piątek, 27 marca 2015

Też tak czasem masz...

Też tak czasem masz, Drogi Czytelniku, że nic nie wychodzi, że masz cudowny zryw, wydaje Ci się, że góry przeniesiesz...

...a potem splot wydarzeń, słów, i złej energii wysysa z Ciebie cały optymizm...




...i myślisz "aaa w diabły z tym, jest wiosna , rzucę to wszystko ,posiedzę na trawie , popatrzę na pąki"

I tak Cię ta energia budzącej do życia przyrody natycha, znowu czujesz wiatr w skrzydłach



i że życie w żyłach krąży , i chcesz działać, tu teraz dużo więcej...a potem znowu jak by ktoś nogę podłożył.

Ach, jakoś bym tak chciała na nowo , "odrodzić " się, świeżą głowę mieć, soki żeby krążyły szybciej. A tak jakoś się czuję, jak te pisklaki, co dopiero się uczą lotu. Czasami jestem już blisko dziobem przy ziemi , a potem udaje się wzbić i chwilę niezdarnie polecieć, na jakimś podmuchu wiosennym, i znowu pikuję, już widzę prawie upadek i znowu się odbijam...

Też tak czasem masz?



15 komentarzy:

  1. Nie powiedziałabym, że czasem. Obstawiałabym raczej inny przysłówek - często:D U mnie właśnie skończył się czas wiosennej euforii i nieco sflaczałam. Pewnie jak warunki pogodowe się polepszą, znów zacznę przestawiać meble:>

    OdpowiedzUsuń
  2. Anita ja właśnie tak mam...ból pleców, wiosna myślę dam radę z tym balkonem wbrew wszystkiemu. Zabieram się za niego, a tutaj Syn chory i w nocy nie śpię dając mu leki i robiąc okłady. Stres powoduje, że odpadam z sił, ból pleców znów nie do zniesienia i próbuje z siebie wykrzesać dziecięcą energię ale nie ma siły. Niech już nic nie podcina ani nóg ani skrzydeł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też;) Przesilenie wiosenne miesza się z zachwytem wiosną, ot co!:):) Pozdrawiam ciepło Anito i duuużo pozytywnej energii ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem??? U mnie na okrągło, i bardzo sobie cenię te wzloty :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dobrze Cię rozumiem. Przespalam cały tydzień. Każde popołudnie. Totalnie bez sił. Z katarem i oczami piękacymi aż strach. Wiosno! Dodaj sił!
    Pozdrawiam.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak mam... góra... dół... góra... dół.... ja w ogóle z tych co miewają chwiejne nastroje.

    Myślę, że ludzie wrażliwi i twórczy tak mają....., i trzeba to przeczekać.

    Pa! I głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj kochana, takie wzloty i upadki, to jakaś u mnie obowiązkowa sinusoida:) Wiosna wbrew pozorom ma to do siebie, że niby tyle energii w nas, a tu nagle spadek sił, jakieś smutasy, problemasy. Ważne, by dalej wzbijać dzióbek do góry! Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj mam mam i ostatnio coraz częściej :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę że nie ja jedyna podążam na falach :)

    http://angee-art.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Sinusoida jak co dnia!
    Co wieczór robię plan na kolejny dzień, następnie c noc moja córcia robi sobie dwugodzinne przerwy w spaniu, a potem o 6 krzyczy: stajaj, gadamy! I już wiem że nawet połowy planu nie wykonam, bo jak młoda pójdzie na południową drzemkę to ja również padnę na kanapie

    OdpowiedzUsuń
  11. Dokładnie sinusoidalnego,mam nadzieję, że to faktycznie tylko przesilenie ;). Wstaję z pozytywnym nastawieniem, udanego dnia

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety ten stan dosięga każdego w mniejszym czy większym stopniu. Ja już zaczynałam się rozkręcać, to choróbsko się przypałętało, ale na razie nie tracę sił. Mimo swojej niemocy kreatywna stylizacja wyszła. Gniazdo super pomysłowe i ten kawałek drewienka jaki urokliwy :) Pozdrawiam! Niech moc będzie z Tobą ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba każdy tak czasem ma... ale potem zawsze jakoś wszystko się układa :)
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio jak Granda- często - tak właśnie się czuję... Mam nadzieję, że to minie i wyłączę opcję "myślenie". Mimo wszystko- "puszkanoc " wyszła Ci fajno :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tez tak mam..to normalne chyba.

    Piękne zdjęcia i dekoracje!

    OdpowiedzUsuń