokoju syna ale i w kuchni - ja ją uwielbiam!
    A zająca już kocham! Matko jaki on bosssski!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza tapeta mnie powaliła - nawet nie będę pokazywać dzieciom bo nie miałabym już życia ;) Podoba mi się też tablica suchościeralna z cegłą - aczkolwiek podoba mi się z powodu cegły - mnie marzy się taki plakat na ścianę bo na ceglaną ścianę raczej nie mam szans :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bea a ja kupiłam taką tapetę, w dobrej cenie i właśnie tapetuję :p

      Usuń
  8. Inspirujesz nie tylko siebie. Uszaty faktycznie kusi mocno (dobrze, że ceny nie znam), na tapetę z ramkami trafiłam dzisiaj na Roomor.pl i też się zachwyciłam pomysłem. Co tu dużo pisać, pozostałe pomysły też są super, trudny wybór.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja stawiam na wszystkie opcje, może za wyjątkiem korka, który jednak po jakimś czasie się wykrusza jak się mocno go użytkuje. Co do farb magnetycznych te z casto i innych marketów faktycznie słabo trzymają (sprawdzałam), ale wiem, że w sieci a może i już w realu można kupić je w różnych kolorach (warto chyba kupić tikurillę, bm, fluggera i może coś tam jeszcze markowego).

    Zając cudny, ale ja to bym sobie takie zwykłe malowane ołówkiem albo pisakiem jakim, ramki zafundowała.
    To fakt, że przy dzieciach realizuje się swoje dziecięce pomysły :))

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam,że flugger ma dobre. No i te ramki- faktycznie,też pomyślałam o narysowaniu własnoręcznie,można je rozmieścić wtedy jak się chce

      Usuń
  10. Wszystkie pomysly świetne ale najbardziej spodobal mi sie szaraczek i aż boję sie jego ceny:p jest az tak straszna?

    OdpowiedzUsuń
  11. W dzieciństwie rodzice koleżanki mej znaleźli na plakaty ratunek dla ścian. Zaczęli wieszać je jak obrazy, na płycie pilśniowej. Wisiało to na wkrętaku chyba. Nie wiem czy jasno się wyraziłam. Do płyty przyklejano plakat bądź kompozycje plakatów i wieszano na ścianie. Świetne rozwiązanie. Co myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  12. Duża garść inspiracji, uwielbiam tu zaglądać :) Ja bym się zdecydowała na szaraka, najbardziej przypadł mi do gustu, nawet mimo swojej ceny :P

    OdpowiedzUsuń
  13. My mamy folię tablicową....samoprzylepną...ściaramy chusteczkami nawilżanymi dla dzieci i pyłu jest maleńko:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się zdecydowałam na pomalowanie ściany farbą tablicową, puki co my - stare konie używamy jej jak gramy w kalambury, ale ta magnetyczna tablica z królem chyba tez u nas zagości

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dziwię Ci się,bo też się zakochałam w tym kicaku!
    pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja rada jest taka - po prostu przeznacz jedną ścianę w całości na dziecięcą twórczość. Tak jak jest... Najprostsze i najtańsze. Ja próbowałam wielu rzeczy, ale narzucanie powierzchni kreatywnej spotkało się z totalnym brakiem akceptacji... ;-)

    OdpowiedzUsuń