sobota, 21 czerwca 2014

Balkon 2014

Oh nie było łatwo. W czym problem? W żółtych ścianach jakimi nas uraczyła spółdzielnia, ciemnozielonej barierce i pomarańczowych akcentach, brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! To powinno być prawem zakazane ;p

O ile lubię żółty, to w takiej ilości ...no ręce opadają.

A było mnie więcej tak:






To zdjęcie z poprzedniego mieszkania. Moje zamiłowanie do kolorów nieco osłabło, a pokazuję je, bo ławkę mam nadal, balustradę taką samą - tylko ściany żółte, a balustradę ciemno zieloną. Widzicie to w głowie? tak...to teraz:



Nie mogłam wytrzymać z tym turkusem na żółtym tle, aż mnie zęby bolały ;p . Ławka czarna, poduszki - jak widać, jedynie pokrowiec na poduchę został w żółte pasy.



ściany żółte (mówiłam) , nie szalałam z kolorami osłonek....


pozbyłam się sielskich akcentów na rzecz prostych, minimalistycznych form. Dywanik handmade - czyli resztka maty bambusowej z balustrady pomalowana jak poprzedni dywanik farbą. A oto i balustrada :


Mata z bambusowych listewek, dosyć atrakcyjna cenowo (z alledrogo), pomalowana raz na szaro (wymaga poprawek).



Nie szalałam z kwiatami, ponieważ nie wiem jeszcze komu będę je mogła oddać pod opiekę podczas wakacji. Wybrałam takie, które moim zdaniem zniosą łatwo lekkie przesuszenie- czyli skalniaki i trawy.


Kratownica na ścianie idealnie nadaje się do wieszania lampionów, donic i mam nadzieję -rozrośnięcia się bluszczu.




Każdy zakamarek wypełniony ;p . Balkonik jest maleńki, tymczasowo przebywa na nim mała paleta, zaadoptowałam ją na dodatkowe siedzisko, chwilowo...



Donica w rogu ze sztucznym bukszpanem powstała jako "instalacja" tymczasowa :} . Kosz służy jako stojak dla choinki i nie mam go gdzie upchnąć, a ze sztucznym drzewkiem prezentuje się przyzwoicie. Może kiedyś zamienię je na prawdziwe.

Fajnie się tam siedzi wieczorem :} można się schować :p




I jak co sądzicie?
Wiem, że zdjęcia mogą się wydawać nieco przygnębiające, kompletnie nie było słońca od kilku dni...przerabiając wystrój zależało mi, żeby pasował do reszty mieszkania, gdzie utrzymuję biel/czerń/szarość i drewno w przewadze. Może nie są to najbardziej letnie kolory na świecie , ale jest dużooo słonecznego żółtego ;p

Uściski An

p.s. a tutaj najładniejszy balkon tegoroczny jaki widziałam .


52 komentarze:

  1. Twoje żółte ściany to nic w porównaniu z moją czerwoną, szarą i żółtym sufitem! Na balkonie są jeszcze deski pobejcowane na pomarańczowo (?) i grafitowe kafle. Prawdziwy szał kolorystyczny ;) I co ja mam z tym zrobić? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ułaaa,proponuję rzucić wiadro z farbą ;p gorzej nie będzie ;p

      Usuń
  2. Super wybrnęłaś z tego zestawu kolorków, który był... Żółty jest bardzo energetyzujący, ale nie w nadmiarze. Szare tło: mata i kratownica bardzo to uspokoiły i nadały taki nowoczesnych charakter całości. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się, choć żółtego nie lubię za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Balkonu zazdroszczę, mój aktualnie opanowany jest przez robotników ocieplających blok (jeszcze tylko miesiąc trzeba z nimi wytrzymać), więc zamiast przytulnego miejsca do siedzenia mam gruz i pył wszędzie. Ale na przekór temu wysiałam z córką niezapominajki i o dziwo w tym remoncie ładnie sobie rosną. Strasznie podoba mi się połączenie szarego z żółtym, takie ciekawe zestawienie, niby trochę letnie, a jednak takie powściągliwe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale potem będzie pięknie,wartopoczekać

      Usuń
  5. mnie podoba sie pierwsza wersja balkonu, jest radosna i letnia.
    Spółdzielnia ma pomysły!!!Mój balkon pomalowali na zielono a balustradę na brąz, wszystko przemalowalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to fakt, wydaje się letnia-zwłaszcza przy tej pogodzie
      spółdzielnie to mają chyba na wynajęciu jakichś "magików" od kolorów ;p

      Usuń
  6. Zamiast sztucznego bukszpan wsadziłabym brzoskwinię, różę na nodze albo hortensję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak,tylko jak pisałam nie chcę więcej żywych roślin-kto by o nie dbał potem

      Usuń
  7. Twój balkon bardzo mi sie podoba, jest bardzo przytulny. Ten do którego dałaś linka jak dla mnie jest za bardzo wystylizowany , nie widzę w nim człowieka , tylko dekoratora wnętrz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fiu fiu świetnie, też jestem na etapie balkonowania :) też będą żółte, dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sądzimy, że całkiem cwanie to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  10. A dla mnie to jest najładniejszy balkon, jaki widziałam! Szczerze mówiąc, spółdzielni powinnaś podziękować, bo żółty nie wygląda na totalną pastelozę i w połączeniu z szarością i czernią tworzy niesamowite wrażenie nowoczesności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wybrnęłaś, też się zastanawiam kogo te fuck.....n spółdzielnie wynajmują do robienia elewacji bo u mnie wokół, żółto-brzoskwiniowo-łososiowo-pasrakoj.... tylko mój blok (wspólnota) biało-szary i barierki mamy szklane zamiast malowanych drutów.
    Ale wracając do materii, szary, czarny i żółty to chyba najlepsze rozwiązanie i jest po prostu pięknie!!!! Sztucznymi roślinami nie przejmuj się tym bardziej, że piszesz o wyjazdach i wakacjach, żywe rośliny zemrą w okamgnieniu.
    A jednak jakiś zielony badyl dodaje uroku.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie dobrałaś kolory do tej żółci :) Świetnie dobrane dodatki :) balkonik wyszedł cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się że tu zajrzałam, bo dzięki Twojemu postowi wiem jakie zmiany wprowadzę w przyszłym roku na swoim balkonie.
    Podobają mi się te kolory i częściowo mam je w domu ale zupełnie nie pomyślałam aby przenieść je na zewnątrz :)
    Bardzo ładnie wyszło Ci zagospodarowanie małej powierzchni balkonu.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajnie wygląda Twój balkonik ! ja mam podobny, długi i wąski i w stosunku do minionego roku, też poczyniłam trochę zmian ale o tym niebawem, pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajowo jest. Ja też mam trochę (jasno)żółtej ściany na balkonie, pechowo, bo część sąsiadów ma szare, a wiadomo - zmienić nie wolno. Szary to bardzo dobry kierunek w tym wypadku.

    OdpowiedzUsuń
  16. ahhh cudo,
    jak ja ubolewam że nie mam takiej renki do pomieszczeń, szczególnie teraz kiedy muszę wymyśleć jak bedzie wyglądał mój dom

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Twoimi dodatkami to ten żółty nie jest taki zły! Wręcz wyszło pięknie!!! :)
    Cudnie to wszystko skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem jest scandi, a ten styl bardzo lubimy :) Prosto, minimum kolorów...nic więcej nie trzeba. Bardzo przytulnie wieczorkiem ..Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham turkus i strasznie mi się podobała turkusowa ława. Za to nie cierpi takiego odcienia żółci jak twoje ściany balkonowe. Nie dałabym rady tam przeżyć, dlatego rozumiem Twoje zabiegi na wyciszenie tego koszmarku. Wyszło nieźle, bo dodatki są cudowne. Ja jednak chyba bym wszystkie ściany pozasłaniała tymi matami bambusowymi. Brrr ten zółty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też to brałam pod uwagę, jak również przemalowanie dookoła na szaro do wysokości barierki-czyli z zewnątrz niewidoczne, a dla mnie jak najbardziej ;p ale chwilowo się wstrzymuję, gdyż z obserwacji wiem,ze te farby szybko bledną i za rok powinno być ledwo wiadc ;p

      Usuń
  20. Te kolory na balkonach serwowane przez spoldzielnie to może wynik tanich farb w takich "fantastycznych" kolorach ;)
    Metamorfoza wyszła świetnie,jak wszystkie w ostatnim czasie. Twój balkon dużo ładniejszy od tego z linku mimo ze lubię boksy kolor.
    Ja na balkony patrzę jeszcze pod katem praktycznym czyli suszarka z praniem.Chciałabym ale nie da się tego uniknąć.Wiec musi być na nią miejsce. My balkon mamy może fajny bo wykończony drewnem ale ciemno brązowym a w mieszkaniu dominuje biel i czerń i nie bardzo mi się to wszystko zgrywa. Ale sam balkon myślę ze wyszedł mi fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście jest praktycznie,suszarka składana mieści się bez problemu :}

      Usuń
  21. Fajnie przytłumiłaś ten żółty kolor . jakoś za żółtym nie szaleje , ale to co zrobiłaś - podoba mi się.. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. metamorfoza wyszła super :) bardzo mi się podoba odcień żółtego, a cala kompozycja na duży duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kochana no świetnie wybrnęłaś. jakby mój efekt końcowy był gdzieś w pobliżu twojego byłabym prze szczęśliwa. póki co licho to widzę. i ta zieloną barierkę ja mam z trzech stron i tak bardzo brakuje mi ścian z boku , chlip chlip

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się bardzo podoba pomysł z drewnianymi sztachetami, myślałaś o tym ?

      Usuń
  24. Też lubię zmiany, które zmieniają nie tylko otoczenie ale dają nam radość i chęć do dalszych działań, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Jest bardzo przytulnie i oryginalnie. Świetna metamorfoza:)) Ławka boska, sama nie mogę się zdecydować czy bardziej podobała mi się w turkusie, czy tak jak jest obecnie czarna!:) Obie wersje po prostu genialne:) Pozdrawiam Cię słonecznie:)

    http://my-homeonthehill.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :] tez ją lubiłam w turkusie bardzo..no ale cóz...

      Usuń
  26. świetnie to wyszło :) bardzo mi się podoba! uważam , że każdy kolor można okiełznać, tylko trzeba chcieć i umieć- - jak u ciebie

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój kąt właśnie się robi, i też mam żółtą ścianę. Zastanawiam się czy nie przemalować.
    Piękna zmiana! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wyszlo swietnie:) mega mi sie podoba polaczenie zoltego z szarym. Sympatyczne i przyjemne miejsce do wypoczynku :) pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  29. mnie się nowa wersja bardzo podoba:) cudownie ujarzmiony żółty kolor-połączenie go z szarym to genialne posunięcie:) oczywiście lepiej byłoby do szarej bazy dodać odrobinę żółci ale blok to blok kolor trzeba przyjąć i polubić i ujarzmić:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przyjemnie i ta żółć nawet do wytrzymania dzięki Twoim zmianom :)

    OdpowiedzUsuń
  31. I jest pięknie :-))) twój balkon przypomina mi kolorystycznie i klimatycznie pewien wspaniały taras mieszczący się na dachu domu w Fezkiej medynie (dziwnie brzmi Fezkiej więc może lepiej medynie w Fezie:-), gdzie spędziłam cudowne chwile. Rozmarzyłam się.
    Uściski ślę z mojego chłodnego dziś (czerwiec nas nie rozpieszcza) tarasu

    kavkadesign.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :}}} dziękuję,bardzo słoneczny komentarz-od razu mi cieplej :}}}

      Usuń
  32. Skąd się biorą te ławki? Widzę je przed domami na balkonach ale nigdzie ani w internecie, ani w sklepach:( Chciałabym taką ale skąd????????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja z allegro...http://allegro.pl/lawka-ogrodowa-drewniana-z-oparciem-g-01-do-ogrodu-i4362599121.html

      Usuń
    2. oooo bardzo dziękuje!!! mam receptę na okulary ale jeszcze nie zrealizowaną:)

      Usuń
  33. I wyszło super !!!!
    Nie ma to jak mieć zmysł i wyczucie kolorów !!!!! Brawo, wygląda świetnie i ten żółty wcale nie zwraca na siebie uwagi. Milutko bardzo !!!! Szkoda tylko , że lato nie lato , brrrrrr, :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pięknie u Ciebie!!!I wybrnęłaś niesamowicie,bo żółć nie rzuca się w oczy przez te szarości:)
    pięknie!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie taki balkon, na którym można się schować, mi się marzy. Niestety mój obecny balkon ma mniej więcej wymiary Twojej ławki, więc nie daje za wiele możliwości. Schować się można, ale siedząc w kucki :)

    OdpowiedzUsuń