środa, 3 grudnia 2014

Grudzień z poślizgiem

Jak nigdy, mam wielki poślizg grudniowy...ale zarwałam dwie nocki i kalendarz zrobiłam!



zeszłoroczny był w kopertach, potem zobaczyłam taki z pudełek ułożonych w choinkę i zapragnęłam mieć. W tym celu zbierałam różnej wielkości pudełeczka - po żarówkach,kremach, herbacie...

..ale jak to w życiu pomysł goni pomysł :]. Ostatecznie nasz kalendarz adwentowy wygląda tak :




Drabina od Drewnolotu, tablica i latarenka od Czary z Drewna, skarpety dwie wydziergałam, dwie są od górali, jelonek z targu staroci pomalowany na biało :]

Mamy teraz kawałek natury w domu ;]]

W środku pudełek oprócz słodyczy są drobne upominki, zestawy do robienia ozdób świątecznych, kartek, liściki np. "dzień pieczenia pierniczków", albo "dzień mówienia miłych rzeczy". Coraz trudniej zaskoczyć czymś dzieci, ale chyba znów się udało ;p uffffffffff


Widziałam już Wasze kalendarze, pomysłowość nie zna granic! :}}

uściski An

18 komentarzy:

  1. Z kalendarzami jest taki problem że mamy zbyt małe mieszkanie:P najchętniej zrobiłabym ich kilkanaście ;) Twój jest świetny, a ta drabina mmmmmiodzio ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm ja mam większe niż poprzednio,ale też przyznaję, że nie umiałam znaleźć wolnej przestrzeni za bardzo ;p

      Usuń
  2. Świetnie wygląda dekoracja , sama w sobie , a do tego jeszcze ta zawartość, cudnie !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale wprowadzasz bożonarodzeniowy nastrój w domu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie......pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję samozaparcia i efektu, ja w tym roku nie dałam rady, a dzieci nieco zawiedzione...
    w przyszłym zacznę chyba w lipcu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o mały włos też bym nie dała rady, głowa do góry-grudzien i tak obfituje w niespodzianki

      Usuń
  6. zazdroszczę że masz na to czas...:-/

    ja już go jakoś nie mogę wygospodarować... choć dla chcącego nic trudnego, więc może jednak teraz ja zakasam rękawy i zamiast przykładać głowę do poduszki - coś wymyślę.

    pomysł z drabiną świetny, a że mam też swoją to może coś nieco ściągnę od Ciebie :-)))


    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thymko wierzę w Ciebie,na pewno będzie zjawiskowo ;]

      Usuń
  7. Świetny kalendarz :) pomysl z drabiną super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w tym roku kalendarz adwentowy udało się zrobić nadzwyczaj wcześnie, aż nie mogłam wyjść z podziwu dla swojej pilności! mimo, że ogranizacja czasu to jest moja lepsza strona, tak co rok bywa poślizg. Chociaż... Co tam pośizgi, lepiej późno niż wcale, Twoj wyszedł ślicznie, uwielbiam dekoracje i meble Drewnolota!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie,mały poślizg nic nie znaczy ;]
      drabina robi robotę nie ukrywam, dzięki Drewnolot!

      Usuń
  9. Świetnie wyglądają takie wypchane skarpety... Super aranżacja adwentowa:) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję pomysłu :) Podoba mi się - świetny!
    Pozdrawiam :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. nooo Kochana, kalendarzysko to jest :D Mikołaj to chyba już się nieźle wykosztował ;) Buziale!

    OdpowiedzUsuń