sobota, 27 czerwca 2015

Nareszcie

Przyznaję szczerze, wpadłam ostatnio w galop. Obowiązki się nawarstwiły, dwóch uczniów w domu, świadectwa, zajęcia dodatkowe, pogoda zachęcająca do wyjazdów...i tak jakoś dzień za dniem...
Tu nie skończone, tam pomysł uciekł, tu by się chciało,ale nie ma za co , nie ma kiedy...

No i na reszcie są, wakacje! Nie wiem czy uda mi się nagle przeczytać wszystko co zaległe, nie wiem czy będę leżeć na balkonie popijając lemoniadę, ale wiem jedno...musimy zwolnić....


Ciągle dopieszczam to nasze gniazdko, kupuję, maluję, mebluję- ale co z tego jeśli tak naprawdę nie miałam czasu się tym nacieszyć...

Biegam jak opętana, zbieram po drodze brudy do prania, podlewam kwiaty i lecę do maszyny, aż nagle udało mi się po drodze paść na kanapę i zachwycić :}

...że kwiatów Mąż narwał...ulubionych 



...że udało mi się uciułać na wymarzony sznur żarówek z manufaktury Zorkiego...


...że tak mam pięknie jak patrzę z tej sofy :}


...że lasek rośnie !



... że mam fajne dzieciaki , latają na podwórku, w domu cisza i tylko rozsypany cukier przypomina mi, że ukradkiem go podjadają ;]]


...więc życzę sobie i Wam na te wakacje, żebyście zwolnili...



i dostrzegli ...zachwycili się...na chwilę chociaż ;]

Buziaki An


22 komentarze:

  1. Dziękuję za najtrafniejsze życzenia ostatnio :) tak tego mi trzeba- zredukować bieg i się cieszyć wszystkim dookoła! Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. super! u nas też zwolnienie na maxa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze napisane :) Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po galopie :) odpoczynek i luz! A sznur lampek piękny, także mi się marzy :)
    Pozdrawiam niedzielnie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie, wolne tempo, relax, spokoj... kocham to w wakacjach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również życzę chwili życia w wolniejszym tempie i Tobie i sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kwiaty piękne! No i ten rozsypany cukier... :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne życzenia, dziękuję Ci bardzo i również życzę wielu cudownych chwil...

    Moje dzieciaki już godzinę po rozdaniu świadectw pojechały na wakacje na wieś. W domu cisza, aż dzwoni w uszach. Spokój, porządek... Wakacje uznaję za rozpoczęte ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anita my też włączamy hamulce :-) Udanego delektowania się życiem

    OdpowiedzUsuń
  10. no tak, spokoju życzmy sobie wszyscy :)
    piękne te twoje zakamarki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia, takie.. spokojne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie wakacje to akurat czas wariactwa, pogodzenie pracy zawodowej z domowymi obowiązkami przerasta mnie. Nie na całe wakacje można wyekspediować dzieciaki, nie mam dziadków, cioć, rodziny na wsi :(
    A na dwa miesiące wakacji dłuuuuuuugo jeszcze mnie nie będzie stać :(

    Nie zwalniam więc, choć na pewno wyskrobię dni na to by zwolnić, nacieszyć się latem, słońcem, przyjaciółmi....

    Udanego wypoczynku An :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spokojnych i pogodnych wakacji :)
    Piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie u Ciebie. Pozdrawiam. Dorota z http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne refleksje, życzę Ci dużo czasu na cieszenie się tymi zjawiskami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niespiesznych wakacji w takim razie :) My jeszcze prawie miesiąc roku szkolnego mamy :/ a wracamy też pierwszego września, więc czuję się okradziona z czasu w porównaniu z Tobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ... i w końcu masz takie chillout :) Dodam tylko jeszcze, że jeśli masz ochotę na komplet kubasów w letnich barwach to zapraszam do mnie na urodzinowe G.I.V.E.A.W.A.Y. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dzięki Dziewczyny. Ja też nie zwalniam,pracuję,ale cieszę się nie spiesznymi porankami i długaśnymi wieczorami :}
    udanych wakacji

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie napisane. :) Wzajemnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie piękne są Twoje dostrzeżenia tych drobnych rzeczy, którymi można się po prostu ucieszyć!
    I pięknie, ciepło napisane - dziękuję! Pozdrawiam
    Ania z Nieborowa

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo Cię lubię kobieto, po prostu! Dawno mnie nie było na blogach, ale Ciebie zawsze mi się super czyta, podziwia!
    Spostrzeżenia cenne, muszę też zwolnić, bo jakbym czasem nie dostrzegała, że dzieciaki mam super i tez cukier rozsypują...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń