sobota, 19 listopada 2016

Kalendarz adwentowy

Od jakiegoś czasu rozmyślam nad różnymi kwestiami dotyczącymi nas samych, oraz jak te decyzje "bezboleśnie" zastosować.  Sama zrezygnowałam wiele lat temu z obchodzenia urodzin i przyjmowania prezentów z tej okazji. Moi bliscy wiedzą, że mogą mi sprawić przyjemność przez cały rok, oraz, że ja sama sobie takie drobne przyjemności lubię sprawiać, bez okazji.

W tym roku podjęliśmy z Mężem decyzję, o nie robieniu sobie nawzajem prezentów pod choinkę, kto wie, może gdzieś wyjedziemy tylko we dwoje. Wiadomo, że trudniej ma się sprawa z dziećmi, dzieci przyzwyczajone do pewnych rytuałów trudniej z nich rezygnują, zwłaszcza jeśli mogą coś DOSTAWAĆ.


Są coraz starsi i z roku na rok starałam się przemycać do kalendarza również zadania, aby mogli coś DAWAĆ.

Ten pomysł bardzo się sprawdził, oczywiście oprócz zadań/niespodzianek/ były drobne prezenciki codziennie.
Możecie się zapoznać z całym TUTAJ .

Właściwie już miałam całkowicie w tym roku z kalendarza zrezygnować, gdy nagle mnie olśniło!


Nasz tegoroczny kalendarz będzie się opierał na DAWANIU. Możesz dać sobie lub komuś szansę na spełnienie marzenia.  Dlatego pudełka są cztery.


Możesz codziennie wrzucić do swojego lub kogoś z rodziny pudełka, marzenie lub życzenie dla niego do spełnienia. Nie muszą to być tylko rzeczy materialne. Jest to przy okazji sprawdzian jak dobrze się znamy nawzajem :))


Ciekawa jestem co znajdzie się w naszych pudełkach i ile z tych życzeń / marzeń  okaże się zrealizowanych w przyszłym roku...


Raz w tygodniu do pudełka wpadnie jakaś niespodzianka na osłodę ;).

Jestem ciekawa co sądzicie o takim rozwiązaniu, można je jakoś dopracować ? Oczywiście nie rezygnujemy z naszych rytuałów  jak pisanie i robienie kartek,pieczenie pierniczków czy wyprawa po choinkę... z roku na rok chcemy bardziej być niż mieć, nie tylko w tym czasie, tak w ogóle...


Czekam na wasze opinie, moje dzieciaki jeszcze nie wiedzą co im szykuję :)) . Jestem ciekawa reakcji.

p.s. całość została wykonana z tego o mam już w domu, częściowo z elementów zeszłorocznych, staram się nie dokupować ozdób bez opamiętania ( z wyjątkiem foremek na pierniczki, ale to osobna historia ;p ). 


An

18 komentarzy:

  1. Oczywiście, że być! Jestem zachwycona! Jesteś moją niewyczerpaną kopalnią inspiracji! :) Ps. masz jakieś namiary na foremki w kształcie świnek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem prawie pewna, że widziałam na Allegro :)

      Usuń
    2. bez problemu znajdziesz, jest nawet skrzydlata :)) http://skladrzeczy.pl/product-pol-2465-Foremka-Latajaca-swinka.html

      Usuń
  2. Mam sporo zwierzaków, sprawdzę moje źródła;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem baaardzo na TAK! Super pomysł i cała idea, czuję się zainspirowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anita, pięknie, jak zwykle u Ciebie, i mam na myśli nie tylko zdjęcia i przedmioty, ale również idee :)
    Pamiętam pomysł, który z resztą zaadoptowałam dla swoich potrzeb (od Asi z Green Canoe sprzed lat) - żeby na każdy dzień napisać dziecku coś miłego o nim, jakąś pochwałę, dobre słowo ;) w moim przypadku było to 48 "zdań pochwalnych" - dla dwóch Córek, oj, miałam robotę ;) a na końcu mąż zapytał: "a dla mnie???"
    Potem były zadania do realizacji każdego dnia (znów 48), a w tym roku mam zamiar zaangażować całą Rodzinę w tworzenie kalendarza, a inspiracją było zdjęcie Twoich czterech pudełek na fb kilka dni temu, za co serdecznie dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super!
      u nas rok temu też było sporo zadań, wszystkie wykonane :))
      fajnie jest robić to razem,wiadomo - idealnie byłoby nie tylko raz w roku,ale wiadomo, życie jest życiem. Cudownego czasu Wam życzę

      Usuń
  5. Co za oryginalny, ciepły pomysł! :) Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo oryginalne podejście, ale chyba go nie rozumiem. Nie jestem za dawaniem cały rok rzeczy materialnych. Nie chce przyzwyczajać do nieustannych prezentów. Dlatego odpowiada mi dawanie ich 3 razy w roku. Chcę też wy dzieci umiały dawać. By była to szczególna refleksja nad tym jak można kogoś uszczęśliwić. Przedmioty mają być wymarzone i potrzebne lub warte posiadania. Żadnych durnostojek i gadżetów. Nie wiem dlaczego rezygnujesz z tego. Jakie są motywy????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi no jednak wolałabym, żeby przedmioty nie były naszym marzeniem samym w sobie, mogą być środkiem na drodze do ich spełnienia oczywiście.
      To taka moja próba, dzieciaki są dosyć duże, przedmioty które możemy im dać ( na które nas stać) nie są ich marzeniem i nie są im potrzebne. Moim zdaniem to właśnie święta, urodziny i podobne okazje są momentem kiedy zasypujemy nasze dzieci przedmiotami, one na to czekają, liczą na to i tak naprawdę zaspokajamy tylko chwilową zachciankę. Jeżeli moja córka marzy o karierze wrotkarki kupnem wrotek na święta nie spełnię jej marzenia, ale mogę jej dać ten przedmiot, wpisać marzenie na karteczkę i cały rok motywować do spełnienia tego marzenia. Jeżeli marzę o zagranicznej podróży, nie uszczęśliwi mnie bilet pod choinką, ale droga do realizacji tego marzenia. Tak,takie są , moje motywy.

      Usuń
    2. Super sprawa! Jak najbardziej zdroworozsądkowe - w obecnych czasach, gdy wszystko, lub prawie wszystko jest dostępne (kwestia zasobności portfela stanowi jedynie problem) - podejście - trzymam kciuki za realizację całego planu!

      PS Zdjęcia są urzekające!

      Usuń
  7. Pomysł rewelacyjny! Coś tylko czuję, że gdybym go próbowała realizować w naszej dwuosobowej jednostce społecznej, stanęłoby na tym, że bawię się sama... :P
    Idę zarażać ideą najbliższych dzieciatych bo się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo trafiony pomysł, rozwojowy i dopasowany do Waszych potrzeb. Będę o nim pamiętać:) Nasze dzieci jeszcze maluchy - domagają się osładzania tego czasu, ale same pilnują momentu otwierania, żebyśmy wszyscy byli wtedy razem, żeby inne rzeczy zostawić już zakończone. Bardzo pilnują, byśmy wywiązali się wszyscy z zadania kalendarzowego:) Oczywiście same w tym roku dawały propozycje zadań - byłam mocno zaskoczona, wiele z tych pomysłów tak naprawdę realizujemy na codzień, tylko forma inna:) Dobrego Czasu An.

    OdpowiedzUsuń