niedziela, 25 października 2015

Chwalcie cudze

Kiedyś jedno zdanie zrobiło na mnie duże wrażenie, noszę je w sobie od jakiego czasu i chcę zapisać ku pamięci...swojej...może i moim Czytelniczkom przypadnie do gustu.

Jedna z blogerek, bardzo już uznanych w tym co robi napisała:
" ...nie bójcie się promować pracy swoich koleżanek, nie ubędzie Wam fejmu gdy pochwalicie kogoś za to co robi dobrze..." ( nie jest to dosłowny cytat)

Dzisiaj zobrazuję te słowa jednym zdjęciem, być może znacie wirtuozkę drutów, Alicję Olszewską (babawdomu.blogsot.com ). Kupiłam od niej skarpeciochy, miałam je zabrać w Tatry, nie zdążyły - nic to będzie okazja wrócić.  Czyż to nie dzieło sztuki??



Oczywiście takich Artystek jest wiele, wiele więcej. Ten post to tylko ujęcie moich przemyśleń, z własnej, nie przymuszonej woli ;].




I jeszcze jedno...

"Nie podoba mi się wyniosłość, nie podobają mi się ludzie, którzy stawiają siebie wyżej od innych. Mam ochotę dać im rubla i powiedzieć: jak się dowiesz, ile jesteś wart, to wrócisz i oddasz resztę".
— Lew Tołstoj


Dobrego nowego tygodnia
An

18 komentarzy:

  1. Piękne skarpety:) Pozdrawiam i równie miłego tygodnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się w stu procentach !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram, popieram...
    Swoją drogą super te skarpeciochy :-)
    Pozdrawiam serdecznie i milego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne skarpety! Będą idealne na nadchodzący chłodny czas. :) I piękne słowa, jedne i drugie. Uwielbiam blogowe rękodzieło wielu zdolnych kobiet i nigdy nie mam problemu z jego promowaniem. To, co dobre, należy chwalić i należy się tym dzielić. :) Tak mnie wychowano.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są....magiczne :)
    ...

    To straszne, że się mogą dziać takie rzeczy....nie napisać o rękodzielniku tylko dlatego, że kupiliśmy coś od niego zamiast dostać za darmo - w zamian za link w poście, wspomnienie słowem.... A pokazujemy to milion razy na swoim blogu, stronie, fb....fotografujemy i cieszymy się tym. Bez słowa.
    Niestety. Takie zjawisko jest powszechne jak chwast.
    Pozdrawiam.isz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja nawet nie chciałam tego tematu dotykać. ..po prostu, docenić osobę bardzo zdolną. Ale fakt, w gonitwie o liczbę fanów na ig czy fb ludzkie odruchy nam zanikają.

      Usuń
  6. Świetny cytat z Tołstoja :-)
    Skarpet szkoda by mi było na górskie wędrówki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wędrówki może nie,ale w schronisku nogi grzać..

      Usuń
  7. A gdybyś wełniane skarpety od Ali szare miała? To co byś powiedziała? Zakładałabym, zakładała... :) Śliczne są! Popieram promocję koleżanek po fachu!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne !!! Szare, cieplutkie, wzór śliczny ... idealnie wykonane !!
    Marzą mi się takie ... może kiedyś mi się uda ;)
    Uwielbiam i podziwiam takie ręcznie robione dzieła sztuki i w 100% popieram !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. I super :) Podglądam Alicjowe udziergi od dawna, są piękne i starannie wykonane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anita, nie ma strachu, że dotykasz tego tematu, nawet przez przypadek albo przy okazji może warto. Ja uwielbiam Twoją twórczość! Bransoletka od Ciebie jest dla mnie ważną rzeczą. Łączy wszystko to co daje rękodzielnik od siebie: swój talent, czas, a Ty dajesz jeszcze coś więcej - mądre słowa do przemyślenia.
    Pozdrawiam, Magda.
    .

    OdpowiedzUsuń
  11. Chwalić te słowa, chwalić rękodzieło! Dobrze prawicie, Anito! Ilekroć zdarza mi się coś u kogoś zamawiać, wiem że w pakiecie z absolutnie wyjątkowym produktem otrzymuję tonę dobrej energii, którą ktoś włożył w jego stworzenie. Kupuję rękodzieło jako prezenty dla moich bliskich, ostatnio zamówiłam porcelanę od ende jako prezent ślubny, coś pięknego. Od dawna czyham na notes od Ciebie ale zawsze coś po drodze wypada i zamiast notesu mam wizytę u dentysty albo zapłacony rachunek za gaz (mało fajne). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń