piątek, 14 marca 2014

Nic nie muszę

Nie muszę ślęczeć nad maszyną do szycia, ale uwielbiam to - zwłaszcza gdy nic mnie od szycia nie odrywa :p

Ostatnio spędziłam cały dzień szyjąc, i radocha była podwójna, bo zrobiłam dla siebie poduchy, które  na liście "do zrobienia" wciąż spadały na coraz niższe pozycje :



to tylko część produkcji, bo dostała też Mila coś nowego i jeszcze kiełkuje kilka pomysłów ...może narzuta...


Wiosna na całego się już panoszy, jest tak cudownie słonecznie, że chce się kolorów!





Kubeczki opatulone nadal, bo to, że słoneczko świeci mocniej nie zwalnia nas od ubierania się na cebulkę ;p


Kubeczki dostępne TU i TU.


An

27 komentarzy:

  1. Poduchy genialne! I w ogóle całe zdjęcie świetne. Twój kaloryfer robi to coś. Takie są w moim domu rodzinnym. I pomyśleć, że pewnie pójdą do wymiany... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie kaloryfery. Uwielbiam je, bo dają takie ciepło jak żadne inne :) No i można je pomalować na ulubiony kolor :D

      Usuń
    2. zgadzam się,też je lubię-zimą dają ciepło jak piec :p

      Usuń
  2. Coraz bardziej przekonuję się do koloru żółtego. Piękne te Twoje poduszki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie muszę - wszystko mogę :))) An - poduchy są piękne - moje też czekają na szarym końcu do zrobienia . Ale może i dobrze - bo koncepcja wciąż się zmienia;) A zdjęcia ...jak zawsze cudowne. Lubię ten klimat. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba sobie to wytatuuję "nic nie muszę wszystko mogę" :p
      (dziękuję za miłe słowa)

      Usuń
  4. Też bym chciała móc z taką lekkości i przyjemnością robić to co lubię i czego chciałabym się nauczyć .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba wymaga czasu i cierpliwości do samej siebie, poduchy na zdjęciu nie wyszły idealnie- ale robiłam wypustki po raz pierwszy, poza tym poduszki są dla mnie,więc ich niedoskonałośc mi nie przeszkadza ;p

      Usuń
  5. świetne poduchy :)))
    a ja czekam, aż kubeczki wyskoczą ze sweterków!
    może 20 marca?

    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne zdjecie z poduchami!!! cudny druciak!Buzka! udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi druciak -czyli kosz na kartofle ;p

      Usuń
  7. Super te poduchy, takie zywe kolorki :)))
    Miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, chciałabym umieć taką lamówkę uszyć. Kubraczki z guzikami za każdym razem zachwycają mnie równie mocno. Już prawie weekend, więc miłego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anicjo bez problemu znajdziesz tutorial w sieci

      Usuń
  9. Śliczne poduchy :) sweterki dla kubeczków bardzo wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne poduch, zwłaszcza ta kontrastowa żółta wypustka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczności! Ta żółta wypustka cudne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podusie są cudowne Anitko!
    no z resztą kubaski też :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne prace, kubeczki cieplo opatulone !
    pozdrawiam
    Cottonara

    OdpowiedzUsuń
  14. Poduchy rewelka!! I kolorowe kubraczki kubeczków pozytywne! :) Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No,no... jest moc.. Super wyszło... Pozdrawiam
    kasiaathome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kubraczki bajeczne-jesteś niesamowicie pomysłowa:-) Żółta lamówka na poduchach też czad-alez ja Ci zazdroszczę takiego talentu do szycia:-) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  18. kubeczkowe kubraczki mniam!!

    OdpowiedzUsuń