poniedziałek, 7 marca 2016

Nowa pracownia i nowa sypialnia

Długo to trwało, ale szczęśliwie dobrnęliśmy do końca. To chyba jedyna metamorfoza, którą udało nam się doprowadzić praktycznie od początku do końca, bez rozwlekania w czasie, kiedy to zwykle cała koncepcja się rozmywa.

Nie pytajcie mnie dlaczego od razu po wprowadzeniu się nie wzięliśmy dla siebie największego pokoju, widocznie to musiało nabrać mocy urzędowej. :)

W każdym razie po długim procesie "ten tegowania" w głowie, obmyśliliśmy co i jak i zabraliśmy się do dzieła.

Nie chcieliśmy inwestować za dużo " w ściany", dlatego została boazeria , zerwaliśmy tapetę, pomalowaliśmy wszystko na biało i fragment nad boazerią na matowy szary. Kolor jest dosyć ciemny i nawet się go bałam z początku, bo pokój sam w sobie jest dosyć ciemny. Uznaliśmy, że w kontekście sypialni to dobrze, a w kontekście pracowni i tak muszę doświetlić biurko...więc...

aby zachować jak najwięcej miejsca na blat roboczy, łóżko pojechało pod samo okno. 



Galeria ścienna to mieszanina vintage, starego drewna, zdjęcie makro paproci od Natalii z bloga Natalia w Bruklinie, oraz kilku zdjęć naszej rodzinki.


Lampki nocne o które ktoś pytał na instagramie to Novodworski. Mam lampy tej firmy w kilku miejscach, osobiście polecam, bo mają ciekawy design za bardzo przystępną cenę.


Zasłony w cudnej szarości pochodzą z ikea, nowy kolor LENDA, nie są lniane , więc cena również  jest przyjazna.



Początkowo chciałam kupić pościel w szare lub czarne paski, ale nadchodząca wiosna i potrzeba koloru skusiły mnie na pościel w zielone listki ( z H&M Home).




Uwielbiam pościele z H&M, cena nie była wysoka, a ich jakość jest o niebo lepsza niż ikeowskich. 
Narzuta lniana szara to moja robota, kremowy koc i poszewka graficzna również pochodzą z H&M, poszewka włóczkowa została zrobiona przeze mnie.


 Kropla koloru w postaci zieleni i dodatki tekstylne, oraz jasne drewno to mój sposób na przytulność w sypialni.



lampa sufitowa to nasz wspólny produkt, kombinacja zwykłego kabla, złotej oprawki z Castoramy 
i drewienka znalezionego nad morzem. :))




Teraz przejdźmy do pracy :))

W najśmielszych marzeniach nie wybiegałam tak daleko, zwykle pracowałam na biurku , które było tak zawalone, że trzeba było nieomal sztuczek jogina, żeby sobie poradzić :)). Zamarzył mi się stół do pracy na dwa stanowiska, żebym wreszcie nie musiała chować maszyny po pracy, czy sprzątać po pracy ze skórami.

Udało się :)



Biurko to składowa koziołków z ikea , oraz blatu ze sklejki kupionego w castoramie.  Oba krzesła to starocie. lampa nożycowa to również vintage, trochę przerobiona przez nas za pomocą klosza z ikea.


Mam teraz całkowitą swobodę ruchów. Wreszcie nie muszę wszystkiego chować po pracy (zawsze mogę zamknąć drzwi żeby ukryć bałagan ;p).


zapewne zastanawiacie się co z przechowywaniem tkanin i innych szpargałów. Tkaniny trzymam w szafie, która została. Komódka obok łóżka jest nie tylko stolikiem nocnym, ale również służy mi do przechowywania - ma trzy dosyć pojemne szufladki.


jak widać po lewej nadal mam regał ze skrzynek, oraz doszły półki (system a la String- kupiony na allegro). Fantastycznie się sprawdzają, są lekkie, ażurowe, nie zaciemniają pomieszczenia. Jestem zachwycona.


Tablice z typografią pochodzą z pracowni Czary z Drewna.



Manekin służy mi za wieszak na biżuterię, lub jak widać, na uszyte torebki :)).


W planach jest jeszcze zestaw wiszących szafek nad biurkiem i lampy kreślarskie. Wtedy można powiedzieć, że będziemy urządzeni na sto procent :)


Czekam na Wasze opinie. Dzisiaj po całym dniu pracy stwierdzam, że miejsce udało się zorganizować bardzo ergonomicznie, jestem zadowolona z efektu i teraz to moje ulubione pomieszczenie w domu :)).

Aha "w spadku" został nam dywanik od manufaktury Splotów-czyli kremowa "serweta" robiona ręcznie. W pokoju Córki już się nie zmieścił i można powiedzieć, że to on stał się punktem wyjścia do kolorystyki sypialni. :) . Teraz jest mój i wprowadza fajny, kobiecy akcent w to miejsce.

Dzięki za Wasze opinie, pozdrawiam i do napisania. Został mi do skończenia przedpokój ;))

An

p.s. tak moje miejsce do pracy wyglądało "przed"



a tak sypialnia ( czyli jakieś 30cm za plecami ;))



66 komentarzy:

  1. Świetnie
    bardzo podoba mi się ta pościel
    a pracownia wyszła bosko
    pozdrawiam MARCELKA ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie i klimatycznie. o to przewaga pomysłu i kreatywności nad pieniądzem :)
    można jeszcze prosić o namiary sprzedawcy a la Stringa z allegro? przyda mi się sprawdzony dostawca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ja też poproszę o namiary- jest świetna

      Usuń
    2. ELAD tylko to chyba nazwa półek ..albo sprzedawcy..juz nie wiem

      Usuń
    3. dziękuję, myślę, że już znajdę.

      Usuń
  3. Świetnie wszystko zaaranżowane :-) I taka spójność i ciepło i nie ma natłoku :-) Z przyjemnością obejrzałam wszystkie foty :-)
    Dżus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, wprawdzie mi jeszcze trochę przeszkadza nadmiar drobiazgów,ale jak dokupię szafkę wiszącą znikną i będzie tylko spokój i harmonia :))

      Usuń
  4. Efekt jest piorunujący :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fenomenalnie, dla mnie idealna mieszanka. Jestem jeszcze bardzo ciekawa pokoju Mili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania teraz się za niego wezmę. Uszyłam zasłonki,kilka drobiazgów muszę dopracować 😊

      Usuń
    2. Czekam zatem na efekty, na pewno będzie super!

      Usuń
  6. Super efekt naprawdę bardzo mi się podoba.Dobrze dobrane kolory pozwalają zmienić wnętrze już po pierwszym musnieciu pędzlem;)
    Masz naprawdę ciepłe miejsce do wypoczynku i pracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, bardzo przytulnie się zrobiło dzięki tej betonowej szarości

      Usuń
  7. An, ja już się powtórzę, że czekam aż zrobisz przemeblowanie u mnie :) Pełen zachwyt nad tym, co zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ania, sypialnio-pracownia wygląda super, zaczynając od kolorystyki. Kawał dobrej roboty.
    Dobrze zorganizowana pracownia to podstawa, mnie się marzy zupełnie oddzielne pomieszczenie, chętnie przygarnęłabym jakiś stryszek albo piwniczkę z okienkiem :)
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. Świetnie wyszło! Byłam pewna, że tak będzie, bo każda metamorfoza Waszych pomieszczeń mi się podoba (np. kuchnia - zupełnie nie do poznania!)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu, miło mi to czytać :))

      Usuń
  10. niedługo też będę urządzać nasz kącik i na pewno zainwestuje w szarości. wystarczą dodatki jednego koloru i jest efekt. może też się dorobię miejsca pracy dla mojej balleriny. pozdr.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, wnętrze uniwersalne, ja tej wiosny stawiam na zieleń i kroplę żółci. Choć przyznam,że i róż za mną chodzi.

      Usuń
  11. Rewelacyjnie to wszystko wymyśliłaś :) jeden absolutnie zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  12. Anita, mam pytanie odnośnie boazerii , to jest taka zwykła drewniana, czy coś specjalnego?

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dzięki Słonko, dla siebie robi się najlepiej :))

      Usuń
  14. Majstersztyk! <3 Nic tylko sprzedawac foty do jakiego katalogu za gruba mamone :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem Ci An ze ta zamiana pokoi wyszła na dobre i córce i Wam..teraz oba pomieszczenia są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci An ze ta zamiana pokoi wyszła na dobre i córce i Wam..teraz oba pomieszczenia są świetne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak sądzę, Mi jest zadowolona,bo pokój mniejszy i przytulniejszy. Ja zachwycona ,bo wreszcie mam przestrzeń :))

      Usuń
  17. Jest pięknie! Te zielone akcenty i ten dywanik - to taka kropka nad i :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Łaaaa!!! Kocham takie wnętrza, jest po prostu cudnie!!! Co za klimat, tych koziołków to Ci trochę zazdroszczę, bo mi się takie biurko marzy ale mam inne no i nie mam co z nim zrobić hehe Bossssko!!! Połączenie starego z nowym, no bomba co Ci bede gadać ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest cudownie...uwielbiam ten klimat, który tworzysz swoimi łapkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyszło mega ciekawe wnętrze ! Miejsce do pracy rewelacyjne, tworzę swoje więc uwierz mi zwracam uwagę na szczegóły i tez zrobiłam podwójne miejsce do pracy aby nie chować maszyny do szycia. Wszystkie elementy dobrane idealnie, jestem pod wrażeniem. Jest pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu, bardzo pieknie! Podobaja mi sie Twoje zdjecia, bo za pierwsze sa piekne (ja nie potrafie robic takich zdjec), za drugie pokazuja to, co trzeba pokazac :) Kocham, jak potrafisz z malych pomieszczen wyczarowac miejsce, do ktorego wszystko sie wejdzie a calosc wyglada bardzo przyjemnie. Jola

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale ładnie, szarość rules!
    Te krzesełka każde z innej parafii nadają stanowisku pracy dynamiki. Tylko ten blat taki szczupły, w sensie, że mały... niektórzy to muszą mieć BLACISKO! ;)
    Gratuluję metamorfozy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie... Sypialnia aż zaprasza do odpoczynku tym swoim rozświetlonym mrokiem (no kurczę, nie wiem, jak inaczej ten efekt nazwać!) ;-)

    An, proszę o namiar na człowieka sprzedającego te półki! Pls :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anita, jest przepięknie! Bądź z siebie dumna! :)
    Od razu mam ochotę zająć się swoją sypialnią, która jest pomieszczeniem z potencjałem, a traktowana po macoszemu...

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie także jestem w trakcie urządzania mojej sypialnio - pracowni i także planuję długie biurko na 2 stanowiska. Rozważałam podparcie je kozłami z ikei, które zastosowałaś, ale zrezygnowałam ze względu na ich długość (blat szeroki na 60 cm i tak jak u Ciebie wystawałoby trochę poza jego obszar). Czy te wystające końce Ci nie przeszkadzają? Widzę, że wygląda to dobrze, ale boję się o to, że będę się o nie zahaczać ;)

    p.s. Całość piękna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak na razie nie . Mam blat na 62.5cm bo płyta została przeciętna na pół i sklejona. Mi te wystające elementy służą za wieszaki na paski i torebki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak na razie nie . Mam blat na 62.5cm bo płyta została przeciętna na pół i sklejona. Mi te wystające elementy służą za wieszaki na paski i torebki:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zawsze jestem zachwycona waszym wnętrzem... Jest pięknie.

    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak najbardziej moje klimaty więc wielki szacun za odwalenie kawałka świetnej roboty i oddanie cudownego klimatu!!! Na żywo wierzę, że jest jeszcze piękniej bo widziałam resztę ;p. Wiesz , że ja wzdycham do tych kozłów i śnią mi się po nocach ....i Ci powiem, że może moje marzenie się spełni choć do wczoraj nadzieja była juz zerowa..... dziś biegałam z metrem i z washi tape i zaznaczałam na podłodze czy się wszystko zmieści. Mam nadzieję, że będzie to miało ręce i nogi tak jakbym chciała... napędzasz mnie do działania :*

    OdpowiedzUsuń
  30. An aaaaa jest cuuuudnie :) Wspaniale urządziłaś swój plac boku i oazę spokoju równocześnie :) Tak, to Twoje królestwo :) isz

    OdpowiedzUsuń
  31. Ty to Potrafisz !!!! :) Cudo Kochana

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne wnętrze !!!
    Kącik do pracy mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Część sypialniana jak z katalogu! Cudowna, przytulna, aż ma się ochotę rzucić na łóżko z książką i ciepłym kocem :) I tego właśnie bym się obawiała, jakbym pracowała obok łóżka :) Niemniej pracownia robi wrażenie bardzo komfortowej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Podobało mi się PRZED, ale jakże podoba mi się PO!
    Biurko skradło moje serce.
    Ja też użyłam koziołka z Ikei do zrobienia małego stolika w kuchni (o czym pisałam tu http://livingasatisfiedlife.blogspot.com/2016/02/biaa-kuchnia-odhaczona.html )i jestem bardzo zadowolona z tego prostego i niedrogiego rozwiązania. Gdy przyjdzie czas na remont strychu, by stworzyć właśnie sypialnio-pracownię na pewno będę się inspirować Twoim wnętrzem. Jest Czym! ;) Pozdrawiam kreatywna Kobietko!

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyszło cudownie! Jestem pod ogromnym wrażeniem, zwłaszcza lampy z drewienkiem :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Podoba mi się absolutnie!. Ciemna ściana z zasłonami dodają tajemniczości i przytulności. Galeryjka nad łóżkiem cudo i ta pościel. Kolorowe akcenty idealnie dobrane, jestem zachwycona. Wnętrze jest modne, ale nie katalogowe, widać luz i to, że ktoś tam mieszka. Gratuluje i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Czegoż ja mogłam się spodziewać oglądając te wnętrza? Tego co zastałam - ład i porządek, organizację, spójność, ciepło, piękno! :-)
    I też masz ekierkę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ta ciemna ściana jest świetna, wszystko pięknie ze sobą współgra :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wielkie brawa i słowa uznania. Połączyć spójnie sypialnię z kącikiem roboczym nie łatwo, ale przecież zaglądając do Ciebie zawsze można się spodziewać perfekcji i dopracowania w każdym szczególe :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  40. Nowa sypialnia jest prześliczna! O wiele jaśniej i przytulniej tam teraz :)
    A kącik do pracy większy - i tak być powinno ;)

    Kapitalne zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale piekne wnętrza :) Mnie spodobały się zasłonki, poluję na jakieś takie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Strasznie przytulne wnętrze! Świetny pomysł. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepięknie dopasowane dodatki, aż miło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudowne wnętrze, gratuluję. Też bym chciała być taka kreatywna, ech:)
    Jeśli można to mam pytanie - jaki to kolor farby, ta piękna szarość? Szukam właśnie ciemnej, która nie będzie wpadała w niebieski.

    OdpowiedzUsuń