czwartek, 10 września 2015

Jesień puka do okien

 Moja ulubiona pora roku, akceptuję ją z całym anturażem mgieł, deszczu i wiatru. Kocham za kolory i obfitość darów natury. Uwielbiam za długie wieczory pod kocem i filmy przy świecach. Czuję, że mogę zwolnić.


Wakacje wykorzystałam na zastanowienie się,  jak w tej całej życiowej gonitwie być po prostu sobą, moje koleżanki bloggerki wiedzą, że pisząc "życiowej" mam na myśli nie tylko codzienność po drugiej stronie tego monitora ;]


W tej całej gonitwie za "modne", "must have", na topie można oszaleć, sama dałam się złapać  w te sidła nawet tego nie zauważając. Wpadłam w kołowrotek jak chomik i drepcząc w kółko zapomniałam jak bardzo lubię to co robię, jak bardzo zawsze zależy mi na byciu w tym autentyczną. 


Zrobiłam "wewnętrzny rachunek sumienia" i mocne postanowienie poprawy ;], przemyślałam kierunek w jakim chcę iść. Odzyskałam wewnętrzny spokój i równowagę, wdeptałam wszystkie frustracje w kilometry wakacyjnych dróg .


Mam nadzieję, że odnajdziecie w moich jesiennych produktach tę cząstkę mnie, którą staram się przemycać. Cząstkę moich fascynacji i pasji.


Lubię myśleć, że wkładam w każdy swój produkt kawałek tego co widuję na co dzień , moje fascynacje są bardzo proste... niebo, ziemia, woda, las i wszystko co można z nich czerpać :}


Pojawi się tu kilka nowych projektów, czyli np. efekty mojej współpracy z lokalną pracownią ceramiki.

Sklepik na DaWandzie już wypełniam projektami, które powstały w mojej głowie podczas wakacji. Niektóre nie ujrzą światła dziennego, z powodów technicznych, nie posiadam odpowiednich maszyn np.do szycia skór. Ale nie poddaję się, o realizację niektórych marzeń trzeba zawalczyć.


Zatem zapraszam, zaglądajcie tu, na mojego facebooka również .


An

31 komentarzy:

  1. Przepraszam, ale trzymanie obutych stóp na ławce jest... Może jakaś starsza pani będzie musiała przysiąść, bo zabraknie jej oddechu? Może akurat będzie miała jasną spódnicę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie obawiaj się, jestem udomowioną anarchistką- wytarłam po sobie ;]

      Usuń
    2. ha ha qlkowa....... se gazetkę podłoży... :-p

      Usuń
  2. Czarujesz An, magiczny wpis i piękne ujęcia:) Jesienne, ciepłe i optymistyczne.....Powodzenia w planach:)isz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Taka już jestem twarda i nostalgiczna,odważna i nadwrażliwa. Niczego nie będę tutaj grać. To ja. Zachowam dla siebie trochę prywatności, ale nie będę grać pod publiczkę :).pozdrawiam

      Usuń
  3. Pięknie napisane An.. jesień jest magiczna!
    dobrego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania wiadomo, że łatwo zamienić być na mieć. Ja też mam listę przedmiotów obiektów pożądania ;) mimo to spróbuję zawalczyć bardziej o "być";) pozdrawiam

      Usuń
  4. Tak, ten medal ma dwie strony... Jesień kiedyś mnie przerażała, teraz ją akceptuję, w przyszłości- może pokocham? :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię Twoje refleksje i sama mam podobne wrażenie..Trzeba być sobą i nie podążać za wszystkimi must have..bo zwariować można :)
    Świetne zdjęcia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasia. Wiesz, jak pisałam czasami nawet trudno zauważyć, że się jest w sidłach . W końcu po to jest marketing ;). Zauważyłam, że żaden z wymarzonych przedmiotów nie dał mi nigdy na tyle radości, żebym to wspominała to dłużej niż miesiąc...?za to wędrówka we mgle o 4 rano, szlakiem, z Mężem ,zmarznięci i zmoknięci -bezcenne;))

      Usuń
    2. Rzeczy to tylko rzeczy..Czasem jak mam coś kupić to zastanawiam się, czy to jest mi naprawdę niezbędne:) A czas z rodzinką to nie są stracone chwile..

      Usuń
  6. Uwielbiam Cię! I za odwagę, że robisz to co lubisz, mi jej zabrakło... ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robić TYLKO to co się lubi, żyć tylko w zgodzie ze sobą to jest odwaga. ;)

      Usuń
  7. Być w zgodzie ze sobą!!!! Najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Będziemy zaglądać :) Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Udanej i zrównoważonej jesieni zatem :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie Napisane . Kocham jesień i magie która z sobą niesie .
    Powodzenia w drodze " Być " :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasem tak jest, że trzeba stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie G Ł O Ś N O..... co dalej... to normalny rozwój każdego człowieka. Jesień faktycznie sprzyja takim splątaniom serducho się wyrywa ciałłłłło ku statyczności ciągnie....

    Ale gites twoje produkcje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia dzięki, czasem mnie zepchnie na boczny tor, ale w sumie błądzić tez jest rzeczą ludzką. :] Cieszy mnie, że moje produkcje mają dobry odbiór i , jak czytam, są już rozpoznawalne. To dobry kurs :}

      Usuń
  12. Anitko, najważniejsze to robić wszystko w zgodzie ze sobą. Jeżeli czujesz, że coś jest dla Ciebie dobre, to nie ma problemu. Ja też ostatnio miałam kilka refleksji i aż się biję w pierś, jak mogłam być tak ślepa i głupia. Robić po swojemu i czerpać z tego przyjemność, tylko tyle i aż tyle!
    Czekam na efekty z ceramiki, po cichu Ci zazdroszczę, z chęcią sama usiadłabym przy kole garncarskim...

    Udanego weekendu.

    ps. zdradź mi co to za sweterek szary masz na sobie, jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula jak pisałam wcześniej błądzić ludzka rzecz, pewnie nie raz jeszcze zboczę z kursu. Dobrze, że jeszcze działa wewnętrzna lampka ostrzegawcza ;]

      z tą ceramiką to nie ja, tzn.chciałabym, ale te tutaj to wyroby dzieci z zaprzyjaźnionej pracowni, ja tylko je udomawiam ;]

      sweterek z reserved, ale kupiony chyba wiosną

      Usuń
  13. Oj, już jestem ciekawa tych nowych projektów!
    Trzymam kciuki i … wierzę w Ciebie1

    ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Powoli do przodu,małymi krokami. Ja jeszcze szukam i ostatnio zbyt dużo pytań w mojej głowie. Stoję na rozstaju. W pracy na codzień wyżywam się manualnie więc w sumie mam swój tlen i czego ja się czepiam?! Może kiedyś uda się dogonić marzenia... te najbardziej nierealne i abstrakcyjne 😚

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie ubrałaś w słowa swe myśli. Życzę Ci by działo się wedle Twego planu :)

    OdpowiedzUsuń