wtorek, 26 kwietnia 2016

Pokój nastolatki oswojony

Długo to trwało i jeszcze nadal ostatecznie nie postawiłyśmy kropki nad "i". Ale można uznać, że prawie jesteśmy na finiszu :))
Pokój nastolatki powstał na bazie zastanej w naszej dawnej sypialni. Nie zmieniliśmy nic, tylko przenieśliśmy jej meble, niektóre nasze zostały innych się pozbyliśmy.




Początkowo trochę Córa bała się tej czarnej ściany, ja wiedziałam jednak, że te cukierkowe kolory na czarnym tle zagrają pięknie.

Wszystkie tekstylia są uszyte przeze mnie. Z poprzedniej kolorystyki pokoju został brudny róż i turkus, dlatego też dodałyśmy plakaty w tej tonacji z motywami z Harrego Pottera, którego Mili jest fanką.




Do ściany można wbijać pinezki, przyklejać zdjęcia, zmieniać układ plakatów bez wiercenia- drewno wiele zniesie. A wiadomo, że gust nastolatka jest bardzo zmienny. Brakuje nam tutaj jednego elementu- czyli trofeum, poroża ze sklejki. Takie jest marzenie właścicielki pokoju i chyba się pokusimy o DIY, bo koszt takich gotowych jest niestety spory.

Jeśli o kosztach mowa, wyposażenie pokoju jest w dużej części z odzysku, jak ta komódka:



mobilna szafa/wieszak z OLX (używany), przerobione za pomocą ping-pongów lampki :



Półki w stylu string rozpanoszyły się w naszym domu na dobre :


Biurko to też staroć, czyli stół wiejski dawno temu oszlifowany i pomalowany przez mnie. Biurko w takim stylu w scandi sklepach kosztuje ponad tysiąc złotych, nasze 150zł plus praca rąk własnych :


 Dekoracje też w dużej mierze zostały zrobione przez nas. Drobiazgi na biurko to zakupy z Jysk czy Pepco (pojemniki kuchenne).








Zasłonki z tkaniny z Ikea, nawiązujące do popisanej komody :))


Stare krzesła a la Thonet uratowane przed spaleniem, pomalowane przez mnie na czarny połysk.




No i najważniejsze miejsce, czyli menażeria :). Widok chomika seniora Wam oszczędzę, on chyba też nie życzy sobie zakłócania i upubliczniania swego mocno zaawansowanego w wiek wizerunku :))




To tyle, jak Wam się podoba nowe oblicze dziewczyńskiego świata ? :))



An

32 komentarze:

  1. Właśnie sam fakt, że to wszystko zrobione uszyte pomalowane przerobione - a nie kupione i wstawione - daje efekt łał! W tym cała radość i oryginalność. Możesz pogratulować córce pokoju i gustu. Wyszło pięknie!
    W tym roku moja 9latka powiedziała: mamo miętowe dodatki. Nigdy nie byłam fanką tego koloru ale ... jak już uszyłam zasłony, zrobiłam na drutach poduchę, pomalowałam kwietnik, uszyłam drugą poduchę i spojrzałam na efekt końcowy - rewelka - lubię mięte :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam z różowym, ale jak widać przy odrobinie chęci można znaleźć rozwiązanie zadowalające obie strony

      Usuń
  2. Super! Ten pokój to najlepszy przykład na to co można zdziałać mając głowę pełną pomysłów :) Bardzo podoba mi się ta aranżacja. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego tez mnie nauczyla moja mama, czyli chcesz cos miec fajnego zrob to sama, przemaluj, uszyj, przestaw, kombinuj! W latach PRL mielismy najfajniejsze mieszkanie dzieki temu 😄 Dlatego bardzo doceniam wklad wlasnej pracy!! efekt jest piekny !! Pokoj nastolatki na 10!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tez jestem dzieckiem tych czasów i bardzo się cieszę z tego powodu

      Usuń
  4. wspaniały klimat! Strasznie fajnie, że tak wiele rzeczy jest handmade, ja sama uwielbiam realizować pomysły DIY i świetnie czułabym się w takim pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny pokój, rewelacyjne dodatki diy z prawdziwą duszą - wszystko mi się podoba, szczególnie stolik z tacą i szydełkowy koc...no i pan chomik, który jednak się ujawnił ;-)
    A propo poroża, niedawno się natknęłam, więc się dzielę, bo wydaje mi się, że może Cię to zainspirować:
    http://speckled-fawn.blogspot.co.uk/2013/09/nowoczesna-rogacizna.html?m=1
    I drugi link:
    http://speckled-fawn.blogspot.co.uk/2013/12/biay-jelen.html?m=1
    Marzenia są po to, żeby je spełniać - powodzenia i pozdrawiam, Asia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi bardziej o nowoczesną wersję , że sklejki lub składaną z papieru. Już mamy pomysł na to poroże, wkrótce efekty

      Usuń
  6. Taki pokój sama chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W pokoju najbardziej zwróciłam uwagę na piękne tekstylia. Dodatki doskonale się komponują. Wyszło przytulne, kobiece wnętrze. Cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne miejsce, moja 10-cio latka też chętnie by w nim zamieszkała. Dzięki za inspiracje, podpatrzyłam parę fajnych rzeczy do naszego domu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne cudowne i wysmakowane wnętrze w Waszym domu :) Pięknie jest!

    OdpowiedzUsuń
  10. przepięknie :)
    (skąd Ty masz bez?!U mnie dziś 3 stopnie i wszystkie bzy strasznie bardzo w powijakach :( )

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny, o ile bardziej dojrzały i nieprzesłodzony. Ten czarny bardzo dodaje charakteru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta młoda Dama jest równie charakter na co ta czerń ;)))

      Usuń
  12. No ekstra...uwielbiam Twój styl...wręcz skręca mnie z zazdrości, że nie potrafię tak pięknie łączyć elementów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu :)) ja też mam swoich "inspiratorów" :))
      Oglądam dużo zdjęć, magazynów, to naprawdę moja pasja, znalazłam swój styl pt. "to co lubię", tylko tego się trzymam, zdaje się , że to się sprawdza :))
      cieszę się, że się podoba

      Usuń
  13. bardzo ładny pokój, pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja mam pytanko, gdzie tego typu półki można nabyć w miare rozsądnej cenie?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Robi wrażenie - bardzo ładnie, tylko dla mnie sprawia trochę wrażenie, że jest bardziej "na pokaz" niż do życia. Zdjęcia są prześliczne, ale strasznie dużo się na nich (a więc i w pokoju) dzieje i nie wiem czy czułbym się tam dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tadku cóż, trudno polemizować. Proszę mi wierzyć,nic w naszym mieszkaniu nie jest na pokaz.

      Usuń
  16. Fantastyczny pokój! Nie przesłodzony, a jednocześnie i z charakterem i przytulny i widać że dziewczyński - co wcale takie łatwe do osiągnięcia jednocześnie nie jest :) A biureczko i krzesło cudne! Drewniana ściana z plakatami - też rewelacja! Aż mnie korci żeby córce też zrobić w pokoju taką :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ściana z desek to była trochę konieczność, ale przyznaję, że zawsze taką chciałam miec :))

      Usuń
  17. Kocham Twój styl, według mnie trochę surowy, ale taki właśnie lubię! Wiem, że "wypracowałaś" go sobie, pewnie trochę to trwało, zresztą tak jak napisałaś, już wiesz co lubisz. Ja jestem na początku tej drogi. Dla mnie pokój Twojej Córki to jak pudełko bombonierek, co rusz jakieś cudeńko! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to prawda, kiedyś wydawało mi się, że stwierdzenie "to w twoim stylu" jest negatywne-dzisiaj jestem z tego bardzo zadowolona :))

      Usuń
  18. Świetny pokój, aż sama w nim bym zamieszkała 😍 komoda i biurko rewelacja, a ta czarna ściana skradła moje serduszko ❤

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialny, sama bym zamieszkała :D Czarną ścianę bym przygarnęła u siebie, oj, mieć taki fajny pokój jako nastolatka :D

    OdpowiedzUsuń