środa, 21 września 2016

Pani jesień

Kiedy zasuwasz całymi dniami, gonisz z zebrania po zakupy, myślisz, że nie ma takiego kalendarza, który ogranie Twoje "do zrobienia", zdarza się taka stop klatka...




Park o poranku :)

Dzieciaki z przedszkola ganiające za liśćmi, podchodzą do mnie i pytają : " Czy jest Pani Panią Jesienią?? " :))


Niestety nie jestem, choć moja Córa uznała, że dzieci wiedzą lepiej i mogę przestać się maskować :))



Myli się ten, kto sądzi - fajnie , jak się ma taką robotę to i czas na siedzenie w parku się ma. ..


Plan był taki :
7.00 pobudka
8.00 dzieci w szkole
9.00 3km pieszo do urzędu,podpisać papierki
park..takie piękne światło...przypadkiem mam aparat ;P

Zostałam tam chyba na godzinę, zmarzłam ale energii miałam na resztę dnia tyle, że żadna kawa tego nie zapewni.

Polecam :))


A na zdjęciach "pozuje" to co miałam przy sobie : nowa torba, kolekcja jesienna . I kalendarz w filcu.


Miłego dnia !


An

9 komentarzy:

  1. ale fajny przerywnik....brakuje mi takich chwil dla siebie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać da się wykraść kilka minut :))

      Usuń
  2. Po drodze do i z pracy mam kawałek lasu :)
    Rozumiem o czym piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z każdym postem lubię Cię jeszcze bardziej, co to będzie co to będzie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się jesień zaczęła w tym roku... To moja ulubiona pora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne oderwanie od codziennej bieganiny, aż chce się biec od razu do najbliższego parku!
    Piekne zdjęcia! Pozdrawiam jesiennie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna torba. I jak zwykle się tu wyciszyłam :-)))))))) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń