sobota, 20 czerwca 2015

Pokojowe rewolucje.

Dzisiaj będzie dużo zdjęć. Nie mam ostatnio czasu na dopieszczenie niektórych kątów, działam zrywami i może dlatego ciągle wizja pokoju Córki się rozmywa.
Jak to już pisałam, rozmawiałyśmy z Iloną, że dzieci nam rosną, a my zaczynamy pokój gdy są małe, a one w między czasie robią skok z dziecięctwa w nastoletni wiek!

My mieszkamy tutaj półtora roku, Córa jest już nastolatką -  wiecie na pewno, że półtora roku w TYM okresie to skok milowy. Bo one nadal malutkie, ale JUŻ takie dorosłe ;]]

Ale do rzeczy. Jakiś miesiąc temu! zerwałam tapetę ze ściany okiennej ;]. Wprawne oko dojrzy nawet, że pod kaloryferem nadal są jej resztki ;]. Zdecydowałyśmy jeszcze zostawić groszki nad boazerią.

W tym coraz bielszym pokoju brakowało mi elementu drewnianego dla ocieplenia. To jakże ODKRYWCZE spostrzeżenie dotarło do mnie podczas sprzątania. Praktycznie każdy pokój składa się z elementów biało/czarno/szarych z dodatkiem drewna. W pokojach dzieci dochodzi do tego kolor.

Kolory do swojego pokoju wybierała Mili. Ponieważ nasze fundusze ostatnio nadszarpnął remont kuchni, a poza tym marzyła mi się drewniana, stara szafka-której jak wiecie, nie znajduje się na zawołanie, postawiłam na wersję ekonomiczną:

- podczas zakupów w zieleniaku zapytałam o skrzynki , wprawdzie chciałam te stare, ale miły Pan przywiózł mi z giełdy całkiem nowe (5zł sztuka) i chyba dobrze



po oszlifowaniu (zupełnie nie malowane) ustawiłam jedna na drugiej, spięłam paskami do spinania kabli i włala:

całkiem przyjemny kącik czytelniczy pomiędzy szafą i łóżkiem :



Całość zajęła mi godzinkę i już byłam baardzo zadowolona z efektu!
Dalsza część pokoju ma się na ten moment tak (a raczej miała) :

ściana na przeciwko łóżka:



i widok w drugiem kierunku :

ręcznie robione dodatki, czyli tablica - moje dzieło z warsztatów u Czary z Drewna :


lalki szyte przeze mnie:



puf który zrobiłam z resztek włóczek:


Część do nauki :




i na drugim końcu szafa, przemalowana na biało :


Jak wspomniałam tak BYŁO , bo już po kilku minutach zaczęłam bawić się w tetris meblami ;]. Dawno chciałam wypróbować innego ustawienia łóżka. Pokój jest długi i wąski, jeśli to ustawienie sprawdziło się obok, w pokoju Syna, to i tutaj łózko w poprzek powinno zagrać :




 moim zdaniem zagrało świetnie, poprawiły się proporcje.


...przy okazji - łóżko ma dwa materace i postanowiłam w przyszłości oba ubrać w różne prześcieradła, jak dla królewny na ziarnku grochu ;]


półeczka wisi od momentu kiedy tam stało biurko, moim zdaniem jest zbędna, choć na pluszaki okazała się jak znalazł !


widok na drugą stronę :


....i tak zastał nas zmrok ...uffff


dziękuję, że dotarliście do końca. Będę wdzięczna za opinie i sugestie.

Ja mam zamiar jeszcze :
- ubrać materace w dwa różne prześcieradła
- zlikwidować firany na rzecz drewnianych żaluzji , jak w całym mieszkaniu
- zamienić fotel na bujany (vitra)
- być może kiedyś wymienić drzwi w szafie


Nie pogardzę też stylową , drewnianą szafką. Jak nie w tym pokoju to gdzie indziej ;]

An

p.s. tak było przed





p.s. 2 -jak wgrywacie zdjęcia na bloga, zeby aż tak! nie traciły jakości?

58 komentarzy:

  1. Metamorfozy wspaniałe, teraz z łóżkiem pod oknem jest o wiele przestrzenniej i jaśniej, bardzo mi się podoba.
    Też miałam kiedyś problem z jakością zdjęć wstawianych na blogu, wiem, że coś w ustawieniach bloga trzeba zmienić (chyba odhaczyć) ale za chiny ludowe nie pamiętam gdzie to zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może to nie będzie super konkretna pomoc, ale pamiętam, że odznaczałam coś kiedyś w ustawieniach zdjęć na google plus (żeby nie poprawiał zdjęć) i dzięki temu kolory moich zdjęć na bloggerze nie były zmieniane.

      Usuń
  2. Genialnie. Łóżko w drugiej wersji wygląda zdecydowanie lepiej. Ja też lubię pojeździć meblami, a nóż znajdę dla nich dużo lepsze miejsce. Jeśli chodzi o zdjęcia to kiedyś zbalazłam informację, żeby zapisywać zdjęcia w formacie bmp. Zastosowałam u siebie i wygląda na to, że jest lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest ślicznie <3 tez tak sprytnie ustawiłam łózko pod oknem i pokój urósł, kombinuj dalej idziesz w dobrą stronę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjecia zapisuj z rozszerzeniem .png
    ich wielkosc (szerokosc) podczas zapisywania ustaw tak zeby pasowala do szablonu twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ;-) zestawienie przed i po ro i wrazenie! Pozdrawiam cieplutko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo lepiej, a ubranie materacy w różne kolory prześcieradeł to będzie fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda!? oczywiście utrzymane w kolorystyce pokoju

      Usuń
  7. Pokój wygląda fantastycznie. Skrzynki wpisały się idealnie. Sama wybrałam takie rozwiązanie i jestem mega zadowolona. Czy mogłabyś napisać jakie panele są w pokoju Mili bo właśnie takich szukam do swojego mieszkania?
    Pozdrawiam słonecznie
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi o podłogę? niestety nie pamiętam,ale postaram się odszukać.
      Kolor jest fajny, ale niestety nie są trwałe, po roku użytkowania mam kilka odprysków po tym jak komuś coś upadło :/

      W poprzednim mieszkaniu mieliśmy panele 12 lat i ani jednego uszczerbku-a dzieci były malutkie. Obawiam się, że choć nie były tanie, jakość nie poszła w parze z ceną.

      Usuń
  8. Czaaad! Mam od razu ochotę zrobić COŚ, cokolwiek z pokojami córek.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zmiany :) bardzo mi się podoba ten pokoik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozbycie się tapety na ściany z oknem, przestawienie łóżka oraz nowe drobiazgi to strzał w 10! Pięknie jest:) Pokój wygląda na "skończony":) Łóżko wzdłuż pięknie go powiększa. Takie rozwiązanie może być troszkę uciążliwe zimą (chyba że nie musicie mocno grzać), ale podejrzewam, że dla Ciebie to nie problem, bo przestawianie mebli masz we krwi:) (tak mi się wydaje, że za czasów naszych Rodziców ustawienie mebli w domu było bardziej stałe).
    Za każdym razem gdy pokazujesz pokój córci zazdroszczę też (ale tak pozytywnie) tej boazerii (nie pamiętam, czy to Twoje dzieło?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. układ spowodował , że mamy tam więcej miejsca niż dotychczas. Co do okna- zobaczymy jak będzie zimą, to niestey szczytowy pokój.
      Boazeria była robiona przez nas :}

      Usuń
    2. To powtorze raz jeszcze: boazeria jest przecudna! :)

      Usuń
  11. Pokój wygląda uroczo :) Na pewno dobrym krokiem jest pomysł zamiany firanek na żaluzje, a i świetnym dodatkiem będzie bujany Vitra...wiem już z doświadczenia, bo moja Julka prawienie z niego nie schodzi :)
    Myślę, że co do jakości zdjęć to nie mamy zbytnio na to wpływu :(, ja dodaję zdjęcie jako wstaw obraz, ale jakość jest niestety gorsza:(
    Pozdrawiam niedzielnie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. Choruję na takie skrzynki. Mam nadzieję, że narodziny córki mnie zmobilizują :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie super 😁 każda dziewczyna chciałaby mieć dla siebie taką piękną przestrzeń. Choć nie przepadam za firanami (choć sama mam dwie na krzyż na zmianę w przednich oknach domu)to moim zdaniem dzięki nim pokój jest przytulny i taki trochę romantyczny ale bez wielkiej przesady. Ja bym zostawiła 😊😊 ostatnio też zmieniam u Jasia w pokoju i skrzynka czeka na szlifowanie bo będzie stolikiem nocnym. Ciesz się ze Pan kupił ci nufki 😜

    OdpowiedzUsuń
  14. Dołączę do tej lawiny pozytywnych komentarzy. Mam wrażenie, że twoja córka to nie typ słodkiej księżniczki, tylko młodej osoby z charakterem - Inaczej pokój tonąłby w różu i koronkach. Pomimo wszelkich strań rodziców to jednak dzieci dyktują warunki w swoich czterech kątach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. moim zdaniem zmiana baardzo na + :))) a o posiadaniu nastolatki to i ja już wiem odrobinkę :))) i powiem Ci , że ostatnio mam dzieciową fazę i tak patrzę sobie na Nią jak po swojemu chce coś zmieniać , jak wybiera ubrania i uśmiecham się spod nosa :)))) Pozdrowionka An !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja dama zdecydowanie gustuje w nowinkach techniki.wywalczyła właśnie telefon i tłumaczymy codziennie zagrożenia współczesności , bo niestety więcej ich niż korzyści :/

      Usuń
    2. Moja dama zdecydowanie gustuje w nowinkach techniki.wywalczyła właśnie telefon i tłumaczymy codziennie zagrożenia współczesności , bo niestety więcej ich niż korzyści :/

      Usuń
  16. Łóżko pod oknem to zdecydowany plus :)) Cały pokoik nabrał mocy. Jest pięknie. Ja czekam tylko na zakończenie roku i też postaram się w końcu zmierzyć z tym "koszmarnym problemem". Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działaj!ja chyba te zygzaki wymalujè u syna

      Usuń
    2. Działaj!ja chyba te zygzaki wymalujè u syna

      Usuń
  17. Super zmiany! Poleczki ze skrzynek sa swietnym i naprawde ekonomicznym rozwiazaniem. Bardzo mi sie podoba i prawdopodobnie pojde z prosba do naszego sklepiku :) Bardzo mi sie tez podoba zmiana lozeczka, pokoj jak gdyby sie powiekszyl. Super pomysly!! A w jakim blyskawicznym tempie! :) Milych dni, Jola

    OdpowiedzUsuń
  18. druga wersja o niebo lepsza.. choc mniej zdrowa( łózko przy kaloryferze).. no ale nie da się tego niestety ominąć. świetny pokój..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tak, ale raczej stosujemy "zimny chòw" ;)

      Usuń
    2. W sumie tak, ale raczej stosujemy "zimny chòw" ;)

      Usuń
  19. Przepiękny pokoi. Sama bym z "chętnością" w takim zamieszkała :))
    A skrzynki to hit!
    Pozdrawiam ciepło.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście lepiej z tym ustawieniem łóżka. Ogromnie podoba mi się ściana z ramkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że ściana po tym do remontu. Ale niech tam! Przykleja sobie w nich obrazki. Każdy miał kiedyś plakaty i takie tam ;)

      Usuń
  21. Świetnie to wykombinowałaś, teraz i proporcje i kolory w pokoju są ogarnięte :) Z tymi skrzynkami też mam podobnie, pani, która sprzedaje jabłka ma mi odłożyć dwie sztuki :) tylko, że ja chce dokręcić im kółka od spodu, bo mają być pudełkami na zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie rozwiązanie u syna. Mobilna biblioteczka

      Usuń
    2. Mam takie rozwiązanie u syna. Mobilna biblioteczka

      Usuń
  22. jestem u ciebie pierwszy raz - lepiej pozno niz wcale :). pokoj zaaranzowany cudnie - mam podobny uklad w pokoju corki wiec chetnie skorzystam z pomyslow. czy moge podpytac o dwie rzeczy: co to za sliczny fotel ktory jest teraz? czy ramki na scianie sa rysowane czy naklejane? proces odwracalny czy niekoniecznie? z gory bardzo dziekuje za pomocne odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotel z Ikea, ale ma kilka lat. Ramki narysował my markerem. A lampa robiona, stary abażur

      Usuń
    2. Przepraszam słownik zrobił psikusa

      Usuń
    3. Przepraszam słownik zrobił psikusa

      Usuń
    4. Fotel z Ikea, ale ma kilka lat. Ramki narysował my markerem. A lampa robiona, stary abażur

      Usuń
    5. Fotel z Ikea, ale ma kilka lat. Ramki narysował my markerem. A lampa robiona, stary abażur

      Usuń
  23. jeny zapomnialam jeszcze zapytac o lampe :) thx!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajnie, też mam tak nieustawny długi pokój córki i też myślę o łóżku przy oknie, ale mam problem bo kaloryfery. Nie mogę ich wyłączyć, bo to pokój sąsiadujący z nieogrzewaną klatką schodową i jest w nim zimno jak się zakręci grzejnik (co ciekawe w pokoju synka pomimo, że jest szczytowy kaloryfer jest zakręcony cały czas i jest ciepło).

    To też dzięki za inspiracje, bo też mam zamiar coś zmienić w pokoju córki i za diabła nie daję sobie z nim rady.
    Jest świetnie, szafę spokojnie możesz zostawić, wyszła bardzo fajnie :)

    Skrzynki też super wyglądają :) W ogóle bardzo sympatyczny pokój :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny pokój ma córka. Szkrzyniaste szafki wpasowały się idealnie. Ściana z ramkami jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zrobiło się świetnie...jak ja Ci zazdroszczę takiego ustawienia łózka...u nas też bym tak zrobiła ale wszerz się żadne łóżko nie zmieści ;-). Poprawa proporcji o 1000%..apropos lustrzanych drzwi rozkminiałam ostatnio wersję naklejenia na lustrzane drzwi silikonem sklejki, którą można pomalować w dowolnym kolorze...już miałam ją w ręcach ale mąż wyraził zdecydowany sprzeciw...może zanim ja urobię swojego Ty ten pomysł wykorzystasz u siebie ;-). Miłego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jest pięknie i bardzo mi się podoba. Odwaliłaś kawal dobrej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  28. skrzyneczki - półeczki - REWELACJA :D
    zapiszę pomysł !
    A pokoik piękny - myślę, że każda młoda dama marzy o takim... ustawienie z łóżkiem przy oknie zdecydowanie na plus - pokój jakby dostał więcej metrażu.
    pozdrawiam i zapraszam - http://bialymalydomek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ileż inspiracji, ciekawych rozwiązań - a te skrzynki - rewelka.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pokój bardzo mi się podoba, super ustawienie wymyśliłaś, w ogóle ta szafa w bieli bardzo go zmieniła. Pomysł z prześcieradłami a"la księżniczka jest świetny. Już nie mogę się doczekać drewnianych żaluzji, jestem ciekawa efektu bo u siebie również bym chciała takie mieć. jestem zauroczona deseczką, która zrobiłaś, jest fantastyczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak pięknie! Ściana na przeciwko łóżka wygrywa wszystko :D
    claudia-ss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie przemiana na plus! Zrobiło się więcej miejsca. Piękny pokój <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Pokój jest przecudowny, i dobry pomysł z tymi drewnianymi żaluzjami, ja osobiście nie cierpię wszelkich zasłonek i firanek.A wiesz że mam prawie identyczną lampę w sypialni , obdarłam ze skóry stary abażur :) i jest, pozdrawiam i zapraszam http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. jest super! :) to ja mam pytanie odnośnie malowania szafy - to była taka typowa szafa z okleiną? i jak to się malowało? bo mam ochotę przemalować u siebie, ale mój mąż jest sceptycznie nastawiony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już znalazłam odpowiedź w komentarzach pod poprzednim wpisem o pokoju. będę więc próbować! :)

      Usuń