poniedziałek, 22 grudnia 2014

Trochę przymusowy hamulec

Wiatrzysko szaleje, zrywa mi karmnik z balkonu, internet odleciał, wiec miałam dużo czasu na rozmyślanie.
A rozmyśla się najlepiej w łóżku, przegryzając pierniczkiem jakąś fajną lekturę.
Jak mi tego brakowało!



Wreszcie mam "półkę" na podręczne rzeczy. Sypialenka mała, więc drabinka od Drewnolotu spisuje się w tej roli doskonale.

Do tego pierniczki na drewnianej tacy od Czary z Drewna , energetyczna czerwona poducha wydziergana w pewne świąteczne wieczory dawno temu ...czego chcieć więcej :}

Uściski rozleniwione
An

4 komentarze:

  1. Masz cudne miejsce do wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kącik marzenie! Pełen relax :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny pomysl na ta drabinke An. marzy mi sie cos takiego :-)

    Zycze Ci abys znalazla zawsze czas na chwile relaksu w tym kaciku oraz spokojnych swiat, pelnych magii i rodzinnego ciepla. Niech przyniosa mase radosci oraz wiele niezapomnianych chwil.

    pozdrawima,
    M.

    OdpowiedzUsuń